 |
|
Wyobraź sobie, że ugryzł Cię jadowity wąż. Czemu zamiast szybko się wyleczyć i zapomnieć, to próbujesz go złapać, znaleźć przyczynę i udowodnić wężowi, że nie zasłużyłeś sobie na to ugryzienie…
|
|
 |
|
Dziś lubię już wracać do domu, lubię budzić się i zasypiać bez poczucia winy. Dziś jestem szczęśliwa. Może już bez tej ekstazy i bez motyli w brzuchu. Ale to szczęście jest głęboko we mnie i nie znika ot tak przez małą łzę. Znalazłam w końcu przystań i czuję się w niej jak szlachetna łódź.
|
|
 |
|
Hej, czasem zastanawiam się co u Ciebie słychać. Kiedyś gadaliśmy godzinami stukając w klawiaturę, a teraz mijamy się w miejscach publicznych i nawet nie mówimy sobie "dzień dobry". Zastanawiam się czy mi się to wszystko przyśniło, czy Ty masz zaniki pamięci... A pomyśleć, że kiedyś byłam w Tobie... tak.
|
|
 |
|
Najfajniejszy jestem gdy gubię te myśli. Znajduję siebie. Kogo są te myśli, wypieprzam je od razu i czuję się wolny, tak wolny od lat. Choć, spotkaj nowego mnie, w promieniach słońca jaśnieję mocniej niż tam gdzie wpatrywałaś się we mnie ostatnio. Daj mi znak a wykonam ruch. Będziemy przełamywać obawy aż zetkną się nasze usta.
|
|
 |
|
utknąłem, jak w moim życiu teraz już otwieram umysł i serce na to co nowe co poza mną, piszę, dalej piszę, ta sama historia choć lepsza, muszę tylko poukładać wszystkie pomysły i zatonąć po raz kolejny, cieszyć się tym po raz kolejny i już nic nie potrzeba, nikogo, radość tworzenia nowych światów
|
|
 |
|
powinnam być wściekła, powinnam Cię znienawidzić już dawno. tymczasem wpatruję się w twoje plecy kiedy śpisz i walczę ze sobą żeby Cię znów nie przytulić.. tak bardzo chciałam żebyś to był Ty, już zawsze. żebyś był przy mnie szczęśliwy i mnie tym szczęściem zarażał. Żebyś kochał to jaka jestem i szanował to o czym marzę. Naiwnie zawsze chciałam czuć się wyjątkowa, czekałam na to. Tak bardzo chciałam... a dziś już tak bardzo tego wszystkiego nie chcę.
|
|
 |
|
łaknę każdej formy troski tak bardzo, że to już robi się żałosne. jak to jest, że dostaję ją od wszystkich tylko nie od Ciebie?
|
|
 |
|
Czym sobie zasłużyłam, że jak przypomnę sobie o tym bólu?
To wciąż tak bardzo boli. Choć żyje. Choć się miewam. Choć przebolałam, bo musiałam. I żyje. / dosiaq
|
|
 |
|
Gdy ta jedna osoba zniknie, na zawsze
Czujesz jakbyś wobec całego świata zniknął
To nie jest tylko pustka w sercu jak to piszą w dramatyczno-romantycznych książkach
Jakbyś żył w zamkniętym pokoju i słyszał, ale nikt nie słyszy Twojego krzyku
Siedzisz cicho, ale Twoje serce i rozum krzyczą w każda stronę z całej siły
Wtedy pojawia się też przerażenie i świadomość
Jak bardzo jesteś nieważny z każdej tej strony
Chociaż każdy ma swoje dramaty i bóle,
Twój dramat dla Ciebie jest największy
Nie umniejszając innym ich dramatów, siedzisz w ciszy, która rozrywa Cię jak nic nigdy wcześniej
I boisz się wciąż, że nic już nie będzie takie samo
To jak się czułaś nigdy już nie poczujesz.
Ten strach przeszywa Twoje ciało
Bo wtedy to było najpiękniejsze co mogłaś przeżyć I mieć
Jeżeli to tylko doświadczenie I czeka mnie coś jeszcze piękniejszego, to jestem największą szczęściarą na ziemi
Ale jeśli to był najpiękniejszy moment, którego już nie doswiadcze, już będę trwać w bezsensie
|
|
 |
|
you flow differently when the right people are watering you. / net
|
|
|
|