 |
|
na początku był ból. ogromny, niewyobrażalny ból. łzy, popękane serce i mnóstwo smutnych piosenek, królujących na mojej liście najczęściej odtwarzanych. później złość. złość na niego, na to jak się zachował i że wszystko zniszczył. odizolowanie się od świata i wymazywanie z pamięci wszystkiego co dotyczyło i przypominało jego. teraz? akceptacja. poddanie się. i tylko walczę z szybkością bicia mojego serca, gdy zobaczę go gdzieś przypadkiem. i tylko walczę ze wspomnieniami, których jest za dużo.
|
|
 |
|
gdy chciała go mieć przy sobie, on nie miał ochoty przyjść. gdy pragnął kochać, nie była w nastroju do wybaczenia.
|
|
 |
|
pokaż, że jesteś inny, że nie jesteś jak inni faceci. pokaż, że jestem warta twojego czasu albo ja pokażę ci, że nie jesteś wart mojego.
|
|
 |
|
zasługujesz na kogoś, kto cię uszczęśliwi, kto nie skomplikuje ci życia, kto cię nie zrani. ona jest lepsza, zostań z nią.
|
|
 |
|
"Oboje w głębi duszy wiedzieliśmy że nie mogę być w 100% jej... Bo nigdy nie przestałem być Twój. (...) Nasza miłość jest niezaprzeczalna, jesteś moja. - A Ty jesteś mój." 🥺🥺❤️
|
|
 |
|
moje zmysły pracują na zwielokrotnionych obrotach, całkowicie wybudziłam się z letargu. przymusowa retardacja nie zdołała powstrzymać nawiedzających mnie nieustannie myśli, jakże pięknych, obezwładniających. czuję na koniuszku języka ich intensywny smak.
|
|
 |
|
myślałam, że wiem, na czym polega mocne doświadczanie. byłam w błędzie, ale to wyjątkowo fortunna pomyłka. całą sobą czuję coś, o czym nie wypada mówić głośno. a może wypada?
|
|
 |
|
Mam pewien pomysł...tylko nie wiem co ty na to ? I wogule czy się odezwiesz czy napisałeś tylko znowu jednorazowo...
|
|
 |
|
- a gdybym cię przestała kochać, co byś zrobił? - poszedłbym pograć w tibie.
|
|
 |
|
kiedyś anioł powiedział mi, że znajdę swoje upragnione szczęście. więcej go nie widziałam, zniknął razem z moim wymarzonym szczęściem.
|
|
|
|