 |
|
Znowu odsuwam na bok wszystko w czym tonołem oststnie pół roku, wychodzę zostawiając niedokończone sprawy tak ważne wczoraj, zapominam o tragediach świata, nakładam słuchawki i idę ciesząc się, każdym błyskiem między nutami, każdy kształt zachwyca, melodie unoszą się na wietrze. Kroczę przez elektromagnetyczne pola przestrzeni, jakbym czuł każdy jej element, jednoczę się z tą energią i pije jej potęgę. To mój świat, choć, lećmy razem, daję Ci go, tylko nie zapraszaj cieni, chyba że będą tańczyć za nami.
|
|
 |
|
Wiosna pachnie dziś tęsknotą za czymś lepszym niż codzienność. W snach tulimy się chcąc by czas przestał istnieć ale wszystko rozmywa się jak w życiu. W dzień próbuję skupić się na pracy, która powinna mieć jakiś większy cel. W muzyce odpływam w równoległe życia, otwieram w myślach wspomnienia wiosny i snuję pieśni o szczęściu.
|
|
 |
|
Udawałaś, że nie widzisz jak na Ciebie patrzę, udawałem, że nie widzę że się zakochałaś. Tylko twój chłopak niczego nie udawał, jakby widział w naszych uśmiechach, fałszywie przypadkowych dotknięciach, szerokich źrenicach coś obrzydliwego kiedy my czuliśmy ciepło raju. A potem... wszystko się popieprzyło. Teraz kiedy się mijamy udajesz, że nie jest Ci przykro, udaję, że nie tęsknie.
|
|
 |
|
Chciałbym pamiętać ten sen, po którym dziś tak bardzo za kimś tęskniłem, po którym wszystko co mam wydawało mi się tak żałosne.
|
|
 |
|
Nie chcę nic zmieniać, chciałbym mieć drugie życie dla Ciebie. Czy to nie sidła Diabła, kiedy myślę w końcu, że mam wszystko i żadnych powodów by tęsknić, zjawiasz się i każdy twój ruch, gest, uśmiech, słowo, oddech jest tak idealny dla mnie, że tęsknie za każdą sekundą z Tobą jednocześnie zachwycając się każdą następną? Ty jesteś diabłem, wykradasz mi spokój, burzysz poukładane życie, zabijasz szczęście ale jakże pięknym diabłem jesteś, mogę Cię obserwować, rozmawiać, rozbawiać zapominając gdzie powinienem być. Precz Szatanie, lecz dopiero za chwilę, jeszcze sekunda, minuta, tylko dłoń, objęcia, tylko...
|
|
 |
|
znowu wraca kolejny koniec świata. czy kiedyś się skończy wieczne umieranie?
|
|
 |
|
Najgorsze w słabych ludziach jest to, że muszą upokarzać innych, by poczuć się silniejszym.
|
|
 |
|
-jak się z tym czujesz?
- nienawidzę go
-to zrozumiałe
- nie chce go nienawidzic. Nic już nie chce czuć.
|
|
 |
|
Gdy pomyślę o Tobie, ulatują te wszystkie rozsądki i mądrości, wypełnia mnie pragnienie, bezczelny uśmiech, wzrok który rozbiera Twoje ciało i myśli. Jasność umysłu zwycięża mrok abym mógł, sprawiać Ci radość w blasku świec. Na ołtarzu rozkoszy, spalamy ofiarę z żądzy i westchnień. A potem tlimy się w objęciach między jawą a snem próbując powstrzymać kolejny dzień.
|
|
 |
|
Cześć Moblostworki - robię małą aktualizację 2022 i chętnie dowiem się kto powrócił ❤️
|
|
 |
|
nie chce cie znac. nie chce w ogole pamietac, ze pojawiles sie w moim zyciu. zniknij, zapomnij, nie kontaktuj sie.
|
|
 |
|
i co? miałam być przyjaciółka, jak wszystkie inne twoje kochanki? bez kitu. za dużo spraw wypłynęło.
|
|
|
|