|
Od pierwszej chwili zatopieni w mysli
Co bedzie dalej takiej jak Ty jeszcze nie poznałem
To jak sakrament, chociaż badziej.
Mysle ze to coś wiecej z tego będzie
Bo bardzo chciał bym a nie wiem czy tego tez chcesz..
Pierwsze wrażenie, jak nigdy do tąd
Wkoncu jestem pewien że jesteś tą
I nie chce się wycofać chce w to brąć
Tak Az zobacze szczery uśmiech na twej twarzy
Kiedy będziesz mowic ze ze mna chesz się zestarzeć..
Ze nigdy w kłotni nie utone w rozpaczy
Ze będzie tak i nie będziemy Się ranic
Ze nawet jak bym upadł będziesz moim wsparciem
Chce widziedz przyszłość i mieć ja przed oczami
Chce do niej dążyć i wkoncu ją zobaczyc
Na włane oczy
chce żebyś była obok i żebym mogł to poczuć
własnie teraz., kiedy potrzebuje Ciebie w dzien i w nocy
dlaczego kocham? Bo wkoncu przejrzałem na oczy
bo Ciebie Kocham.. i wkoncu możesz to dostrzec
|