głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zaara

“Kiedy upuści się na podłogę szklankę lub talerz  roztrzaskuje się on z głośnym hukiem. Kiedy ktoś wybija szybę  tłucze szkiełko w ramce fotografii albo łamie nogę stołu  wszystko to generuje jakiś dźwięk. Złamane serce rozpada się na tysiąc kawałków w kompletnej ciszy. Zdawałoby się  że skoro jest tak bardzo ważne  powinno wydawać najgłośniejszy dźwięk na świecie  coś w rodzaju gongu lub uderzenia dzwonu. Ono jednak milczy i czasem człowiek zaczyna marzyć o tym  żeby wydało jakiś odgłos  który odwróciłby uwagę od bólu. Jeżeli zranione serce wydaje jakikolwiek odgłos  pozostaje zamknięty w jego wnętrzu. Krzyczy i płacze  ale nikt poza tobą go nie słyszy. Wyje tak głośno  że aż dzwoni ci w uszach i pęka ci głowa  ryczy niczym niedźwiedzica której odebrano małe. Takie właśnie jest zranione serce  niczym oszalała z rozpaczy  przerażona wielka bestia  wyjąca z bólu w więzieniu swoich własnych emocji. Tak to już jest z miłością  nikt nie może się przed nią uchronić...”

prayer dodano: 1 sierpnia 2011

“Kiedy upuści się na podłogę szklankę lub talerz, roztrzaskuje się on z głośnym hukiem. Kiedy ktoś wybija szybę, tłucze szkiełko w ramce fotografii albo łamie nogę stołu, wszystko to generuje jakiś dźwięk. Złamane serce rozpada się na tysiąc kawałków w kompletnej ciszy. Zdawałoby się, że skoro jest tak bardzo ważne, powinno wydawać najgłośniejszy dźwięk na świecie, coś w rodzaju gongu lub uderzenia dzwonu. Ono jednak milczy i czasem człowiek zaczyna marzyć o tym, żeby wydało jakiś odgłos, który odwróciłby uwagę od bólu. Jeżeli zranione serce wydaje jakikolwiek odgłos, pozostaje zamknięty w jego wnętrzu. Krzyczy i płacze, ale nikt poza tobą go nie słyszy. Wyje tak głośno, że aż dzwoni ci w uszach i pęka ci głowa, ryczy niczym niedźwiedzica której odebrano małe. Takie właśnie jest zranione serce- niczym oszalała z rozpaczy, przerażona wielka bestia, wyjąca z bólu w więzieniu swoich własnych emocji. Tak to już jest z miłością- nikt nie może się przed nią uchronić...”

Ostatnio nic nie robię tylko rozmyślam.  O wszystkim. Analizuję dużo sytuacji  myślę o wielu osobach. Wspominam. Najchętniej bym ciągle spała i  albo śniła  bo ostatnio mam fajne sny  albo właśnie myślała.  Była dzisiaj u mnie Angela. Podzieliłam się z nią niektórymi wnioskami z tych moich przemyśleń więc strasznie dużo dzisiaj gadałam podczas naszego spotkania.  Zaczęłam tęsknić za przeszłością  ale taką naprawdę daleką. Bo kiedyś było dobrze. Kiedyś ludzie którzy mnie otaczali byli inni. I ja też byłam inna.   Chciałabym  żeby była teraz jesień.

prayer dodano: 1 sierpnia 2011

Ostatnio nic nie robię tylko rozmyślam. O wszystkim. Analizuję dużo sytuacji, myślę o wielu osobach. Wspominam. Najchętniej bym ciągle spała i, albo śniła, bo ostatnio mam fajne sny, albo właśnie myślała. Była dzisiaj u mnie Angela. Podzieliłam się z nią niektórymi wnioskami z tych moich przemyśleń więc strasznie dużo dzisiaj gadałam podczas naszego spotkania. Zaczęłam tęsknić za przeszłością, ale taką naprawdę daleką. Bo kiedyś było dobrze. Kiedyś ludzie którzy mnie otaczali byli inni. I ja też byłam inna. Chciałabym, żeby była teraz jesień.

Ostatnio nic nie robię tylko rozmyślam.  O wszystkim. Analizuję dużo sytuacji  myślę o wielu osobach. Wspominam. Najchętniej bym ciągle spała i  albo śniła  bo ostatnio mam fajne sny  albo właśnie myślała.  Była dzisiaj u mnie Angela. Podzieliłam się z nią niektórymi wnioskami z tych moich przemyśleń więc strasznie dużo dzisiaj gadałam podczas naszego spotkania.  Zaczęłam tęsknić za przeszłością  ale taką naprawdę daleką. Bo kiedyś było dobrze. Kiedyś ludzie którzy mnie otaczali byli inni. I ja też byłam inna.   Chciałabym  żeby była teraz jesień.

prayer dodano: 1 sierpnia 2011

Ostatnio nic nie robię tylko rozmyślam. O wszystkim. Analizuję dużo sytuacji, myślę o wielu osobach. Wspominam. Najchętniej bym ciągle spała i, albo śniła, bo ostatnio mam fajne sny, albo właśnie myślała. Była dzisiaj u mnie Angela. Podzieliłam się z nią niektórymi wnioskami z tych moich przemyśleń więc strasznie dużo dzisiaj gadałam podczas naszego spotkania. Zaczęłam tęsknić za przeszłością, ale taką naprawdę daleką. Bo kiedyś było dobrze. Kiedyś ludzie którzy mnie otaczali byli inni. I ja też byłam inna. Chciałabym, żeby była teraz jesień.

Nie lubię ludzi którzy  gdy czegoś chcą  to tak okrętnie to sugerują  że zwariować można. Zamiast powiedzieć wprost to sugerują  zadają tak niby od niechcenia pytania na ten temat i mają nadzieję  że ja się sama domyślę i propozycja tego czego chcą wyjdzie ode mnie.   Ja jestem konkretną osobą i takich ludzi lubię. Gdy chcą o coś zapytać  pytają  gdy coś im się we mnie nie podoba  mówią mi to  a nie komuś innemu  za moimi plecami.   Pewien W. zadał mi pytanie właśnie w taki sposób. Tak  żebym sama się domyśliła. Więc w sumie o żadnym zadawaniu pytań mowy być nie może. A mnie tak to zirytowało  że udaję idiotkę  że niby nie wiem o co mu chodzi. I  albo będzie musiał powiedzieć to o co mu chodzi rzeczowo  albo będzie musiał sobie odpuścić.   A poza tym to cały dzień czytam gazety. Przeszukałam dom w celu znalezienia czegoś dobrego i czytam. I podziwiam deszcz  który cały dzień pada.   Wspominałam już  że kocham deszcz?

prayer dodano: 1 sierpnia 2011

Nie lubię ludzi którzy, gdy czegoś chcą, to tak okrętnie to sugerują, że zwariować można. Zamiast powiedzieć wprost to sugerują, zadają tak niby od niechcenia pytania na ten temat i mają nadzieję, że ja się sama domyślę i propozycja tego czego chcą wyjdzie ode mnie. Ja jestem konkretną osobą i takich ludzi lubię. Gdy chcą o coś zapytać -pytają, gdy coś im się we mnie nie podoba -mówią mi to, a nie komuś innemu, za moimi plecami. Pewien W. zadał mi pytanie właśnie w taki sposób. Tak, żebym sama się domyśliła. Więc w sumie o żadnym zadawaniu pytań mowy być nie może. A mnie tak to zirytowało, że udaję idiotkę, że niby nie wiem o co mu chodzi. I, albo będzie musiał powiedzieć to o co mu chodzi rzeczowo, albo będzie musiał sobie odpuścić. A poza tym to cały dzień czytam gazety. Przeszukałam dom w celu znalezienia czegoś dobrego i czytam. I podziwiam deszcz, który cały dzień pada. Wspominałam już, że kocham deszcz?

Wino się skończyło i wódka.  My też.

prayer dodano: 1 sierpnia 2011

Wino się skończyło i wódka. My też.

Czułaś się kiedyś podobnie...?  Niewidzialne ręce wyobraźni zaciskają się kurczowo na czymś   czego pragniesz  a nie możesz tego mieć.  Cały Twój umysł chłonie te wyobrażenia całą powierzchnią   a serce drży z wrażenia.  Czujesz  jak Twoje oczy zasnuwa mgła   a w ustach zasycha.  Nie myślisz   mózg objęła mgiełka wyimaginowanej euforii.  Masz świadomość tego   że nigdy tego nie osiągniesz   lecz nie możesz się oprzeć pokusie marzenia   bo wtedy marzenia są wszystkim tym  co masz.

prayer dodano: 1 sierpnia 2011

Czułaś się kiedyś podobnie...? Niewidzialne ręce wyobraźni zaciskają się kurczowo na czymś, czego pragniesz, a nie możesz tego mieć. Cały Twój umysł chłonie te wyobrażenia całą powierzchnią, a serce drży z wrażenia. Czujesz, jak Twoje oczy zasnuwa mgła, a w ustach zasycha. Nie myślisz - mózg objęła mgiełka wyimaginowanej euforii. Masz świadomość tego, że nigdy tego nie osiągniesz, lecz nie możesz się oprzeć pokusie marzenia, bo wtedy marzenia są wszystkim tym, co masz.

Przemęczona psychika zdaję się już nigdy nie powrócić do poprzedniej formy.  Brakuje mi moich cząstek serca  bez których funkcjonowanie jest pojęciem względnym.  A jeśli wszystkie moje anioły odejdą w niepamięć   co wtedy będzie?

prayer dodano: 1 sierpnia 2011

Przemęczona psychika zdaję się już nigdy nie powrócić do poprzedniej formy. Brakuje mi moich cząstek serca, bez których funkcjonowanie jest pojęciem względnym. A jeśli wszystkie moje anioły odejdą w niepamięć, co wtedy będzie?

  Mam do Ciebie prośbę.   rzekł.    Jaką?    Obiecaj  że ją spełnisz.    No jaką  nie wiem  czy ją spełnię?    Naprawdę mi na niej zależy. Obiecaj mi..  ciągnął.    Mówisz ?    Obiecaj mi  że już nigdy nie będziesz smutna tak jak teraz  to mi wystarczy i wtedy ja też będę szczęśliwy.   powiedział jednym tchem.

prayer dodano: 1 sierpnia 2011

- Mam do Ciebie prośbę. - rzekł. - Jaką? - Obiecaj, że ją spełnisz. - No jaką, nie wiem, czy ją spełnię? - Naprawdę mi na niej zależy. Obiecaj mi..- ciągnął. - Mówisz ? - Obiecaj mi, że już nigdy nie będziesz smutna tak jak teraz, to mi wystarczy i wtedy ja też będę szczęśliwy. - powiedział jednym tchem.

Wiem  że nawet po długim czasie wcale nie będziesz mi taki obojętny jak każdemu się wydaje  wiem  że widząc Cię emocje wrócą  wiem  że kiedy na dole ekranu pojawi się wiadomość z Twoim imieniem  ciśnienie ewidentnie mi podskoczy.

prayer dodano: 1 sierpnia 2011

Wiem, że nawet po długim czasie wcale nie będziesz mi taki obojętny jak każdemu się wydaje, wiem, że widząc Cię emocje wrócą, wiem, że kiedy na dole ekranu pojawi się wiadomość z Twoim imieniem, ciśnienie ewidentnie mi podskoczy.

Zawsze zostawiał po sobie pustkę  ciszę i obowiązkowo brak nadziei.

prayer dodano: 1 sierpnia 2011

Zawsze zostawiał po sobie pustkę, ciszę i obowiązkowo brak nadziei.

Zawsze zostawiał po sobie pustkę  ciszę i obowiązkowo brak nadziei.

prayer dodano: 1 sierpnia 2011

Zawsze zostawiał po sobie pustkę, ciszę i obowiązkowo brak nadziei.

Jestem na etapie chcenia wszystkiego czego mieć nie mogę.  Irytujące.

prayer dodano: 1 sierpnia 2011

Jestem na etapie chcenia wszystkiego czego mieć nie mogę. Irytujące.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć