 |
|
Wszedłeś do sklepu , stoisz niecierpliwie w kolejce , przed Tobą stoi super laska w czerwonej jak róże sukience i wysokich czarnych szpilach . Prosi ekspedientkę o gumy do żucia . Nagle , poznajesz ten głos , uświadamiasz sobie , że ten głos był w Twoim sercu przez długi czas . Odwróciła się . Zaparł dech w piersiach , to ona , to dziewczyna , która naprawdę mnie kochała , a ja ją olałem . To ta dziewczyna , która z małej , szarej myszki stała się kimś . Widzisz , że to już nie ta sama osoba , i uświadamiasz sobie ile straciłeś przez swój zasrany egoizm , i jak zmieniła się jej osoba przez Twoją decyzje . Teraz jest zimną suką , której nie zrani już żaden facet , bo jest na to odporna . I wiesz , że nigdy w twoim życiu żadna kobieta nie pokocha Cię tak mocno jak ona . A teraz układa sobie życie od nowa i to bez Ciebie
|
|
 |
|
"Nie widziałem jeszcze ludzi, którzy spotkaliby się w dobrym miejscu życia. Takiego miejsca w życiu nie ma i nie może być. Zawsze zdaje się, że jest zbyt późno, czy zbyt wcześnie; że zbyt wiele doświadczeń albo że zbyt mało - zawsze coś stoi na przeszkodzie - to nie może mieć znaczenia." -Hłasko
|
|
 |
|
W tęsknieniu za kimś nie chodzi o czas, który minął od kiedy ostatnim razem się widzieliście, czy rozmawialiście. Chodzi o te momenty kiedy robiąc coś zdajesz sobie sprawę, jak bardzo chciałabyś, by ta osoba była teraz przy tobie.
|
|
 |
|
Kochana, przyjdzie czas kiedy to jemu będzie zależeć, a Ty będziesz miała to w dupie.
|
|
 |
|
Każdy w swoim życiu poznał osobę, którą zapamięta do końca życia..
|
|
 |
|
Najważniejsze słowa wypowiada się szeptem
|
|
 |
|
Za słowem "nieważne" kryją się rzeczy najważniejsze
|
|
 |
|
Może kiedyś, po latach jednak szepnę nieśmiało: "Kiedyś, tamtego lata strasznie panią kochałem" a ty przerwiesz w pół zdania, me wyznania zabawne "i ja pana kochałam, wtedy latem i dawniej"
|
|
 |
|
Nie ważne gdzie jesteś, mój księżyc jest zawsze taki sam jak twój !
|
|
 |
|
Przemyśl to, ile ja dla Ciebie zrobiłam, a teraz zastanów się, co miałam w zamian.
|
|
 |
|
A może po prostu daj Mu zatęsknić. Przy okazji sama możesz umrzeć z tęsknoty, ale spróbuj. Przekonaj się ile to wszystko dla Niego znaczy. Nie rób nic. Nie pisz, nie dzwoń, nie dawaj znaku życia. Nie sprawdzaj obsesyjnie czy przypadkiem koło Jego imienia nie zaświeciła się zielona kropka. Wyłącz się. Odetnij od otoczenia. Poczekaj. Jeżeli nie będziesz musiała czekać, zostaniesz najszczęśliwszą dziewczyną na ziemi. A jeżeli się nie doczekasz, to zrobisz najmądrzejszy z możliwych kroków-zaczniesz się odzwyczajać i ból potrwa krócej.
|
|
 |
|
Umilkło. A ja znów czuję się jakbym przechodziła przez coś po raz kolejny, jakby pewien etap mojego życia tak po prostu, bez skrupułów do mnie wrócił. Przecież nie o to mi chodziło, ja pragnęłam zupełnie czego innego, ale los znów śmieje mi się w twarz tak jakby chciał mi powiedzieć, że nie mam na co liczyć, że na pewno nie dostanę tego czego pragnę. Nie wiem dlaczego tak się dzieje, dlaczego ciągle nie może być dobrze. Nadal gubię się w swoim świecie, bo z jednej strony coś zaczyna się układać, ale znów z innej coś się psuje. I tak jest ciągle, a ja miotam się i miotam pomiędzy tym co mnie spotyka i nie mogę znaleźć swojej drogi chociaż zgubiłam ją już tak bardzo dawno temu. / napisana
|
|
|
|