 |
|
rodzimy się w jeden dzień. umieramy w jeden dzień. w jeden dzień możemy się zmienić i w jeden dzień możemy się zakochać. wszystko może się zdarzyć w ciągu zaledwie jednego dnia
|
|
 |
|
przestaliśmy szukać potworów pod naszymi łóżkami gdy zrozumieliśmy, że one są w nas
|
|
 |
|
Szłam dziś ulica. Udawalam silna. Bo taka przecież jestem. Poczułam zapach twoich perfum. Oglądałam się, czy nie jesteś w pobliżu. Poczułam, że do oczu napływają mi łzy. Nie tak wyobrażalam sobie nas..
|
|
 |
|
Tak trudno iść ignorując te wszystkie porażki, jakby ogromny ciężar zbierał się za mną, przywiązany do nóg. Łańcuchy dawnych błędów dźwięczą z tyłu głowy. Zostawiłem to wszystko za mną ale nie mogę biec, zatykam uszy ale nie dogonię straconych szans.
|
|
 |
|
popadłam w nałóg, potrzebuje go i jego obecności coraz częściej i w coraz większych dawkach. próby mojej walki z nim, polegającej na stopniowym zmniejszaniu dawek, spełzły na niczym
|
|
 |
|
to w porządku kochać kogoś bez wzajemności, dopóki ten ktoś jest wart miłości. dopóki na nią zasługuje
|
|
 |
|
kiedyś spacerując po zabłąkanych duszach znalazłam Ciebie, znalazłam Twoją duszę owinięta aluzją nadzieji? wyglądałeś na zgniłego człowieka, który za bardzo przesiąknięty był miłością do tego akurat czego nie powinieneś.
|
|
 |
|
ktoś tutaj był i był a potem nagle zniknął i uporczywie go nie ma
|
|
 |
|
bez reszty wszystkie uczucia przelałam na twoje konto
|
|
 |
|
Przecinam przestrzeń z dźwiękami z dawnych lat, słońce miga do mnie między przęsłami mostu. Wszystko przemija, tylko te majestatyczne chmury tak spokojnie, łagodnie lecą ze mną. Pola kołyszą się od ciepłych jeszcze podmuchów, drogę przecinają promienie wyłażące z pomiędzy wielkich konarów. Zapominam przez chwilę, że jest cel tej podróży, że będzie trzeba skręcić tam gdzie zbudowałem koniec z moich błędów. Nagle ogarnia mnie jakąś tęsknota, jakbym o czymś zapomniał, ominął. Delikatne muśnięcia nadziei o świadomość, jakby szczęście można było pochwycić, gdy wyciągnę rękę. Wszystko znika, to mój zakręt.
|
|
 |
|
każdy poranek był jak nowy początek: zapomnij o wczoraj i nawet nie myśl o jutrze. po prostu żyj tym, co dzieje się dziś
|
|
 |
|
Kiedy woda jest spokojna, nie płynie, kiedy człowiek jest spokojny, nie mówi
|
|
|
|