 |
|
Św Mikołaju wiem, że jestem już za stara na prezenty. Wiem też, że do takich jak ja nie przychodzisz. W sumie to praktycznie nigdy w Ciebie nie wierzyłam, ale jeżeli gdzieś tam jesteś i przynosisz ludziom radość, jeżeli potrafisz spełniać marzenia i dawać nadzieję, że istnieją magiczne chwile to proszę Cię podaruj mi jego. Dobrze wiesz, że o niczym innym nie pragnę, bo nie cieszą mnie rzeczy materialne. Nigdy przecież nie prosiłam o nowe gadżety, o psa, o gwiazdkę z nieba, dlatego proszę Cię daj mi jego. Mogę Cię w stu procentach zapewnić, że będę o niego dbała, będę doceniała wszystko co będzie z nim związane i będę kochać go najmocniej na świecie już do końca życia. Proszę Cię pomóż mi, chcę tylko jego prawdziwej, najsilniejszej miłości. Możesz chociaż raz spełnić moje marzenia i podarować mi coś co będzie moje, już na zawsze? / napisana
|
|
 |
|
przestań pierdolić teorie, że mam ciągle dawać radę. słyszę to kurwa codziennie.
|
|
 |
|
Dlaczego sądzimy, że należy nam się od życia tak
wiele albo przecież i wszystko? Dlaczego
jesteśmy egoistami, którzy tylko oczekują, aż
życie kolejny raz zaskoczy nas czymś
pozytywnym? Przecież tak naprawdę nic nam się
nie należy. Nie należy nam się nic dopóki
siedzimy na dupie i nie kiwniemy palcem, dopóki
nie weźmiemy się do roboty i nie zapracujemy
sobie własnymi rękoma na zyski. Jesteśmy
wygodni i leniwi. Tak, właśnie tacy jesteśmy i
czekamy aż manna sama zacznie spadać z nieba.
My, te pieprzone dzieci XXI wieku, które są
nauczone, że dostają wszystko co zechcą na
swoje każde cholerne zawołanie. To my
rozhisteryzowane, rozkapryszone, rozpieszczone
nastolatki, które myślą, że cały świat kręci się
wokół nich. Ale nie, długo tak nie będzie.
Wejdziemy w świat dorosłych i raz dwa się
przekonamy, że nie będziemy mieli nic, zupełnie
nic dopóki będziemy tkwić w miejscu i że nikt
dookoła nie będzie tańczył tak jak my będziemy
grać. Musimy brać się do pracy, nic samo nie
przyjdzie
|
|
 |
|
Włosy niszczę farbą. Płuca fajkami. A serce Tobą.
|
|
 |
|
Wiem, że to inaczej miało wyglądać. Ale nie da
się. Nadmiar, bałagan, chaos. Jeszcze brakuje,
żeby ktoś na to nasrał. Wewnątrz mnie się
gotuje. Znowu pojawiła się ta niepewność. Nie
lubię. Co ja tu właściwie robię? Próbuje sobie
wmawiać, że są ludzie, którzy mnie potrzebują.
Ale czy faktycznie są? Nie wiem, nie wiem. I to
nie jest żadne nieme wołanie o pomoc. Mnie po
prostu to wszystko już rozpierdala. Wiem, że są
gorsze historie ale na litość boską to nie
licytacja! Każdy miał przynajmniej raz w życiu
swój koniec świata i mój jest właśnie teraz.
Tylko, że końca tego końca nie widać. Może
łatwiej by było, gdybym miała jeszcze kogoś przy
sobie oprócz tych kilku, wspaniałych zresztą,
osób. Ale gdybanie gówno kiedykolwiek
komukolwiek dało. Nic tu się nie klei, żal.
|
|
 |
|
Trzeba było przejść ten cały 'proces'. Razem ze
łzami, nieprzespanymi nocami i tymi wszystkimi
ciężkimi momentami. Teraz już to wiem, że
trzeba było dać sobie chwile na oddech. Może
trochę dłuższą, bo miesiąc, ale trzeba było. Nie
upaść i się pogrążyć ale dotknąć dna i odbić się
od niego. Teraz bardzo chce być przy osobach,
na których mi zależy i nie popełniać tych samych
błędów. Już wiem, jak wygląda świat bez nich i
nie chce, żeby dłużej tak wyglądał.
|
|
 |
|
Dlaczego sądzimy, że należy nam się od życia tak wiele albo przecież i wszystko? Dlaczego jesteśmy egoistami, którzy tylko oczekują, aż życie kolejny raz zaskoczy nas czymś pozytywnym? Przecież tak naprawdę nic nam się nie należy. Nie należy nam się nic dopóki siedzimy na dupie i nie kiwniemy palcem, dopóki nie weźmiemy się do roboty i nie zapracujemy sobie własnymi rękoma na zyski. Jesteśmy wygodni i leniwi. Tak, właśnie tacy jesteśmy i czekamy aż manna sama zacznie spadać z nieba. My, te pieprzone dzieci XXI wieku, które są nauczone, że dostają wszystko co zechcą na swoje każde cholerne zawołanie. To my rozhisteryzowane, rozkapryszone, rozpieszczone nastolatki, które myślą, że cały świat kręci się wokół nich. Ale nie, długo tak nie będzie. Wejdziemy w świat dorosłych i raz dwa się przekonamy, że nie będziemy mieli nic, zupełnie nic dopóki będziemy tkwić w miejscu i że nikt dookoła nie będzie tańczył tak jak my będziemy grać. Musimy brać się do pracy, nic samo nie przyjdzie./napisana
|
|
 |
|
Wierzę, że nie trafiłam do Twojego życia przypadkiem. Wierzę, że to wszystko co się wydarzyło było zamierzone. Musiałam pokazać Ci, że masz prawo być szczęśliwy, że jest na świecie osoba, która Cię kocha ponad życie i która jest w stanie poświęcić dla Ciebie wszystko. Moim zadaniem było uświadomienie Ci, że jesteś stworzony aby każdy swój dzień dzielić z druga osobą, aby kochać, marzyć, tęsknić i żyć dla kogoś. Długo miałam nadzieję, że to właśnie ja jestem tym kimś, że oprócz próby pokazania Ci tego wszystkiego przyjdzie czas na praktykę. Jednak on jeszcze nie przyszedł. Ale wiesz? Nic nie dodaje mi większej radości jak to kiedy mówisz mi, że byłeś przy mnie tak bardzo szczęśliwy. Nic nie uskrzydla tak mocno jak każde wspomnienie o Twoim uśmiechu i każdym geście, który kiedyś utwierdzał mnie w przekonaniu, że jestem dla Ciebie ważna. To wszystko miało jakiś swój cel i wierzę, że nasza historia jeszcze się nie skończyła, że być może przed nami całe życie, które spędzimy razem./napisana
|
|
 |
|
Zawsze czekamy z decyzją na odpowiedni moment, ale skąd możemy wiedzieć kiedy takowy nadchodzi? Trzeba działać teraz, jak najszybciej. Później może być już tylko gorzej. / napisana
|
|
|
|