 |
|
Noc. Pełnia. Wychodzę na balkon. Bosymi stopami dotykam zimnych płytek. Patrzę na puste ulice. Wdycham zapach pieczonego chleba, która uwalnia się z pobliskiej piekarni. Miasto już śpi. Lubię to.
|
|
 |
|
Jak dojrzejesz to przyjdź, może wtedy uda nam się cokolwiek naprawić.
|
|
 |
|
Od małego boję się ciemności, piwnicy i pająków, a tylko przy Tobie mogłam leżeć gdzieś, gdzie nie było ani skraweczka jasności. Tylko z Tobą mogłam zejść do piwnicy i przesiadywać tam nie wiadomo ile. Tylko przy Tobie nie piszczałam i nie uciekałam, widząc pająki. Bo wiem, że z Tobą nic by mi się nie stało. Zawsze mnie broniłeś. Zawsze byłeś przy mnie. Dziś też byś mnie obronił, ale Cię nie ma obok mnie. I dlatego ten strach powrócił, podwajając się.
|
|
 |
|
Wyprałam emocje, suszą się teraz na balkonie. / eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
przykryta kocem marzeń . / embrassemoi
|
|
 |
|
każda minuta z myślami o tobie, o nas - jest definitywnie stracona. / sexsiasta
|
|
 |
|
stwierdzam , że nie mogę żyć bez Was ; o ;d
|
|
 |
|
- taa, pijani i stoją. - nie stoją ; ) / rozmowa na bardzo wysokim poziomie z koleżanką ; d
|
|
 |
|
ahahaa, nie musisz wiedzieć. hahah, nie musisz . Jezu, jeszcze jakieś pytania? Co?! Nie! NO NIE ! ja pierdole .. jaki dałn z niej.. // hahahah, namalowana, Mośku mój , kocham Cię
|
|
 |
|
Jeden buch, drugi buch, trzeci buch, czwarty i każdy następny zastępują mi Twoje pocałunki.
|
|
|
|