 |
|
podszedł do mnie, pocałował w czoło i łapiąc za rękę powiedział: 'tym razem nam się uda, kocham Cię z całych sił i przepraszam, że potrzebowałem tak dużo czasu by to dostrzec, teraz będzie nam jak w bajce, przezwyciężymy wszystkie przeciwności..' i ruszyliśmy przed siebie, poznając i kochając się coraz bardziej.. tak, to był piękny sen.
|
|
 |
|
Czasami potrzebny jest przypadek.
|
|
 |
|
nie mam ci do zarzucenia nic. prócz rąk na szyję.
|
|
 |
|
moja równowaga zachwiała się pod każdym względem.
|
|
 |
|
Potrzebowała go. On potrzebował jej. Światło i cień, dobro i zło.
|
|
 |
|
wtulam się w inne ramiona. wmawiam sobie, że jest mi dobrze.
|
|
 |
|
Mam ochotę się uśmiechnąć do Ciebie
|
|
 |
|
banalny słońca wschód. przewidywalny zachód.
|
|
 |
|
no i padły stereotypy. księżniczka miała pokochać księcia, którego poznała w dzieciństwie i który wrócił parę lat później. wszyscy na to czekali, wierzyli że będzie happy end. ale księżniczka nic nie potrafiła poczuć do księcia. starała się, ale nie umiała. była zimna jak lód. wtedy poznała chłopca z wioski obok. poczuła to coś, czego nie poczuła do księcia. ale jeszcze nie pokochała. lód był zbyt twardy.
|
|
 |
|
Jesteś moim sercem. Stałeś się nim. W takim razie odkryłam, że ono nie potrafi już kochać. Rozgląda się tylko za wizualnie pasującymi do niego połówkami, ale nie chce ich tak na prawdę. Chce Ciebie, ale Ty rozbiłeś swój dom - moje serce. Rozbiłeś na pół, wziąłeś całe serce, ja nie mam w sobie już nic. Ale połówkę gdzieś zgubiłeś, możesz odszukać, ale nie chcesz. To puste miejsce boli, kiedy widzę Cię we wspomnieniach. Pęka mi głowa. Teraz przeniosłeś się do niej. Nie czuję Cię, bo Ty jesteś wszystkim co czułam. Dniem codziennym. Wszystkim.
|
|
 |
|
Czasem przed snem nagle stajesz mi przed oczami, wtedy sobie mówię "Dziewczyno, idź spać". Czasem mam dni, kiedy mówię "gdybym nie spróbowała żałowałabym bardziej, że nie wyszło, że nie wykorzystałam.." i się uśmiecham. Nie wiem dlaczego i po co, po prostu czuję nową siłę do życia. Jest ciężko, wiadomo... ale za dużo już straconych miesięcy. Jedyne czego bym sobie teraz życzyła to tego, żeby ktoś inny rzucił mnie na kolana. Jak kiedyś Ty.
|
|
 |
|
Mam kilka momentów w życiu w których ze szczęścia brakowało mi tchu, kiedy szłam ulicą i zaśmiałam się do siebie na głos, bo właśnie coś sobie przypomniałam. Mam kilka chwil, kiedy długo się szykowałam i nie mogłam się pomalować, bo tak chciało mi się uśmiechać. Albo wtedy kiedy zauważyłam smsa z zaproszeniem, nie wiesz jak się wtedy cieszyłam. Szkoda, że z tego nic nie wyszło, że potem na to wszystko rzuciłeś cień.
|
|
|
|