 |
|
Owszem, wyobraźnię mam niesamowitą, ale nie sądzę, żeby ona wymyśliła mi Ciebie i te nasze wspólne przeżycia. Chociaż czasami sama chcę w to wierzyć.
|
|
 |
|
Gdybyś chciał wrócić, wiem, że przez pewien czas udawałabym niedostępną, ale gdybyś spojrzał mi w oczy, uśmiechnął się, byłabym Twoja znów. Szczęście, że Cię nie zobaczę.
|
|
 |
|
Dopiero w ostatnim tygodniu zdałam sobie sprawę, jak jestem silna. Tyle rozmów przeprowadzonych, tyle starć i te ostre wymiany zdania uświadomiły mi, że jednak potrafię zawalczyć o swoje. Szkoda, że będąc z Tobą o tym nie wiedziałam i pozwoliłam Ci robić to wszystko, wraz z odejściem ode mnie. Tak po prostu.
|
|
 |
|
Serce biło mi niemiłosiernie szybko, moja skóra drżała przy każdym Twoim delikatnym dotyku. Nigdy nie mogłam nad tym zapanować, to było silniejsze ode mnie. Twoje oczy, wpatrując się w moje i dostarczając im cudownego widoku, sprawiały, że znajdowałam się w zupełnie innym, lepszym wymiarze. Stanął czas. Chwila trwała cholernie długo, a Twój zapach otulał moje ciało, dostarczając mu energii. Nie liczyło się to, że zaraz odejdziesz do innej, robiąc z nią dokładnie to samo. Liczyło się tu i teraz.
|
|
 |
|
Twoją ładną figurą i ładnymi włosami nie zrekompensujesz braków w mózgu i dziecinnego charakteru, uwierz. A to, że idziesz sobie i pokażesz mi faka czy język, to tylko świadczy o Twojej głupocie, nie mojej, złociutka.
|
|
 |
|
Nieważne, co bym mówiła, robiła, pisała, pokazywała, to i tak ciągle będę kochać Ciebie, uwierz. Mimo, że od początku tylko "bywałeś" w naszym związku, ja i tak pragnęłam tylko Twojego szczęścia. I tak pozostało, wiesz? Mimo, że nie odzywasz się już dobrych parę miesięcy i zapewne masz już kolejne, tak samo naiwne, jak ja, to to i tak nie zniszczyło tego mojego uczucia. I pamiętaj, nie patrz na moje słowa, gesty. Spójrz mi w oczy. One powiedzą Ci tę prawdę. Że Cię ciągle kocham, draniu.
|
|
 |
|
Sorry nie jestem mściwą suką , nie będę robić tego samego co ty.
|
|
 |
|
Mimo tego ,że próbowała mi zniszczyć życie ja i tak uparcie życzę jej wszystkiego najlepszego to w końcu moja była "przyjaciółka " to zobowiązuje.
|
|
 |
|
Oglądałam dziś film o Naszym papieżu na tvn. Kiedy pokazali właśnie tego prawdziwego Karola Wojtyłę, łzy same ciekły mi po policzkach. Od razu mama z bratem zaczęli się dziwnie patrzeć na mnie, na co mama jeszcze dodała ' Ej, Ty płaczesz? Taka silna jesteś, a teraz płaczesz?' No tak, płaczę. Jestem wrażliwą osobą, a odejście Papieża zabolało mnie jak każdego innego polaka. I ja się nie wstydzę łez, to są też uczucia.
|
|
 |
|
to , że wstane jutro o 6 po prawie dwoch tygodniach wolnego, ubiore sie do szkoly i pojde z usmiechem na twarzy do tych falszywych ludzi graniczy rownie z cudem tak jak to, że sie we mnie zakochasz. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
Chociaż nie mówiła tego głośno, w jej sercu ciągle było słychać głos, który próbował wykrzyczeć jego imię...
|
|
|
|