  |
|
Wczoraj odrzucałam miłość, dziś błagam o nią Boga.
|
|
  |
|
O czym myślisz, gdy mnie zobaczysz?
|
|
  |
|
I nawet jeśli kochanie Cię to błąd mojego życia, będę to robić dopóki nie umrę.
|
|
  |
|
I nawet te spadające trzy gwiazdy, które wczoraj widziałam i które poprosiłam o to samo nie były w stanie nawet wspólnie spełnić mojego życzenia i rozpalić w Tobie uczucia do mnie, nie ufam już niebu.
|
|
  |
|
Podaruj mi chociaż skrawek swojego serca.
|
|
  |
|
Zaryzykowałam i żałuję, czy o to właśnie chodziło?
|
|
  |
|
Nie pozwalasz mi w nas uwierzyć.
|
|
 |
|
Nie ścigaj człowieka, który postanowił od Ciebie odejść. Nie proś, żeby został. Nie błagaj o litość. On pojawił się w Twoim życiu tylko po to, żeby obudzić w Tobie to, co było uśpione. Muzykę, z której nie zdawałeś sobie sprawy. Jego misja jest zakończona. Podziękuj mu i pozwól odejść. On miał tylko poruszyć strunę. Teraz Ty musisz nauczyć się na niej grać...
|
|
 |
|
strach nie może rządzić Twoim życiem.
|
|
 |
|
nie warto starać się zatrzymywać przy sobie ludzi, przebaczając im każdy błąd, spędzać z nimi czas i każdego dnia obdarzać większym zaufaniem. oni później i tak dokopią Ci tak mocno, że stracisz wiarę w innych.
|
|
  |
|
Jedyne co mogę ci zarzucić, to ręce na szyje.
|
|
  |
|
Śpię na środku łóżka, żeby nie zauważyć, że kogoś brak.
|
|
|
|