 |
|
chcę cię mieć sam na sam. niepotrzebny mi tłum.
|
|
 |
|
siedziałam i ryczałam, przez ciebie.
|
|
 |
|
nieskończona ilość blizn psychicznych.
|
|
 |
|
Mój miszczu jest zmartwiony, nigdy nie widział mnie takiego. Zastanawia się, czy nie wycofać mnie z zawodów. Wg. niego już przegrałem z kobietą zanim stanąłem przeciw mężczyźnie. Ale podczas sparingów myślałem dziś tylko o tym, że robię to dla Ciebie i wiesz co? Ukłonił się i powiedział, że chciałby ze mna porozmawiać. Piliśmy zieloną herbatę i śmialiśmy się z godzinę po zajęciach. Na koniec był zadowolony, ze myślę sercem a nie p... Kiedyś Ci to przeczytam, a teraz napiszę Ci coś i padnę.
|
|
 |
|
Właśnie staruszka nakrzyczała na mnie:
Co Pan tak idziesz w tym deszczu i się uśmiechasz, tylko Pan ludzi denerwujesz.
A potem sama się uśmiechnęła z połową swoich zębów.
|
|
 |
|
Człowiek zakochany powinien dostawać z marszu urlop chorobowy.
|
|
 |
|
Czy Ty piszesz to co chciałbym usłyszeć czy ja chciałem usłyszeć to co piszesz?
|
|
 |
|
Współczuję światu, który tak długo czekał aż się spotkamy.
|
|
 |
|
Krążysz wokół jak spren wiatru, czasem porywasz moje myśli i tańczysz aż pośród mglistej szarości odnajduję uśmiech. Siadasz na ramieniu i szepczesz wspomnieniem poprzednich spotkań, usypiasz moje oburzenie na zło tego świata ale przestań już, to daje mi siłę aby walczyć o lepsze jutro również dla nas. Leć, głoś wieść, że jestem zdobywcą i choć czasem przegrywam zawsze się podnoszę, szukam tego co najlepsze na tym świecie dlatego spotkałem Ciebie.
|
|
 |
|
Krew w ustach i uderzenie o matę stanowczo otrzeźwia. Do tego terminy z wieloma wykrzyknikami przypomniały, że nie mogę żyć Tobą cały czas ale ciągle mogę żyć również dla Ciebie.
|
|
|
|