 |
|
nothing compares, nothing compares to you. /
nic nie jest równe,
nic nie jest równe tobie.
|
|
 |
|
Miała sen o Miłości.. Zadumana siedziałam przed wierzbą, Otuliła mnie jej korona... A może nie..?
Może to były jego ramiona..? Zerwałam kwiat... Pieściłam usta jego płatkami... A może nie.. Może z jego zetknęłam się ustami... Zbudził mnie wiatr.. Zadrżałam cała... Ale to nie chłód.. Lecz pragnienie jego Ciała..
|
|
 |
|
Cholera, tak! To jest hit
Weź mnie zbij za to!
Że dziś lubimy najbardziej, wszystko co nielegalne! ;D
|
|
 |
|
Nie szukaj ideału, bo ideałów nie ma. Znajdź kogoś, kto zdenerwuje Cie jak nikt inny. Kogoś, czyj dotyk sprawi, że odlecisz do innego świata. Przy kim nie będziesz chciała niczego udawać .;p
|
|
 |
|
Nigdy nie jesteś wystarczająco dobra, wystarczająco cudowna, wystarczająco wystarczająca. Zawsze znajdzie się jakaś zdzira, która będzie lepsza od Ciebie
|
|
 |
|
Chce płakać lecz zabrakło łez.. Bo nadszedł naszej miłość kres...Zakończyć tego nie chciałam. Ponieważ kochać nie przestałam... Było tak wiele szans. By pokochać jeszcze raz... Jednak NIE!!! Nie udało się... Pojawiła się nowa panienka.. Ładna buźka, krótka sukienka... To wystarczyło... Aby wszystko się skończyło...Tak piękne słowa jak KOCHAM i TĘSKNIE.. Które brzmiały tak pięknie.. Dzisiaj są tylko wspomnieniem... Które chcę zapomnieć... Jak to zrobię?- nie wiem... Mimo tych wszystkich łez...Postaram się zapomnieć Cię...By cudowny miłość poczuć smak... By pokochać kogoś tak... Jak Kocham teraz Ciebie... Bym znów czuła się jak w niebie...Byś przestał znaczyć dla mnie tak wiele...Teraz wiem...!! POMOGĄ MI W TYM PRZYJACIELE!!
|
|
 |
|
włożyła słuchawki do uszu. stanęła na tarasie i wpatrywała się w gwiazdy. w ręku trzymała kieliszek wina. słuchając jednej piosenki w kółko, delektując się każdym łykiem wina, stała w ten sposób, aż do świtu. czekała na wschód słońca. maejąc nadzieje że go ujrzy jeszcze raz!!;(
|
|
 |
|
inne będą nasze dni, adresy, telefony... kiedyś, po latach spotkasz mnie, idąc na przykład z żoną. kiedy się ukłonisz, no to spojrzę uśmiechnięta. twoja żona spyta: `kto to?` powiesz: `nie pamiętam..`
|
|
 |
|
Najlepszy, tak cudowny, tak wspaniały, tak kochający, tak oddany, czuły, opiekuńczy, idealny i ku*wa nie mój……..!!!
|
|
 |
|
Seksowna, niebezpieczna, niegrzeczna.
Niosę pokusę, Ty na nią przystajesz.
To najlepsza noc i dobrze o tym wiesz;*****
|
|
 |
|
Panicznie bała się jakiegokolwiek kroku z jego strony. Kiedy przechodził obok niej, jej ręce drżały, jak przy 50-sięcio stopniowym mrozie. Miała alergię na jego imię. Udawała twardą, bo przecież nie da mu satysfakcji, że udało mu się. Udało mu się zranić ją do krwi. Krwi serca... Szyderczy śmiech? Normalka. Zabawa w wielką miłość to nie jej przeznaczenie. On lubił takie klocki, ale ona wolała prawdziwą miłość. Przykro, klocki się rozpadły. On z całej siły kopnął w układankę nogą. Jeden klocek uderzył w serce i zostawił dziurę. Tak, maleńka. To tylko zasrany dzieciak. Otrzyj łzy, wstań z podłogi i zacznij żyć.
|
|
|
|