 |
|
Nie chcę walczyć o siebie.
Nie chcę się ratować.
Nie chcę nic dla siebie robić.
Nie chcę żeby było już lepiej.
Nie chcę, bo choćby znowu było dobrze...
Prędzej, czy później znowu wszystko się
rozpadnie.
Nie chcę więcej cierpieć.
Nie chcę więcej czuć, jak wszystko we mnie
umiera.
Nienawidzę tego uczucia.
Chcę umrzeć w zupełności.
Jeszcze brak mi dowagi na to, by odejść.
Ale jakoś ją zyskam.
Bo nie mam siły tu być.
|
|
 |
|
CZ.1. Nie pamiętam za bardzo swoich początków tutaj, nie pamiętam co myślałam zakładając ten profil, nie wiem też dlaczego przybrałam nazwę 'napisana', ale jestem pewna, że nie sądziłam, iż moblo będzie dla mnie takie ważne. Dzisiaj mijają trzy lata od pierwszego zalogowania. Ciężko mi uwierzyć, że ten czas minął tak szybko i tak wiele się zmieniło od 2010 roku. Jestem niezmiernie zadowolona, że miałam okazję tutaj trafić i wylewać swoje emocje, uczucia i wspomnienia. Zostawiłam tutaj duży kawałek siebie, bo każdy wpis był przesycony moją osobą. Nie spodziewałam się, że jedna strona internetowa może tak wpłynąć na czyjeś życie. Poznałam tutaj kilka świetnych osób, które śmiało mogę nazwać swoimi przyjaciółmi. Również dzięki opisywaniu tutaj swoich przeżyć mogłam uwolnić się od negatywnych uczuć jakie siedziały we mnie, a także podzielić się swoim szczęściem z innymi. Pisanie niesamowicie mi pomogło w ciężkich chwilach, których ostatnio było bardzo wiele.
|
|
 |
|
CZ.2. Cieszę się bardzo, że tutaj jestem i mam nadzieję, że zostanę jeszcze na długo. Może i moblo nie jest takie jak kiedyś, ale najważniejsze, że dalej możemy tutaj pisać i poznawać kolejnych świetnych ludzi. Dziękuję wszystkim osobom, które tutaj ze mną są, które czytają moje wypociny i na których zawsze mogę liczyć. Każdy pozytywny komentarz skierowany w moją stronę sprawiał, że na sercu robiło się ciepło. Dziękuję również i za to, za każde docenienie. DZIĘKUJĘ MOBLOWICZE ZA WSZYSTKO I MAM NADZIEJĘ, ŻE BĘDZIEMY TUTAJ JESZCZE DŁUGO! / napisana
|
|
 |
|
A ja wierzyłam, ze mogę go naprawić. / he.is.my.hope
|
|
 |
|
Jedzie pociąg z daleka nannanaa nannanaa nannanaa ..! /hermenegildaaa
|
|
 |
|
Ej ty! Tak ty! Wypierdalaj z mojej głowy, bo zakłócasz mi mój tok myślenia .../hermenegildaaa
|
|
 |
|
Umieram!
Leżę sobię w pociągu , cisza, spokój , sama w przedziale , no i oprócz tego że zaraz padnie mi bateria w tel. Jest fajnie , pogoda za oknem też dopisuje , nic tylko spać..
/hermenegildaaa
|
|
 |
|
Nie lubię jeździć pociągiem , tramwajem , metrem i tego typu rzeczy , wchodzę sobię do pociągu , a tu cała trzoda się na mnie pcha,biegnie do niego,jak by rozdawali darmowy cukier.
Dodatkowo wydzierają mi się nad uchem, twarz mam przyssaną do szyby,a jeszcze dostaję opierdol że zajmuję całe miejsce,w jednym momencie chciałam zajebać kolesiowi listwę, żre tą bułkę,mlaska,pluje i pierdoli na głos przez telefon , nie, nie wytrzymam , wybuchnę!
Głowa mi powoli pęka , o,o fajnie jeszcze zaczęło ryczeć jakieś dziecko , ludzie no weźcię ogarnijcie, bo zacznę po kolei każdego wypierdalać przez okna.. /hermenegildaaa
|
|
 |
|
dość mam tego ciągłego jeżdżenia do szpitala,
czy to nie może się kiedyś skończyć?
cała noc nie przespana, bo przecież w autobusie się nie wyśpię,
później godzinne czekanie w kolejce do lekarza ,aby wejść na 5minut , i po co to komu?
chciałabym wkońcu wyzdrowieć i mieć za sobą te wszystkie męczące podróże ,
nie wiem czym sobie zasłużyłam na to wszystko ../hermenegildaaa
|
|
 |
|
Kocham Cię, ciągle jeszcze tęsknie za Tobą, ale teraz już widzę, że życie bez Ciebie też może mieć jakiś sens. Wreszcie potrafię się szczerze uśmiechać. Potrafię żyć. Jest dobrze, naprawdę dobrze. / napisana
|
|
 |
|
Przecież to właśnie Ty, codziennie uderzasz
mnie prostu w twarz swoją obojętnością.
Zadajesz mi tak mocny cios, że co rano,
podnoszę się na nowo.Mimo,tego,że zadajesz
mi tak cholery ból, ciągle dążę do tego, jakby
miało mi to w czymś pomóc.
|
|
|
|