 |
|
kiedy podchodzisz do mojej ekipy, mimo tego, iż nie zamieniamy ani jednego słowa, czerwienię się. codziennie rano modlę się by Cię nie spotkać. odpycham od siebie każdy, pozostały w pikawie ślad po wielkiej miłości. dostrzegam jak patrzysz na mnie ukradkiem. wolałabym byś zapomniał, wiesz.
|
|
 |
|
promienie wiosennego słońca poprawiają mi humor, rozkoszuję się ich blaskiem. dym papierosowy łaskocze ścianki moich płuc, swobodnie wypadając nich chwilę później. sielankę przerywa dziwne wrażenie. czuję wzrok ogarniający moją twarz, badający każdy ruch. leniwie podnoszę powieki. nie muszę się rozglądać, wpadam na niebieskie tęczówki. moje ciało przestaje się mnie słuchać, drżę. już zbiera się na to by coś powiedzieć, gdy wstaję, uciekam. nie biegnie za mną, przyzwyczaił się, zawsze tak robię.
|
|
 |
|
Nie chcę , żebyś mnie lubił . Lubić można psa biegającego przed twoim domem i szczekającego na ludzi przechodzących po chodnikach , albo swój kubek , w którym co ranek pijasz malinową herbatę ze słodzikiem . Chcę , żebyś darzył mnie uczuciem tak mocnym , że sam nie będziesz wiedział jak je wyrazić słowami . Kochał to za mało . Kochać można swoją rodzinę przy przyjaciela lub wujka mieszkającego kilkaset kilometrów od ciebie . Chcę , żebyś się ode mnie uzależnił , żebyś zasypiając myślał o mnie , a nie o dniu jutrzejszym . Chcę być darzona miłością , taką bezgraniczną , która przetrwa wszystko .
|
|
 |
|
Pragnę cię . Ale nie tak jak się pragnie tabliczki czekolady podczas deszczowego dnia czy kubka wypełnionego po brzegi czarną , mocną kawą sennego ranka . Pragnę cię w mój własny sposób . Chcę ciebie tutaj , teraz , natychmiast . Chcę poczuć woń twoich mocnych perfum na swoim ciele . Chcę twoich pocałunków złożonych na mej szyi . Chcę żyć z myślą , że mam ciebie .
|
|
 |
|
Tak wiem. Jestem jedną z tych, które potrafią w ciągu jednej rozmowy pożegnać sie 15 razy.
|
|
 |
|
Każda latarnia to dla Ciebie okazja na zarobek .
|
|
 |
|
ruch to zdrowie, więc się ruchajmy. ♥
|
|
|
|