 |
|
Pakuję kolejną walizkę, wszystkie swoje książki układam w jeden wielki zamek, znajduję pewne "karteczki z lekcji" - z różnych klas, na chwilę na mej twarzy pojawia się uśmiech, po czym podchodzę do świeczki i kawałek kartki podpalam, patrzę się jak zamienia się w popiół, momentalnie uśmiech znika z mojej twarzy - nie pojawiają się łzy, nie ma niczego, jest cholerna pustka, ogarniasz ? nie ma we mnie żadnych uczuć. jest jedna wielka dziura. poszłabym na spacer, ten ostatni raz. weszłabym do parku, skierowała się w stronę zamku - weszłabym do niego i poszła w stronę okien, tam, gdzie ostatni raz byłam na sesji, usiadła na brudnej podłodze i rozpłakała się. Jasne zrobiłabym to, gdybym miała jeszcze jakieś uczucia, ale we mnie nie ma niczego. Aż tak się zmieniłam . /h_m_xd♥
|
|
 |
|
patrzę w okno - jak co noc- szukam Ciebie, ale nie ma Ciebie, wiesz czemu? bo nigdy tak naprawdę nie chciałam Ciebie tam znaleźć, nigdy nie pragnęłam byś był obok bez względu na wszystko. nigdy nie chciałam byś mnie przytulił czy chociażby powiedział "cześć", nigdy nie chciałam byś spojrzał się na mnie. Kłamałam, bo szukałam osoby, której powiem wszystko bez względu na resztę, osoby, której zaufam na 100% - padło na Ciebie. uwierzyłeś, jak reszta, zresztą ja też powoli w to wierzyłam, ale dzisiaj i ja , jak i Ty wiemy, że to było kłamstwo, nigdy Cię nie chciałam, nigdy nie chciałam żadnego kontaktu po prostu szukałam kogoś do wygadania się . / h_m_xd♥
|
|
 |
|
[2] Dajesz jej siłę i wiarę, a zarazem niesiesz za sobą tak wielki ból, ten w sercu, nie da się załatać tej dziury niczym, nawet ja nie jestem w stanie wymalować na jej twarzy uśmiechu, kiedy mam świadomość tego, że wspomina, chociaż nie ma dokładnego obrazu Twojej twarzy zapisanego w głowie, gdyż jako mała dziewczynka nie była w stanie, jednak ma Cię w sercu - tak bardzo pokaleczonym. Nie martw się, zaopiekuję się nią, tak jak tylko będę potrafiła. Jest szczęśliwa, poznała wspaniałego mężczyznę, który wiernie trwa przy jej boku, ma mnie i Ciebie - gdzieś tam wysoko. A teraz ułóż się wygodnie, posmakuj moich słów i bądź spokojna, jesteśmy tuż obok./shoocky
|
|
 |
|
[1] Jak mam żyć, ze świadomością, że nie ma Cię z nami? Jak mam darzyć uśmiechem ludzi, który przyśpieszyli Twoją śmierć swoimi toksycznymi osobowościami? Powiedz mi, Babciu, dlaczego nie mam możliwości dawania Ci powodów do dumy ze mnie? Kiedyś się spotkamy, tam u góry, o tam, własnie na tej chmurze, na której właśnie sobie siedzisz. Zabierz mnie do siebie, w odpowiednim momencie, kiedy poczuję się spełnioną, starszą panią, z gromadką wnuków wokół siebie. Naucz mnie latać, kiedy moje skrzydła odmówią posłuszeństwa bądź obok, by móc w każdej chwili mnie złapać. Wiem, że bardzo pragniesz naszego szczęścia, mojego i mojej Mamy - swojej córki.
|
|
 |
|
Cieszę się, że już nas nie ma. Cieszę się, że już nie jestem tą panienką, która wkrótce dowie się, że jest oszukiwana. /esperer
|
|
 |
|
Co się wysłało, to się nie odwyśle.
|
|
 |
|
Kiedy odbierzecie mi nadzieję do końca, to odejdźcie, nie pocieszajcie, po prostu odwróćcie się i odejdźcie bez zbędnego pożegnania. Nie przejmujcie się mną, który to raz upadłam? Milionowy, więc spokojnie, dam sobie radę. Będzie ciężej, bo zbyt dużo nadziei, ale dam sobie radę. Pewnie będę krzyczeć, że macie zostać, ale nie zostawajcie, nigdy. Nie odwracajcie się, bo Wasz widok będzie mi się kojarzył z nadzieją, będzie kojarzył mi się z Nim, ze wszystkim, ale już nie z Wami. Kocham Was, ale gdy odbierzecie mi nadzieję, dajcie mi rok na ogarnięcie się, rok na zapomnienie i rok by Was od nowa poznać . / h_m_xd
|
|
 |
|
W każdym życiu są rozdziały, do których wraca się rzadko i nigdy nie cytuje się ich na głos.
|
|
 |
|
Jesteś świetna, a wręcz idealna. Pomogłaś tłumom ludzi, wspierałaś przyjaciół a i nawet wrogów, dalej to robisz. Nie lubisz chamstwa, nienawiści i kłamstwa, dajesz ludziom miliony szans, a gdy ranią Cię po prostu odchodzisz bez kłótni, bez pożegnania. Wiem, że jest u Ciebie źle, widzę, że już nie czytasz siedzisz i patrzy się w okno nocą, wmawiając sobie, że wszystko się skończyło. Rozstałaś się ze wszelkimi przyjemnościami, już nie wychodzisz na dwór, nie piszesz pamiętnika, nie mówisz do wszystkich dobrych i pokrzepiających słów, przechodzisz koło nich obojętnie, w Twoich oczach nie ma niczego oprócz pustki. Nie masz nadziei, a zawsze mówiłaś, że nadzieja to podstawa. Już nie chcesz być psychologiem, po prostu chcesz zaprzestać wszystko. Nie chcesz pomagać ludziom, wolisz swoją samotność. musisz się pozbierać, bo jesteś idealnie świetna, dla wszystkich. pozbieraj te puzzle, ułóż je i nie pozwól by znów ktoś je rozsypał, proszę . / h_m_xd
|
|
 |
|
nienawidzę kłamstwa. nienawidzę ludzi, którzy chcąc odebrać mi nadzieję robią to za pomocą kłamstwa. nienawidzę . / h_m_xd♥
|
|
 |
|
Biorę długopis, siadam po turecku i przeglądam swój pamiętnik. właściwe drugą część pamiętnika. siedzę wpatrzona w pustą kartkę, na której widnieje tylko data. myślę co napisać, jak obrać w słowa dzisiejszy dzień. jak opisać, że jest źle i jak napisa ć co jest tego przyczyną. piszę pierwsze zdanie, powoli opisuję wszystko po kolei, łzy momentalnie napływają mi do oczu, po chwili na kartce pojawia się milion mokrych plamek. pisałam o Tobie, pisałam o tym, że Cię nie lubię, że wcale nie obchodzi mnie Twoje zdanie, tak po prostu, ale kłamałam . kłamałam , że Cię nie lubię, bo Cię lubię i to bardzo, ale to się już nie liczy, nieważne co i kto czuje. dziś jesteś obcy dla siebie bardziej niż przed tym całym spektaklem, nawet nie wiesz jak trudne jest to do opisania /h_m_xd♥
|
|
 |
|
To dziwne, nie mieć kogoś, a bać się go stracić.
|
|
|
|