 |
|
Mam obrzydliwą chęć zwinąć się KOMUŚ na kolanach w kłębek, i DAĆ się temu KOMUŚ głaskać. Z braku możliwości zawinę się do łóżka i DAJCIE wy mi wszyscy pierdolony święty ” spokój.
|
|
 |
|
Mineło już tyle czasu , więc chyba nie ma najmniejszych wątpliwośći że jeszcze pamiętasz ten czas gdy myśleliśmy tylko ile czasu zostało do kolejnego spotkania. ||smutnaona
|
|
 |
|
nigdy więcej już, twój wróg, to mój wróg.
|
|
 |
|
to przyjaźń? Może lepiej o tym nie mówmy.
|
|
 |
|
Słów na usta nie ciśnie się zbyt wiele, co mam powiedzieć na prawdę nie wiem,
|
|
 |
|
Stąd pochodzimy, nie ma ideałów, tu nawet święci spadają z piedestału...
|
|
 |
|
Od śmierci do śmierci, krok od przepaści, nad Tobą sępy najgorszej maści.
|
|
 |
|
Nasze życie wypełnione na przemian grzechami i wyrzutami sumienia...
|
|
 |
|
Zginiesz, spacer po linie w mroku, potrzebny jest most nad rzeką kłopotów.
|
|
 |
|
bardzo Cię kocham, pragnę zobaczyć Twój uśmiech. ; *
|
|
 |
|
To wszystko tak blisko i zarazem tak daleko..; (
|
|
 |
|
uwolnić siebie od siebie, o to chodzi w zasadzie..
|
|
|
|