 |
|
brakuje mi ciebie bardziej niż myślałam . tych oczu, tych ust, tego przytulenia . brakuje mi rozmów z tobą wieczorami . brakuje mi ciebie tak cholernie, i z każdym dniem zamiast o tobie zapomnieć ja tęsknie coraz bardziej .
|
|
 |
|
tak, jakby jutro wszystko miało się skończyć . tak, jakby jutro miała nastać nicość . tak mnie kochaj .
|
|
 |
|
już nikt nie bawi się moimi włosami . nikt nie zaplata im niesfornych warkoczyków . nikt nie znęca się nad nimi o trzeciej nad ranem, przygniatając ramieniem . nikt nie muska ich swoimi wargami . nikt nie mierzwi . dawniej narzekałam kiedy mnie w owe sposoby męczyłeś - teraz oddałabym wszystko, abyś zrobił to jeszcze choć raz . ten ostatni .
|
|
 |
|
problem tkwi w tym, że znów mnie do siebie przyzwyczaja . a potem zostawi, oleje jak gdyby nigdy nic . i wtedy boli, nieznośnie rozdziera od środka .
|
|
 |
|
Nie szukam w ludziach światła - rozpalam własne / Vixen
|
|
 |
|
Oddałabym wszystkie noce spędzone w jego ramionach za jeszcze jeden krótki wieczór z Tobą.
|
|
 |
|
Składam się z pięćdziesięciu odcieni szarości.
|
|
 |
|
Raz to nie zawsze, dwa razy to nie często, a trzy razy to jeszcze nie reguła.
|
|
 |
|
Z czasem wszystko się kończy aż końcu znika .
|
|
 |
|
kiedy Cię widzę to czuję, że nawet moje serce się uśmiecha.
|
|
 |
|
nie zapiję dwudziestej tabletki, dwudziestym łykiem wódki. bo łudzę się, że już za dziewiętnastym zadzwonisz do mnie i powiesz, że jednak chcesz ze mną spędzić resztę życia. zresztą nie chcę mieć wygrawerowane na nagrobku - umarła bo nie umiała żyć.
|
|
 |
|
- zapewnij mnie, że nigdy nie pokochasz innej. - nie mogę. - słucham?! - będzie inna. i na pewno będę ją kochał. na pewno będzie do Ciebie wołała 'mamusiu'.
|
|
|
|