 |
|
no tak. jestem z nim. wiem, że mnie kocha, bo powtarza to na każdym kroku. wiem, że mu zależy bo robi wszystko, żeby było po mojej myśli. wiem, że mi ufa, bo powierza mi swoje problemy. szkoda tylko, że ja nie czuję tego samego. nie czuję, że go kocham. zależy mi na nim, jako na przyjacielu, tylko przyjacielu? chciałabym żeby to się zmieniło, ale siedząc obok niego w głowie mam zupełnie kogoś innego... żal mi się. [szyszuniaa]
|
|
 |
|
ostatnio mam wrażenie, że wszyscy ludzie mają za zadanie, doprowadzać mnie do łez jak i gniewu, że pragną mnie poniżyć, ośmieszyć,
pobawić się mną i po tym wszystkim zostawić. że zauważają mnie tylko wtedy gdy czegoś chcą lub gdy po prostu nie mają do kogo się odezwać. że ich głównym zainteresowaniem jest łamanie mi serca, które i tak bije już resztką sił. i chociaż wydaję się twarda, silna, a tak naprawdę wewnątrz mnie, rozsadza mnie ból. ból tak mocny, że jedynym moim marzeniem jest zniknąć, odejść na tyle daleko, by chamstwo ludzi mnie nie dosięgnęło. - nessuno
|
|
 |
|
Rodzice często chcą najlepiej - ale zanim się zorientują, komu tak naprawdę dogadzali całe życie, jest już za późno.
|
|
 |
|
Chcesz, bym była szczęśliwa. Powiem jedno - nie proś o niemożliwe.
|
|
 |
|
Uśmiechnęła się do swoich myśli, spoglądając na hebanowe niebo, po którym bezsilnie błądziły stada gwiazd. - Co tu robię? Szukam.. Nie pytaj czego, jeszcze nie znalazłam. - Odpowiedziała miękko, zagadkowym tonem, przerywając męczącą chwilę ciszy.
|
|
 |
|
Kogóż tu winić za to, że nasze dłonie nie pasowały do siebie w czułym uścisku? Kogóż za to, że nasze spojrzenia mijały się, zamiast kreślić pewną drogę w tym samym kierunku? Najdroższy, powiedz - kogóż, jeśli nie odrętwiałe odbicia w lustrze prawdy?
|
|
 |
|
Jak dzień i noc - nigdy nie było nam pisane trwać przy swoim boku.
|
|
 |
|
Złapał ją w pasie i swoimi ponętnymi ustami cmoknął ją w aksamitne czoło - romantyzm w czystej formie.
|
|
 |
|
Prawdziwy mężczyzna powinien umieć pokazać, że ma jaja bez opuszczania spodni .
|
|
 |
|
Nie wiem, co jest w wodzie, którą pijesz, ale jesteś w wielkim błędzie. Nigdy, ale to nigdy, rozumiesz? - nigdy nie masz tylko jednej opcji, jednej drogi. Z każdej sytuacji jest wiele wyjść. Zależy tylko od Ciebie, czy chcesz je dostrzec i z nich skorzystać.
|
|
 |
|
Ciągle tylko nie, nie i nie.. a może raz tak, dla odmiany? Lepszej odmiany?
|
|
 |
|
Tak naprawdę każdy z nas przechodzi przez to samo.. dlatego nie warto się załamywać i stać w miejscu. Trzeba iść dalej i spotkać się ze wszystkimi na granicy światów, ot co.
|
|
|
|