 |
|
Nie mamy nieograniczonych szans, by mieć to, czego chcemy. Tyle wiem. Nie ma nic gorszego niż stracić szansę na coś, co mogło zmienić twoje życie.
|
|
 |
|
To ona wraca ze mną do domu, bo zobaczyłam martwego kota na drodze i zaczęłam płakać, burząc jej plany na popołudnie. To ona robi mi herbatę, siada na brzegu łóżka, tuli i głaszcze po włosach, wierząc, że jutro będzie lepiej. To ona martwi się cały dzień, kiedy rano powiem, że znów mi słabo. To ona rozumie moją wrażliwość na ten świat. To przy niej mogę płakać całą noc, a dopiero nad ranem, konając ze zmęczenia powiedzieć co się stało. To ona nigdy mnie nie zostawi, kiedy naprawdę jej potrzebuję. Ale ona potrafi też zranić najbardziej. Wie, jak starannie złożyć słowa, by doszczętnie mnie zniszczyć. Wie, co boli mnie najbardziej. Ale wie też, tak - to wie na pewno - oddałabym za nią życie, każdą tkankę, oddałabym wszystko, co przytrafiło mi się najlepszego, oddałabym każde ukochane wspomnienie i wie też, że gdybym tylko potrafiła, zabrałabym od niej cały ból. Żeby wreszcie mogla być szczęśliwa, bo tak bardzo na to zasługuje.
|
|
 |
|
Założyłam jej kosmyk zabłąkanych włosów za ucho i pocałowałam w czoło. Nie było w tym geście za grosz teatralizacji, ale za to czułości na tony. Patrzyłam na jej zamknięte powieki i delikatną buzię, chcąc uchronić przed całym złem tego świata, a przecież już tyle razy go dotknęła. Poczułam się odpowiedzialna za tą kruchą istotę, która kilka lat wcześniej była moim drogowskazem. Poczułam, że muszę zrobić wszystko, by tylko zostawić ją przy sobie. Ale niektórzy ludzie będą już n a z a w s z e, prawda? Mimo tego, jacy jesteśmy. Mimo naszych wad i błędów. Bo "na zawsze", to właśnie takie mimo wszystko, bez względu na to, czy tamto. Bo "na zawsze" to takie drugie "kocham Cię".
|
|
 |
|
"To bardzo dziwna rzecz. Tak samo jak Ty, chciałbym całkiem zapomnieć o różnych rzeczach. Ale im bardziej staram się zapomnieć, tym więcej sobie przypominam. Wiesz jak to jest, że im bardziej człowiek chce zasnąć, tym bardziej jest rozbudzony. Tu jest tak samo. Sam nie bardzo wiem, dlaczego tak się dzieje. Przypominam sobie nawet rzeczy, których nie powinienem pamiętać. Moje wspomnienia są tak wyraźne, że wręcz czasem się niepokoję czy starczy mi miejsca na zapamiętanie dalszego życia, skoro tak dobrze pamiętam przeszłość. To prawdziwy problem."
|
|
 |
|
Chcę do Ciebie. Nic więcej. Chcę usiąść i słuchać, być blisko. Chcę do Ciebie. Nic więcej. To dużo i mało, i wszystko.
|
|
 |
|
Jeżeli robisz coś dla siebie, to nie rób tego kosztem innych. Jeżeli robisz coś dla innych, to nie rób tego kosztem siebie.
|
|
 |
|
Pamiętam jak traciłam oddech. Jak serce zaciskało się i nie chciało dalej bić, a łzy spływały wąskimi stróżkami po policzkach. Pamiętam jak każda moja cząstka rozpadała się na jeszcze mniejsze kawałki, a ja nie potrafiłam nic zrobić, aby kolejny raz nie dopuścić do takiego stanu. Cierpienie zawładnęło moim całym ciałem, moimi myślami. To ono mną kierowało, ja.. ja byłam jak marionetka na sznurkach, tak często pozbawiona zdolności racjonalnego myślenia. Nie radziłam sobie jak chciałam, ale zawsze próbowałam. I chociaż nie było obok nikogo kto powiedziałby 'tak bardzo Cię rozumiem i chcę Ci pomóc' to nie wiem skąd, ale powoli nabierałam sił, aby podnosić się z tego głębokiego dna. Każdego ranka wstawałam z łóżka, chociaż nowy dzień nie zdawał się być lepszy od poprzedniego. Ja walczyłam o siebie, chociaż wszystko wokół mówiło mi, że powinnam się już poddać. / napisana
|
|
 |
|
Żaden dzień nie był tym moim wymarzonym jutrem. Nagle zaczęłam żyć w świecie pozbawionym barw i musiałam przyzwyczaić się do szarości dnia. Nie wiedziałam jak się czujesz, czy się uśmiechasz. Nie miałam pojęcia jak zmieniło się Twoje życie kiedy mnie już w nim nie było. Próbowałam sobie poradzić z przeszywającą tęsknotą i z sercem, które nieustannie wyrywało się w Twoją stronę. Musiałam oswoić się z porażką, chociaż to było tak bardzo trudne. Serce nie lubi dowiadywać się, że nie jest kochane, nie potrafi się z tym pogodzić. Ono potrzebuje prawdziwych uczuć płynących z obu stron, a nie tylko z jednej. Jednak musiałam jakoś z tym żyć, nauczyć się patrzeć na świat w tej okropnej ciemności, która od dawna mnie otacza. Nie miałam innego wyjścia, przecież w żadnym momencie nie mogłam się poddać. Obiecałam Ci życie, chociaż nie takiego życia chciałam. Jednak nie mogłam zrezygnować. Nie ja. / napisana
|
|
 |
|
Zazwyczaj to ludzie, którzy udzielają najlepszych porad mają największe problemy.
|
|
 |
|
Nie daję rady z tym wszystkim.. Bez przyjaźni, bez miłości.. W zupełnej samotności, która ciągnie się ku niekończącym przestrzeniom. Wysiadam, tak mocno i pewnie... Chcę odejść. Mogę to zrobić? Mogę uciec z tego miejsca, z tego świata, od życia, które wciąż jest mi obce i nieprzychylne?
|
|
 |
|
...tylko, że dałeś mi namiastkę tego, że poczułam się wyjątkowa, doceniana, więc nie dziw się, że ciężko mi się teraz bez tego obejść..
|
|
 |
|
...tylko, że dałeś mi namiastkę tego, że poczułam się wyjątkowa, doceniana, więc nie dziw się, że ciężko mi się teraz bez tego obejść..
|
|
|
|