 |
|
Cześć, pamiętasz mnie jeszcze? Kiedyś byłam nazywana Twoją dziewczyną, i podobno mnie kochałeś.
|
|
 |
|
Zajrzałam w głąb siebie i zobaczyłam jedynie pustkę. Zniknąłeś wiesz? Odszedłeś, opuściłeś moje serce i nie zostało już nic. Miesiącami walczyłam o sobie i teraz to dostałam. Mam siebie na wyłączność, nikt nie manipuluje moimi uczuciami, nikt nie sprawia, że serce boli od każdego uderzenia. Jest lekko, pusto, może troszkę przerażająco, ale wiem, że niebawem pozaklejam i swoją samotność. Poradzę sobie ze wszystkim, w końcu zaszłam tak daleko. Zamieniłam miłość na obojętność. Jest mi trochę żal, ale tak musiało być. / napisana
|
|
 |
|
co by się nie działo falą stawiać opór nocą, rano otwierać oczy śmiało
|
|
 |
|
Widze jak patrzysz i to sporo dla mnie znaczy
|
|
 |
|
za mało czasu minęło, bym umiała bez emocji powiedzieć Ci jak jest
|
|
 |
|
że też zachciało mi się Ciebie.
|
|
 |
|
To zabawne potrafisz wywołać u mnie wszystkie emocje
|
|
 |
|
Cudownie jest posiadać przy sobie człowieka, który patrząc na ciebie, widzi nie tylko twoją głupotę, ale także twoje serce...
|
|
 |
|
Chcę oddychać...oddychać powietrzem, ale nie tym zwykłym, codziennym, byle jakim, chcę oddychać tym, które Ty wydychasz..
|
|
 |
|
Im więcej pragnę wyrazić, tym mniej słów posiadam. W takich chwilach po prostu chcę podejść, chwycić Cię za rękę, stanąć twarzą w twarz, pocałować i poczuć to wszystko: miłość, pasję, pożądanie, tę chęć bycia razem, pomimo wszystkiego. Tak bardzo tego potrzebuję, twojego ciepła, wsparcia, zrozumienia. Wtulić się w Ciebie i poczuć bezpieczeństwo. Zobaczyć w Twoich oczach szczere uczucie w postaci iskierek, które nigdy nie zgasną.
|
|
 |
|
To, czego nie ogarniamy umysłem, trzeba czasem objąć ramieniem.
|
|
 |
|
Bądź moim uśmiechem, gdy zasypiam i budzę się.
|
|
|
|