 |
|
“Nie potrafiłam opanować gwałtownego bicia serca, kiedy mnie dotykał. Nie umiałam powstrzymać się przed szukaniem go wzrokiem. Nie potrafiłam usunąć go z myśli. Lubiłam z nim być, podobało mi się to, jak się przy nim czułam, uwielbiałam jego milczenie i jego słowa.”
|
|
 |
|
Dziś ostatni raz pomyślałam o tym że chciałabym mieć ciebie, obok siebie wieczorem w łóżku.
|
|
 |
|
Nigdy nie powiesz prawdy, bo musisz mnie mieć na wszelki wypadek, na gdyby coś, na czarną godzinę. A ja czekam. Jak głupia. I nie odejdę, bo wciąż między nami nie jest wszystko jasne.
|
|
 |
|
Szczęśliwym jest się wtedy, gdy kładziesz się jak najwcześniej spać tylko dlatego, że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. Gdy uśmiechasz się głupio nawet do filiżanki popołudniowej herbaty. kiedy splątane słuchawki, nie są w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. I nie potrzebujesz zjeść tabliczki czekolady, bo wystarczy Ci przelotny uśmiech jednego z obcych przechodniów.
|
|
 |
|
patrząc na nią w stu procentach zgodziłam się z teorią , że człowiek pochodzi od małpy.
|
|
 |
|
nie zachowuj się jak dziwka w burdelu , przestań sie puszczać , bo to przyjdzie samo , jak się zachowasz gdy usłyszysz " mamo " ?
|
|
 |
|
“Lubię ton twojego głosu i to jak kąciki ust mimowolnie uciekają ci do góry kiedy ty naprawdę nie chcesz się uśmiechnąć. I lubię gdy się na mnie złościsz, tylko po to żeby za chwilę nazwać mnie swoją maleńką. I jeszcze lubię jak patrzysz przed siebie i nie myślisz o niczym i jak muskasz palcami moje nadgarstki, bo to jest przecież miłość. Od któregoś wejrzenia do ostatniego wejrzenia i przez każde kolejne wejrzenie.”
|
|
 |
|
Jeszcze nadejdzie taki dzień, gdy spojrzysz w malinowe niebo, uśmiechniesz się do siebie i wyszeptując: "wreszcie jestem szczęśliwa". A po chwili podejdzie facet twojego życia, przytuli cię mocno i pocałuje w kark.
|
|
 |
|
Przecież wiedziałam od razu - myślałam w duchu. - Wiedziałam, że cały mój dotychczasowy świat legnie w gruzach.
Rozsądek ostrzegał mnie, ale serce nie posłuchało jego rad.
|
|
 |
|
Twoja wierność była dla mnie ważna. Nie jestem dość pewna siebie, żeby dzień w dzień zmagać się z rywalkami albo z podejrzeniami..
|
|
 |
|
A teraz pójdę zrobić sobie herbaty, bo usycham z niezdecydowania, zawahania, niepewności, rozczarowania, nadmiaru obowiązków, tęsknoty i niewytłumaczalnego uszczerbku na psychice.
|
|
 |
|
Nauczyłam się, że słowami można dotykać, można sprawić, że powieki nie chcą się zamknąć z zachwytu, można oszaleć z natłoku słów wyszeptywanych prosto do ucha w spoconą, lipcową noc...
|
|
|
|