głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika x3dziuuniaax3

Obiecuję  że pośród tych ubrań  kilku toreb  portfela  dokumentów  masy notatek  chusteczek  resztek jedzenia  książek znajdę miejsce dla Ciebie w moim łóżku.

definicjamiloscii dodano: 21 października 2013

Obiecuję, że pośród tych ubrań, kilku toreb, portfela, dokumentów, masy notatek, chusteczek, resztek jedzenia, książek znajdę miejsce dla Ciebie w moim łóżku.

Pomimo mych wad wciąż mnie kochasz bezgranicznie...

slonbogiem dodano: 21 października 2013

Pomimo mych wad wciąż mnie kochasz bezgranicznie...

pamiętam jak kiedyś zapytałam Cię  czy skoczyłbyś ze mną na bungee. wiem dobrze  że masz lęk wysokości i nie wiem  czemu zadałam to pytanie. wydaje mi się  że przestraszyłeś się tego  że każę Ci skoczyć  a nie odszedłeś dlatego że uczucie wygasło. jeżeli wrócisz  nie dopuszczę do tego  żebyś się bał. nigdy nie każę Ci skakać  tylko wróć... albo wiesz co? pierdol się. znajdę kogoś kto skoczy nawet dwa razy.  sonejka

sonejka dodano: 20 października 2013

pamiętam jak kiedyś zapytałam Cię, czy skoczyłbyś ze mną na bungee. wiem dobrze, że masz lęk wysokości i nie wiem czemu zadałam to pytanie. wydaje mi się, że przestraszyłeś się tego, że każę Ci skoczyć, a nie odszedłeś dlatego że uczucie wygasło. jeżeli wrócisz, nie dopuszczę do tego, żebyś się bał. nigdy nie każę Ci skakać, tylko wróć... albo wiesz co? pierdol się. znajdę kogoś kto skoczy nawet dwa razy. /sonejka

tak  teraz już wiem to dokładnie. nie jestem nikomu do niczego potrzebna. inaczej. przypominają sobie o mnie  gdy czegoś potrzebują. nikt nie napisze  nie zadzwoni  nie chce się spotkać ot tak. zawsze jest im potrzebny powód. nie rozumiem tego za bardzo  ale chyba to  że trzeba dbać samemu o siebie to prawda. każdy ma Cię gdzieś. nie interesuje go czy czegoś potrzebujesz  jak się czujesz   czy sobie radzisz. masz przetrwać i już.  sonejka

sonejka dodano: 20 października 2013

tak, teraz już wiem to dokładnie. nie jestem nikomu do niczego potrzebna. inaczej. przypominają sobie o mnie, gdy czegoś potrzebują. nikt nie napisze, nie zadzwoni, nie chce się spotkać ot tak. zawsze jest im potrzebny powód. nie rozumiem tego za bardzo, ale chyba to, że trzeba dbać samemu o siebie to prawda. każdy ma Cię gdzieś. nie interesuje go czy czegoś potrzebujesz, jak się czujesz , czy sobie radzisz. masz przetrwać i już. /sonejka

pytasz czy coś się stało. nie  dlaczego? wszystko jest w zegarku. takim bez baterii  kilku trybików  z pomieszanymi cyframi na tarczy i ze wskazówkami założonymi odwrotnie  które już nie wiedzą gdzie jest ich miejsce.  sonejka

sonejka dodano: 20 października 2013

pytasz czy coś się stało. nie, dlaczego? wszystko jest w zegarku. takim bez baterii, kilku trybików, z pomieszanymi cyframi na tarczy i ze wskazówkami założonymi odwrotnie, które już nie wiedzą gdzie jest ich miejsce. /sonejka

nie obchodzi mnie to z kim rzygasz przy rowach  komu wkładasz rękę w majtki  kto krzyczy  więcej i więcej    czyja ślina wlewa ci się do gardła a ty ją przełykasz i trujesz się toksynami jadu ze skamieniałego serca. Już nawet alkohol etylowy ci nie szkodzi ani tytoń ani dragi   najlepszą toksyną do zabicia swojego  ja  jesteś TY.

zanka1 dodano: 19 października 2013

nie obchodzi mnie to z kim rzygasz przy rowach, komu wkładasz rękę w majtki, kto krzyczy "więcej i więcej" , czyja ślina wlewa ci się do gardła a ty ją przełykasz i trujesz się toksynami jadu ze skamieniałego serca. Już nawet alkohol etylowy ci nie szkodzi ani tytoń ani dragi , najlepszą toksyną do zabicia swojego "ja" jesteś TY.

bo tu nie ma nieba  jest prześwit między wieżowcami  a serce to nie serce   to tylko kawał mięsa. No a życie? Jakie życie? Poprzecinana linia na dłoniach  a Bóg? nie ma Boga. Są tylko krzyże przy drogach.

zanka1 dodano: 19 października 2013

bo tu nie ma nieba, jest prześwit między wieżowcami, a serce to nie serce , to tylko kawał mięsa. No a życie? Jakie życie? Poprzecinana linia na dłoniach, a Bóg? nie ma Boga. Są tylko krzyże przy drogach.

Puść moje ramię  nie szarp  nie próbuj mnie odwrócić  nie dotykaj  zabierz tą dłoń  proszę  pali mnie Twój dotyk  Twoje palce zostawią silne ślady na moich obojczykach. Proszę  nie rób tego. Nie tak mocno. Udaje Ci się  stopy przesuwają się po ziemi i już prawie jestem  zaraz będę naprzeciw Ciebie. Naciskasz z większą intensywnością. Cholera  nie patrz  czuję Twój wzrok  chcę krzyczeć  słowa uwięzły w gardle. Zdejmij ze mnie swój wzrok. Błagam Cię. Nie rób mi tego. Nie  nie zbliżaj dłoni  nie unoś mojego podbródka. Jesteś  po kręgosłupie przebiegają dreszcze. Biorę głęboki oddech i spoglądam na Ciebie. Tracę ostrość  coś obcego przebiega po moich policzkach i już wiesz  widzisz   udawałam. Wcale nie jestem silna. Dalej stanowisz priorytet.

definicjamiloscii dodano: 18 października 2013

Puść moje ramię, nie szarp, nie próbuj mnie odwrócić, nie dotykaj, zabierz tą dłoń, proszę, pali mnie Twój dotyk, Twoje palce zostawią silne ślady na moich obojczykach. Proszę, nie rób tego. Nie tak mocno. Udaje Ci się, stopy przesuwają się po ziemi i już prawie jestem, zaraz będę naprzeciw Ciebie. Naciskasz z większą intensywnością. Cholera, nie patrz, czuję Twój wzrok, chcę krzyczeć, słowa uwięzły w gardle. Zdejmij ze mnie swój wzrok. Błagam Cię. Nie rób mi tego. Nie, nie zbliżaj dłoni, nie unoś mojego podbródka. Jesteś, po kręgosłupie przebiegają dreszcze. Biorę głęboki oddech i spoglądam na Ciebie. Tracę ostrość, coś obcego przebiega po moich policzkach i już wiesz, widzisz - udawałam. Wcale nie jestem silna. Dalej stanowisz priorytet.

KOCHAM CIĘ! teksty nervella dodał komentarz: KOCHAM CIĘ! do wpisu 18 października 2013
Odzywasz się  a pierwsze słowa to przeprosiny. Przyjmuję je   w gruncie rzeczy nie czułam żalu i przede wszystkim nigdy nie potrafiłam gniewać się na Ciebie. Być może w toku całej rozmowy wydam Ci się wredna  zapewne odpiszę nie po Twojej myśli  nie zrobię tego  czego oczekujesz  ale to jestem ja   ja z rozumem na czele i sercem wetkniętym w najciemniejszy kąt. A chcesz go posłuchać? Bo jest tam. Jest i przesyła Ci krótką prośbę  byś przyszedł  przytulił je i jeśli Ci zależy  zaczął walczyć o jego arytmię.

definicjamiloscii dodano: 15 października 2013

Odzywasz się, a pierwsze słowa to przeprosiny. Przyjmuję je - w gruncie rzeczy nie czułam żalu i przede wszystkim nigdy nie potrafiłam gniewać się na Ciebie. Być może w toku całej rozmowy wydam Ci się wredna, zapewne odpiszę nie po Twojej myśli, nie zrobię tego, czego oczekujesz, ale to jestem ja - ja z rozumem na czele i sercem wetkniętym w najciemniejszy kąt. A chcesz go posłuchać? Bo jest tam. Jest i przesyła Ci krótką prośbę, byś przyszedł, przytulił je i jeśli Ci zależy, zaczął walczyć o jego arytmię.

Ale teraz kiedy wiem  wokół czego kręci się to moje ''wszystko'' robi się coraz mniej bezpiecznie. Kiedy wiem  co należy zniszczyć by usunąć stąd całą mnie  jest mi do tego coraz bliżej. Coraz bardziej chwilami mam ochotę to zniszczyć i zdaję sobie sprawę  że kiedyś w przyszłości będę musiała to zrobić  bo tak robią wszyscy. A chciałabym mieć chociaż pewność  że to wszystko jakoś dobrze się skończy. Że nie będę musiała zapomnieć o niczym i nic nie będzie boleć. Lecz przecież to nie jest możliwe. Na pewno ból dopadnie mnie w końcu jeśli nie na jednym  to na kolejnym zakręcie. I umrę na wszystko co dotąd mnie bawiło  bo niczego nie będzie.

ciamciaramciaa dodano: 15 października 2013

Ale teraz kiedy wiem, wokół czego kręci się to moje ''wszystko'' robi się coraz mniej bezpiecznie. Kiedy wiem, co należy zniszczyć by usunąć stąd całą mnie, jest mi do tego coraz bliżej. Coraz bardziej chwilami mam ochotę to zniszczyć i zdaję sobie sprawę, że kiedyś w przyszłości będę musiała to zrobić, bo tak robią wszyscy. A chciałabym mieć chociaż pewność, że to wszystko jakoś dobrze się skończy. Że nie będę musiała zapomnieć o niczym i nic nie będzie boleć. Lecz przecież to nie jest możliwe. Na pewno ból dopadnie mnie w końcu jeśli nie na jednym, to na kolejnym zakręcie. I umrę na wszystko co dotąd mnie bawiło, bo niczego nie będzie.

Próbuję kochać siebie coraz bardziej  z każdym dniem. Daję sobie samej fory  nie krytykuję  nie niszczę. W życiu usunęłam wszystkie niepotrzebne kwestie  pozostawiłam tylko te najważniejsze. Staram się być coraz lepsza z każdym dniem. Nie zawieść. Nie mogę zawieść. Muszę być.

ciamciaramciaa dodano: 15 października 2013

Próbuję kochać siebie coraz bardziej, z każdym dniem. Daję sobie samej fory, nie krytykuję, nie niszczę. W życiu usunęłam wszystkie niepotrzebne kwestie, pozostawiłam tylko te najważniejsze. Staram się być coraz lepsza z każdym dniem. Nie zawieść. Nie mogę zawieść. Muszę być.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć