|
nie_ogarne.moblo.pl
tapeta niszczy cere fajki niszczą płuca a miłość niszcy serce. Fajki niszczą też cere i serce w sumie to wszystko niszczą ale jak Ci miłość dojebie to i tak palisz
|
|
|
tapeta niszczy cere, fajki niszczą płuca, a miłość niszcy serce. Fajki niszczą też cere i serce, w sumie to wszystko niszczą, ale jak Ci miłość dojebie to i tak palisz. troche paradoskalne, ale jakże prawdziwe.
|
|
|
przypomnij sobie, jak się poczułeś, gdy Twój najlepszy kumpel powiedział Ci o tym, jak na imprezie przelizał dziewczyne, którą wtedy nadal kochałeś... mimo że już nie gadaliście. To chyba jakaś ironia losu... Tak, Przyjacielu, czuje sie teraz dokładnie tak samo. The same old story.
|
|
|
Czasami gdy myślę, że to już koniec...gdy wspominam chwile jak mnie ranił i jak musiałam się męczyć w tej relacji... to się ciesze, ze to się już nigdy nie powtórzy, że nie pozwole mu sie zranić, już nigdy, nigdy więcej... ani jeden blizny przez niego.! Chciałabym móc tez powiedzieć "ani jednej łzy", ale niestety nie moge. nadal zdarza mi sie plakac. i wciąż mam nadzieje, jebaną nadzieeję, że wejde na gadu i przeczytam wiadomość od niego. Jak wtedy gdy napisał po dwóch tygodniach, że nie może i nie chce czekać w nieskończoność. Teraz jest inaczej. Zupełnie inaczej. To dobrze, tego chciałam...
|
|
|
Skuliła się na dywanie, podciągając kolana pod brodę. Łzy płyneły teraz strumieniami zalewając policzki słonym potokiem i rozmywając makijaż. Głowa była pełna wrzeszczących myśli, coś pękło w niej... może to było serce, bo bolało niesamowicie. Czuła, jakby rozbiło się na miliardy kawałków, a każdy z nich zadawał ból... przeszywający ból.. Płakała. Dusiła się własnymi łzami, w gardle uwiązł niemy krzyk, który nie pozwalał jej oddychać. Nienawiść przepełniła jej wnętrze... Kolejna chwila słabości, gdy tłumione uczucia i emocje wydostają się spod kontroli. Zaledwie kilkanaście minut, wydawałoby się nie do zniesienia, po czym nastąpi to, co zawsze. Jutro znów założy maskę i będzie się uśmiechać do znajomych, nikomu nie przyjdzie do głowy w jakim stanie była wieczór wcześniej.
|
|
|
a gdy zobazyłam na facebooku zmiane Twojego statusu na "w związku" parsknełam śmiechem.
|
|
|
za dużo wspominam, to co było już nie wróci, więc po chuja rozpamiętywać i pogłębiać i tak już głęboką ranę w samym centrum serca?
|
|
|
'są łzy co jak ogień palą... serca, które się nikomu nie żalą... wyroki, dla których nie ma sędziego.
|
|
|
mam strasznie słabe nerwy i bardzo słabe serce. mam wyjątkowo słabą wole. ciełam sie i płakałam wiele razy. Pale i nie umiem z tym skończyć. i wy mówicie, że co, że JA nadaje sie na psychologa? ja go chyba potrzebuje ;]
|
|
|
więcej chyba we mnie z dziwki, niż z damy .
|
|
|
oddaj mi ! oddaj część mnie, którą mi ukradłeś. zaufałam Ci i oddałam Ci ją,a Ty wziąłeś co daję i z dziką satysfakcją raniłeś, sadysto pierdolony. oddaj mi ją, ona jest moja! chcę być tą samą dziewczyną co jesczce półtora roku temu. chcę sięśmiać całą sobą bez żadnego wewnętrznego przekonania o niskiej wartości, przeraża mnie pustka wewnątrz mnie. Popatrz, co ze mną zrobiłeś! nie, nie chce cię kochać, chcę znienawidzić.
|
|
|
|