 |
|
zadzwonił do mnie i powiedział, że musimy się spotkać i porozmawiać. umówiliśmy się w parku za pół godziny . już od razu poczułam, że coś jest nie tak bo na przywitanie pocałował mnie w czoło. powiedział, że z nami koniec. odpowiedziałam: 'kij ci w ryj skurwysynu .' i pomyślałam 'nie ma tego dobrego co by się zjebać nie mogło.'. później cóż żałowałam swoich słów ale czasu cofnąć się nie da. po tygodniu zadzwonił, zapytał czy wrócę 'noł senkju senkju baj . ' - odpowiedziałam. [need.you.now and Anitka♥]
|
|
 |
|
Szłam korytarzem i nagle poczułam,że ciągnie mnie ktoś za rękę,to był on.Przycisnął mnei do ściany i zaczął mówić dlaczego tak jest,że nie zwracam na niego uwagi,większość czasu spędzam z koleżankami,a nie z nim.Byłam w szoku to co słyszałam,nie wiedziałam,że ktoś taki jak on może się zauroczyć we mnie.To dziwne tak blisko siebie nie odczuwająć niczego co mogło by nawiązać do tego,że coś do mnie czuję./f.
|
|
 |
|
Boję się,że w końcu coś do Ciebie poczuję i wtedy nie wiem co zrobię.
|
|
 |
|
Siedział, jak zwykle na prochach. Nie pytam, dlaczego? Przecież takie pytanie jest absurdalne ...
|
|
 |
|
Zostawiłam mu kartkę w plecaku. Wydusiłam na papier wszystko to, co o nim sądzę, pewnie dlatego, że nie mam odwagi powiedzieć mu to prosto w twarz. Kartka była mokra.Łzy?
|
|
 |
|
całymi dniami patrzę na telefon z nadzieją , że napiszesz ... Choć w końcu nadzieja matką głupich
|
|
 |
|
Hej to znowu ja.Nie miej tego za złe, nie gniewaj się, przepraszam,ale nie mogę dłużej żyć z tą niepewnością.Proszę Cię zastanów się nad tym, nie odpowiadaj pochopnie,przemyśl to, pomyśl,ja chcę znać prawde,a więc moje pytanie brzmi: Co porabiasz?
|
|
 |
|
Bo jak długo można tęsknić za człowiekiem, o którym wiesz, że już nigdy do ciebie nie wróci?
|
|
 |
|
czasami jestem chamska, bo trzeba. czasami przesadzam z ocenami, bo nie daje rady. czasami o tobie nie myślę, bo nie mam ochoty. czasami zamykam się w swoim pokoju ze swoimi problemami, bo lubię.
|
|
 |
|
zero zaangażowania, emocji. wypierzmy się ze wszelkiego uczucia i bądźmy bezwzględne do granic możliwości.
|
|
 |
|
Tak, często mam ochotę krzyczeć z bólu. Tak, często zakrywam twarz poduszką i dławię się łzami tak, by nikt tego nie widział. Tak, jedyne co mnie powstrzymuje to tylko to, że rodzice są w pokoju obok.
|
|
|
|