 |
|
Stajesz przed lustrem i zastanawiasz się, czy ktoś jeszcze Cię pokocha.
|
|
 |
|
W sumie to bym Ci przypierdoliła ale żal mi na Ciebie ręki
|
|
 |
|
Jeszcze tydzień temu nie znaczył nic. Teraz. ? Jest powodem uśmiechu, wstawania rano. Dzieki niemu, przez to co zemną robi idę rano przez miasto i śmieję się sama do siebie, kiedy go widzę, czuję podniesiony poziom endrofin we krwi. Kiedy dostaję od niego smsa - mdleję. Kiedy na mnie patrzy- przyprawia mnie o dreszcze. Mogę wpatrywać się w jego idealną sylwetke godzinami- jak w obrazek. Patrzeć jak się porusza, obserwowac jego usta kiedy z przejęciem opowiada o czymś. Z jego ust nawet słowa ''ja pierdole'' brzmi podniecająco./kokaiina
|
|
 |
|
gdziekolwiek pójdziesz chcę iść z tobą, gdziekolwiek zmierzasz, daj mi znać. ♥
|
|
 |
|
słuchaj. zachowywanie się jak kutas, nie sprawi,
że twój ci urośnie.
|
|
 |
|
brat, powiedz, co masz z życia? ja mam parę ran, nie do zszycia.
|
|
 |
|
Co ja tutaj robię, tak daleko od Ciebie?
|
|
 |
|
Zasypiać przy tobie, dotykać twych ust.
|
|
 |
|
nie chcę Cię widzieć, ale szukam w tłumie Twoich oczu, to chore.
|
|
 |
|
proszę, podejdź i powiedz o co Ci chodzi. ile mogę żyć w nieświadomości? jeśli coś czujesz wyjeb mi to prosto w twarz. nie skrzywdzę Cię. możemy się zaprzyjaźnić, chodzić razem na piwo i fajkę, mówić sobie cześć. nie musimy egzystować w ten sposób. nie patrz tylko podaj mi dłoń. jesteśmy prawie dorośli, prawda, zachowujmy się więc tak. błagam. nienawidzę tego uczucia, kiedy Cię najzwyczajniej w świecie nie ogarniam. nie należy mi się to. porozmawiajmy.
|
|
|
|