 |
Nic nigdy nie jest na tyle kolorowe, by nie mogło wyblaknąć.
|
|
 |
Setki słów niewypowiedzianych, kłębiących się w naszych głowach. Zamknęliśmy je na klucz, aby ich nie słyszeć. Tysiące listów niewysłanych, kartek przesiąkniętych goryczą niby atramentem, niewysłane, by nie zranić. Tyle marzeń pogrzebanych, zatopionych w rzece wspomnień, ociekających żalem i smutkiem, zapomnianych. Tyle marzeń pogrzebanych, tysiące listów niewysłanych setki słów niewypowiedzianych, by ratować martwe uczucie.
|
|
 |
Bywa tak, że odchodzimy, nie stawiając ani jednego kroku.
|
|
 |
Życie jest cholernie schematyczne. Wszystkich spotyka to samo, tyle że w innym czasie, innej przestrzeni i z innymi ludźmi. Gdy czujemy się szczęśliwi, mamy wrażenie, że cały świat kręci się wokół nas. Gdy dotyka nas tragedia, zadajemy sobie retoryczne pytanie ‘dlaczego to spotkało akurat mnie?’. A to bzdura. Nie ma nic wyjątkowego w naszych tragediach.
|
|
 |
Ujadają wściekłe psy w mojej głowie… samotnie… ostrzą zęby na koszule wplątane bezładnie w letnie sukienki. Noc, której nie widziałeś, wiła się jak suka wśród statycznych latarni nim zwęszyła chłodny poranek, zaskomlało zbyt duże łóżko. Serce nie sługa – zmieniło pana…
|
|
 |
To, co jest urocze, szybko staje się irytujące.
|
|
 |
Jestem typem mężczyzny, który tak naprawdę nie jest wcale męski, bo w ostatecznym rozrachunku wyruchać/porozmawiać wybieram zawsze to drugie, że to wynika z lęku, że seks jest oczywisty, prosty i nie można w nim w jakikolwiek sposób kogoś oszukać, zrobić uniku, przypudrować buźki, nie ma metafor, nie ma aluzji, nie ma skojarzeń.
|
|
 |
Ciekawe. Gdyby słowo 'amour' nie rymowało się z 'toujours', być może nigdy nie odczuwalibyśmy potrzeby utożsamiania miłości z wiecznością.
|
|
 |
Jesteś jak antidotum, co miesza się z alkoholem i utrzymuje mnie w równowadze, ale to nie będzie trwało wiecznie.
|
|
 |
Miłość to ten moment, kiedy serce nagle zaczyna rwać się na strzępy.
|
|
 |
Jest taka piękna; jest wszystkim, co sobie wyobrażałem; wszystkim, czym sam chcę być. To niemożliwe, żeby była moja, po prostu jest ze mną. Jeśli nie zechce zostać, pozwolę jej odejść. Chcę, żeby mnie kochała. Chcę, żebyśmy byli sobie bliscy, tak bliscy, jak tylko mogą być dwie żywe istoty. Jak dalece możemy się do siebie zbliżyć?
|
|
|
|