głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika yousee

dotykaj mnie. całuj. przytulaj. pieprz. stwierdzisz  że się nie szanuję  bo rozpinam Ci spodnie na trzecim spotkaniu. uznasz mnie za szmatę  ale będę w tym tak dobra  że się uzależnisz. stanę się nieodłączną częścią Twojego młodego życia  będziesz mnie pragnął każdym skrawkiem Twojego ciała. a wtedy  Cię rzucę  pełna satysfakcji. musisz cierpieć  ponosić odpowiedzialność za podłość  która drzemie w każdym facecie.

ms.inlove dodano: 7 grudnia 2010

dotykaj mnie. całuj. przytulaj. pieprz. stwierdzisz, że się nie szanuję, bo rozpinam Ci spodnie na trzecim spotkaniu. uznasz mnie za szmatę, ale będę w tym tak dobra, że się uzależnisz. stanę się nieodłączną częścią Twojego młodego życia, będziesz mnie pragnął każdym skrawkiem Twojego ciała. a wtedy, Cię rzucę, pełna satysfakcji. musisz cierpieć, ponosić odpowiedzialność za podłość, która drzemie w każdym facecie.
Autor cytatu: definicjamiloscii

 czy ktoś mi wreszcie powie gdzie jest do cholery opcja ' wyloguj.' w miłości ?!    ms.inlove

ms.inlove dodano: 7 grudnia 2010

_czy ktoś mi wreszcie powie gdzie jest do cholery opcja ' wyloguj.' w miłości ?! || ms.inlove

  człowiek jest albo wolny albo w ogóle nie istnieje.  czyli ja nie istnieje.    ms.inlove

ms.inlove dodano: 7 grudnia 2010

_-człowiek jest albo wolny albo w ogóle nie istnieje. -czyli ja nie istnieje. || ms.inlove

 jesteś jedyną osobą  o której chciałabym zapomnieć  i jedną o której niestety nie mogę.    ms.inlove

ms.inlove dodano: 7 grudnia 2010

_jesteś jedyną osobą, o której chciałabym zapomnieć, i jedną o której niestety nie mogę. || ms.inlove

 to nie było zakochanie...wiedziała że przy zakochaniu nie ma się az tak silnych objawów..    ms.inlove

ms.inlove dodano: 7 grudnia 2010

_to nie było zakochanie...wiedziała że przy zakochaniu nie ma się az tak silnych objawów.. || ms.inlove

 spójrz na to z innej strony.    ms.inlove

ms.inlove dodano: 7 grudnia 2010

_spójrz na to z innej strony. || ms.inlove

 prosze cie zastanów sie czego ty chcesz do cholery kolego. znamy sie od ? 3 tygodni ? a ty wylatujesz mi z tekstem z wielka miłościa ? wiesz .. to chyba nie do mnie. masz laske. hmm już kilka miesiecy razem. fajnie. szczęścia. nie  nie jestem zazdrosna. bo ? nie mam o kogo  no chyba że ty chcesz być zazdrosny o mnie to sobie bądź. dla mnie nic nie znaczysz. znam cie z widzenia tyle. zobaczysz mnie na mieście z innym i masz pretensje ? a co ja ci obiecywała do cholery ? no właśnie nic. podejmij decyzje to wtedy pogadamy. wiecje nie pakuje sie w związki na dwa fronty ! nie pasuje ? trudno.    ms.inlove

ms.inlove dodano: 7 grudnia 2010

_prosze cie zastanów sie czego ty chcesz do cholery kolego. znamy sie od ? 3 tygodni ? a ty wylatujesz mi z tekstem z wielka miłościa ? wiesz .. to chyba nie do mnie. masz laske. hmm już kilka miesiecy razem. fajnie. szczęścia. nie, nie jestem zazdrosna. bo ? nie mam o kogo, no chyba że ty chcesz być zazdrosny o mnie to sobie bądź. dla mnie nic nie znaczysz. znam cie z widzenia tyle. zobaczysz mnie na mieście z innym i masz pretensje ? a co ja ci obiecywała do cholery ? no właśnie nic. podejmij decyzje to wtedy pogadamy. wiecje nie pakuje sie w związki na dwa fronty ! nie pasuje ? trudno. || ms.inlove

mega ! :   bedzie dobrze  musi ! teksty ms.inlove dodał komentarz: mega ! : * bedzie dobrze, musi ! do wpisu 7 grudnia 2010
wkurwiacie mnie strasznie . często rozwalacie mi plany mówiąc   że wpadacie a ja nie mam wtedy nic innego do powiedzenia jak ' to ile browarów kupić ?' . jesteście upierdliwi. robicie mi bajzer w pokoju . demolujecie mi kuchnie. ale też   pocieszacie gdy jest źle. gdy leże w łóżku z gorączką  nieogarnięta   przychodzicie i siedzicie przy mnie tyko po to bym poczuła się lepiej. gdy jak zwykle nie wzięłam śniadania z domu dajecie mi swoje  albo na siłe ciągniecie do sklepu by coś kupić. zawsze jesteście  gdy o to poproszę. nigdy nie usłyszałam od Was ' nie mam czasu   sory.'   bo liczycie się z tym   że zawsze trzeba mieć czas dla przyjaciela. mimo wszystko kocham Was cholernie

dziewczyna_z_szraosci dodano: 7 grudnia 2010

wkurwiacie mnie strasznie . często rozwalacie mi plany mówiąc , że wpadacie a ja nie mam wtedy nic innego do powiedzenia jak ' to ile browarów kupić ?' . jesteście upierdliwi. robicie mi bajzer w pokoju . demolujecie mi kuchnie. ale też - pocieszacie gdy jest źle. gdy leże w łóżku z gorączką, nieogarnięta , przychodzicie i siedzicie przy mnie tyko po to bym poczuła się lepiej. gdy jak zwykle nie wzięłam śniadania z domu dajecie mi swoje, albo na siłe ciągniecie do sklepu by coś kupić. zawsze jesteście, gdy o to poproszę. nigdy nie usłyszałam od Was ' nie mam czasu , sory.' , bo liczycie się z tym , że zawsze trzeba mieć czas dla przyjaciela. mimo wszystko kocham Was cholernie

Siedziała na szpitalnym korytarzu  ściskając dłonie tak  że kostki jej pobielały. Czuła strach  odbijał się on w okolicach serca  między żebrami. Kiedy wyszedł lekarz nie była w stanie opanować oddechu. Nie powiedział nic. Zdołał tylko pokręcić przecząco głową. Zrozumiała. Krzyk rozdzierał jej gardło  ból ranił płuca. Idąc do jego sali potykała się o własne nogi  na prostej drodze nie była w stanie utrzymać równowagi. Leżał przykryty białą kołdrą  która tak cholernie kontrastowała z jego twarzą. Przytulała go  dotykała ust  nosa  dłoni. Zabijał ją chłód jego ciała. Położyła się obok  kładąc głowę na jego klatce piersiowej. Nie spała  wciąż miała nadzieję  że pod jej uchem rozbrzmi echo bijącego serca.

dziewczyna_z_szraosci dodano: 7 grudnia 2010

Siedziała na szpitalnym korytarzu, ściskając dłonie tak, że kostki jej pobielały. Czuła strach, odbijał się on w okolicach serca, między żebrami. Kiedy wyszedł lekarz nie była w stanie opanować oddechu. Nie powiedział nic. Zdołał tylko pokręcić przecząco głową. Zrozumiała. Krzyk rozdzierał jej gardło, ból ranił płuca. Idąc do jego sali potykała się o własne nogi, na prostej drodze nie była w stanie utrzymać równowagi. Leżał przykryty białą kołdrą, która tak cholernie kontrastowała z jego twarzą. Przytulała go, dotykała ust, nosa, dłoni. Zabijał ją chłód jego ciała. Położyła się obok, kładąc głowę na jego klatce piersiowej. Nie spała, wciąż miała nadzieję, że pod jej uchem rozbrzmi echo bijącego serca.

 Byłam  ...  od niego mądrzejsza o pewne doświadczenie   ja naprawdę rzuciłam heroinę i wiedziałam  że jeśli człowiek decyduje się na ten krok  przestaje ględzić i po prostu robi to  co trzeba zrobić. Czcze przechwałki  że to łatwizna  że już jutro  góra za tydzień itede  itepe  nie przybliżały delikwenta do normalności  wręcz przeciwnie. Kiedy się już wygadał  czuł  że odwalił kawał dobrej roboty i że zasłużył sobie na kolejną szprycę w celu podbudowania morale.

dziewczyna_z_szraosci dodano: 7 grudnia 2010

`Byłam [...] od niego mądrzejsza o pewne doświadczenie - ja naprawdę rzuciłam heroinę i wiedziałam, że jeśli człowiek decyduje się na ten krok, przestaje ględzić i po prostu robi to, co trzeba zrobić. Czcze przechwałki, że to łatwizna, że już jutro, góra za tydzień itede, itepe, nie przybliżały delikwenta do normalności, wręcz przeciwnie. Kiedy się już wygadał, czuł, że odwalił kawał dobrej roboty i że zasłużył sobie na kolejną szprycę w celu podbudowania morale.

byliśmy na domówce u kumpla i zaraz mieliśmy spadać na następną . kumpel kumpla przyjaciółki przyszedł . nikt go nie znał   ale był dość sympatyczny   przystojny też . gadaliśmy   śmialiśmy się   wymieniliśmy numerami telefonu . na pożegnianie mnie przytulił . zrobiło mi się dziwnie   no ale trudno . wyszliśmy . nie odzywał się całą drogę .   co jest ?   spojrzałam na niego . nie odpowiedział .   zazdrosny jesteś ?   zatrzymał się . spojrzał w górę i powiedział wkurzony :   nie nie jestem .  wzruszyłam ramionami .   to idziemy .   znowu szliśmy bez słowa . znowu się zatrzymał .   jestem   jestem że chuj . co on sobie wgle wyobraża ? laluś pieprzony .   uśmiechnęłam się .   słodki jesteś .   spadaj .   to co   przytulisz mnie ?   podszedł   przytulił i nawet pocałował

dziewczyna_z_szraosci dodano: 7 grudnia 2010

byliśmy na domówce u kumpla i zaraz mieliśmy spadać na następną . kumpel kumpla przyjaciółki przyszedł . nikt go nie znał , ale był dość sympatyczny , przystojny też . gadaliśmy , śmialiśmy się , wymieniliśmy numerami telefonu . na pożegnianie mnie przytulił . zrobiło mi się dziwnie , no ale trudno . wyszliśmy . nie odzywał się całą drogę . - co jest ? - spojrzałam na niego . nie odpowiedział . - zazdrosny jesteś ? - zatrzymał się . spojrzał w górę i powiedział wkurzony : - nie nie jestem .- wzruszyłam ramionami . - to idziemy . - znowu szliśmy bez słowa . znowu się zatrzymał . - jestem , jestem że chuj . co on sobie wgle wyobraża ? laluś pieprzony . - uśmiechnęłam się . - słodki jesteś . - spadaj . - to co , przytulisz mnie ? - podszedł , przytulił i nawet pocałował

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć