 |
|
Być może, potrzebuję Ciebie bardziej niż Ty mnie.
|
|
 |
|
"przyszedł do mnie pijany gdzieś po północy, widziałem że chłopak już nie daje rady, krew na dłoniach, łzy na policzkach strach w oczach. usiadł obok i bełkotał coś pod nosem że życie jest piękne w tym samym czasie wiadro łez spadło na podłogę. to nie była prawda. przekazał mi że jego serce.. że on już nie ma serca. papierosy jak dawniej witają go codziennie a alkohol go niszczy już nie może patrzeć na kolejną butelkę czystej. widać było że jest zaniedbany. nie jest tym kim Ona go stworzyła. szukał u mnie pomocy, coś mu poradzilem ale to było za mało, powiedziałem mu żeby wrócił do domu, przespał sie i przyszedł jutro. popatrzył na mnie lodowatym wzrokiem, otarł łzy i odpowiedział-mój dom jest tam gdzie jej serce i wyszedł."-dla.niej
|
|
 |
|
Po prostu ze mną bądź nie zawiodę, obiecuję!
|
|
 |
|
Zostanę przy Tobie,
nie pytam czy chcesz.
|
|
 |
|
Jest wiele osób które znają "moją tejemnicę", mój problem, ale nikt z nich nie zdaje sobie sprawy jaki to jest problem i jakie łączą się z tym wszystkim uczucia, złe uczucia ...
|
|
 |
|
"przyrzeknij że się we mnie nie zakochasz' - ' nie mogę ' - ' dlaczego?' - ' bo już się zakochałem'
|
|
 |
|
"Przyrzeknij że nie spóźnisz się o całe życie"
|
|
 |
|
A czy gdy ktoś mnie porwie i zarząda okupu kilkanaście milionów to czy moja rodzina pofatyguje się aby zebrać pieniądze? aby uwolnić mnie od złego ? czy stwierdzi że nie ma po co ? bo w końcu zawsze byłam nikim, zawsze byłam najgorsza, więc po co ?.... Chciałabym znać odpowiedzi na tyle wszystkie pytania, którę mnie dręczą !
|
|
 |
|
'nie mamy o czym gadać' te pare słów a zrównały mnie z ziemią - 16 lat ! 16 lat zawsze razem, zawsze wszystko grane a teraz takie słowa? czy coś zrobiłam? Zabolało, ale trudno, żyje się dalej ...
|
|
 |
|
To chore że miłość tak boli ; /
|
|
 |
|
"tniesz sie? tak, może i jestem chory ale to mi pomaga latać, wtedy szybuje jak latawiec między obłokami roztrącając dłonią każde chmury. niektóre blizny są już zardzewiałe ale pamiętają swoje narodziny, jak siedziałem nieruchomy na łóżku, ręce mi drżały tak jakby od zimna lecz to był strach. gdy już zadałem sobie ten cios życie jak dym z papierosa zaczęło mnie chuja obchodzić. każda kreska czuła stukot skurwiałego już serca, jego dźwięk przypominał odgłos starego silnika. wiem że swoim zachowaniem kaleczyłem je ale wtedy żadna krzywda mnie nie interesowała."-dla.niej
|
|
|
|