 |
|
mój życiowy cel? zdobyć jego serce.
|
|
 |
|
wiem że mogę wszystko, ale tylko z Tobą.
|
|
 |
|
ja jestem, ty jesteś, 'nas' nie ma.
|
|
 |
|
oglądałam Anne Marię Wesołowską więc wiem co to sprawiedliwość, dziwko.
|
|
 |
|
oglądałam 'gdzie jest Wally' więc wiem gdzie jest Wally, dziwko.
|
|
 |
|
jeszcze niedawno był okres buntu. do mijających ludzi na ulicy krzyczałam, że mam ich w dupie. nikt nie był w stanie mnie zmienić. wtedy poznałam smak alkoholu i szlugów. każdą chwile spędzałam poza domem przeważnie wracając zbyt późno a moje ciało przesiąknięte było dymem nikotynowym. jedynym azylem bezpieczeństwa była moja mama. to ona zawsze sprowadzała mnie na ziemie. to ona mówiła i tłumaczyła że robię źle. cierpliwie czekała aż się zmienię nie robiąc mi przy tym wyrzutów. //cukierkowataa
|
|
 |
|
stała przed wysokim budynkiem cała roztrzęsiona, ze łzami w oczach. czuła ból ale nie ten fizyczny. rozdzierało ją od środka. wszystkie myśli kłębiły jej się w głowie. wyłączyła telefon bo wiedziała że będzie próbować ją powstrzymać. wmawiała sobie, że problem złamanego serca jej nie dotyczy. sięgała pamięcią wstecz wtedy ból się nasilał. wyszła na dach. stanęła na krawędzi. ściskała w ramionach misia, którego kiedyś dostała od niego. spostrzegła że życie nabrało bezbarwności, nie była wstanie zaakceptować obecnej sytuacji. skoczyła. //cukierkowataa
|
|
 |
|
a kiedy uzbieram na armię żelków-misiów macie przejebane. ! //cukierkowataa
|
|
 |
|
był zwykły, przeciętny. nie był jakimś tam księciem z bajki. nosił bluzy z kapturem słuchał rap-u, uwielbiał grać w piłkę, miał niebieskie oczy. lubił sobie wypić i zapalić, a jednak było w nim coś niezwykłego. moje serce biło przy nim mocniej. //cukierkowataa
|
|
 |
|
jesteś.. doskonałym, czułym, pieprzonym, chodzącym ideałem.. rozumiesz?!
|
|
 |
|
z każdą sekundą moja obsesja do wampirów staje się silniejsza.
|
|
 |
|
miłość jest wtedy kiedy rozpoznajesz jego kroki jeszcze go nie widząc.//cukierkowataa
|
|
|
|