głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika what-the-hell

stałam nad jego grobem wpatrzona w jego zdjęcie  jak zawsze uśmiechnięty  z potarganymi włosami i cholernie błękitnymi tęczówkami. zamknęłam oczy a po moich policzkach ciurkiem polały się czarne łzy. 'ziomuś  ile ja bym dała żebyś tu z nami był  bez ciebie jest wszystko bez sensu  to nie to samo co kiedyś' powiedziałam po cichu zakrywając dłońmi twarz. wtedy ktoś złapał mnie za ramię  kiedy się odwróciłam zobaczyłam jego mamę z zaszklonymi oczami  objęła mnie.   dziecko  widzę jak się męczysz  ja jako jego matka pozbierałam się szybciej niż ty  pamiętaj że u nas w domu zawsze będziesz ważna  odwiedzaj nas czasami kochana.   powiedziała wpatrzona w jego zdjęcie. minął już rok a mi ciągle stoi wszystko przed oczami  jakby to było wczoraj.

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

stałam nad jego grobem wpatrzona w jego zdjęcie, jak zawsze uśmiechnięty, z potarganymi włosami i cholernie błękitnymi tęczówkami. zamknęłam oczy a po moich policzkach ciurkiem polały się czarne łzy. 'ziomuś, ile ja bym dała żebyś tu z nami był, bez ciebie jest wszystko bez sensu, to nie to samo co kiedyś' powiedziałam po cichu zakrywając dłońmi twarz. wtedy ktoś złapał mnie za ramię, kiedy się odwróciłam zobaczyłam jego mamę z zaszklonymi oczami, objęła mnie. - dziecko, widzę jak się męczysz, ja jako jego matka pozbierałam się szybciej niż ty, pamiętaj że u nas w domu zawsze będziesz ważna, odwiedzaj nas czasami kochana. - powiedziała wpatrzona w jego zdjęcie. minął już rok a mi ciągle stoi wszystko przed oczami, jakby to było wczoraj.

nie płaczę po nocach w poduszkę z powodu naszego rozstania  nie wpadam w załamkę gdy zobaczę nasze wspólne zdjęcie. wręcz przeciwnie  cieszę się i kontroluję wszystkie chwile razem spędzone. jednak gdy widzę jego niebieskie oczy czy tą białą bluzę w której lubiłam się topić  w brzuchu ożywają motyle. mimo wszystko  lubię to uczucie.

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

nie płaczę po nocach w poduszkę z powodu naszego rozstania, nie wpadam w załamkę gdy zobaczę nasze wspólne zdjęcie. wręcz przeciwnie, cieszę się i kontroluję wszystkie chwile razem spędzone. jednak gdy widzę jego niebieskie oczy czy tą białą bluzę w której lubiłam się topić, w brzuchu ożywają motyle. mimo wszystko, lubię to uczucie. /

potrzebuję Cię. Ty byś potrafił żyć bez tlenu ? no właśnie.

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

potrzebuję Cię. Ty byś potrafił żyć bez tlenu ? no właśnie.

poznali się przez internet. od razu polubili  pisali ze sobą dniami i nocami. ona opuściła się w nauce  on nie chodził do szkoły. w końcu odważyli się na związek. dzieliło ich 430 km. postanowili się spotkać  do tej pory widzieli się tylko na zdjęciach. jednak jej pewne sprawy nie pozwalały  nigdy nie dali rady się zobaczyć na żywo  przytulić  pocałować. pewnego dnia nie było go na GG pomyślała  że może nie ma internetu albo coś ważnego mu wypadło  następnego dnia zaś go nie było  minął tydzień. nie odbierał telefonu  nie odzywał się. ślad po nim zaginął  a ona do tej pory nie wie co się z nim stało

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

poznali się przez internet. od razu polubili, pisali ze sobą dniami i nocami. ona opuściła się w nauce, on nie chodził do szkoły. w końcu odważyli się na związek. dzieliło ich 430 km. postanowili się spotkać, do tej pory widzieli się tylko na zdjęciach. jednak jej pewne sprawy nie pozwalały, nigdy nie dali rady się zobaczyć na żywo, przytulić, pocałować. pewnego dnia nie było go na GG pomyślała, że może nie ma internetu albo coś ważnego mu wypadło, następnego dnia zaś go nie było, minął tydzień. nie odbierał telefonu, nie odzywał się. ślad po nim zaginął, a ona do tej pory nie wie co się z nim stało

  Gabrysia  dziecko czy ty przynajmniej raz nie potrafisz napisać normalnego wypracowania?   wpadła do klasy pani od polskiego.   przecież normalne napisałam.   rzuciłam z oburzeniem.   tak? mam ci przypomnieć co napisałaś ? 'jego żona była wegetarianką  jadła sam makaron z kluskami  on siedział cały czas w fotelu z piwem  pewnego razu fotel się rozwalił i spadł  złamał sobie oko i od tamtej pory już nie siada ' to ma być normalne?   zapytała zniechęcona. a cała klasa śmiała się ze mnie jak z debila. kocham te wypracowania

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

- Gabrysia, dziecko czy ty przynajmniej raz nie potrafisz napisać normalnego wypracowania? - wpadła do klasy pani od polskiego. - przecież normalne napisałam. - rzuciłam z oburzeniem. - tak? mam ci przypomnieć co napisałaś ? 'jego żona była wegetarianką, jadła sam makaron z kluskami, on siedział cały czas w fotelu z piwem, pewnego razu fotel się rozwalił i spadł, złamał sobie oko i od tamtej pory już nie siada ' to ma być normalne? - zapytała zniechęcona. a cała klasa śmiała się ze mnie jak z debila. kocham te wypracowania

taaak  kocham szkolne wycieczki a szczególnie pakowanie się. od rana biegam po domu  z góry na dół ciągle wywracając się na schodach a pies tylko człapie za mną ciągle szczekając. mama poszła na sklepy bo nie mogła wytrzymać  tata uciekł na trening  tylko biedny psiak musi się ze mną męczyć. od samego ranka próbuję się spakować  a pokój cały w ciuchach. bez kitu ale ja do jutra się nie wyrobię  trzeba było zacząć już w sobotę

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

taaak, kocham szkolne wycieczki a szczególnie pakowanie się. od rana biegam po domu, z góry na dół ciągle wywracając się na schodach a pies tylko człapie za mną ciągle szczekając. mama poszła na sklepy bo nie mogła wytrzymać, tata uciekł na trening, tylko biedny psiak musi się ze mną męczyć. od samego ranka próbuję się spakować, a pokój cały w ciuchach. bez kitu ale ja do jutra się nie wyrobię, trzeba było zacząć już w sobotę

i to uczucie  kiedy po raz pierwszy od dwóch lat  siadłam na konia  ten strach a zarazem wielka radość. pierwszy ruch na nim i to przerażenie że zaraz znowu spadnę jak wtedy  że znowu usłyszę od rodziców 'a nie mówiliśmy?' że znowu trafię do szpitala  wszyscy się zlecą z tym jebanym pytaniem 'nic ci nie jest?' widząc  że nie mogę się ruszyć. mimo wszystko  mam to gdzieś  kocham to  kocham pędzić na tym białym pięknym stworzeniu  któremu warkocze na grzywie skaczą przy każdym ruchu  kocham czuć te motyle w brzuchu przy każdym skoku  kocham to w chuj mocno.

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

i to uczucie, kiedy po raz pierwszy od dwóch lat, siadłam na konia, ten strach a zarazem wielka radość. pierwszy ruch na nim i to przerażenie że zaraz znowu spadnę jak wtedy, że znowu usłyszę od rodziców 'a nie mówiliśmy?' że znowu trafię do szpitala, wszyscy się zlecą z tym jebanym pytaniem 'nic ci nie jest?' widząc, że nie mogę się ruszyć. mimo wszystko, mam to gdzieś, kocham to, kocham pędzić na tym białym pięknym stworzeniu, któremu warkocze na grzywie skaczą przy każdym ruchu, kocham czuć te motyle w brzuchu przy każdym skoku, kocham to w chuj mocno. /

i te jebane 60 powiadomień w które nie chce mi się nawet zaglądać.

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

i te jebane 60 powiadomień w które nie chce mi się nawet zaglądać.

  najpierw go skopię  opluję  orzygam i osmarkam. potem wezmę piłę motorową i przetnę go na pół  przejadę ciężarówką  zeskrobię z drogi i potnę go nożyczkami na małe kawałeczki..   przestań !   nie.   no dobra  a co później ?   później będę beczeć  sklejać go śliną i całować każdą pociętą nożyczkami cząstkę  a później powiem mu że go kocham. tak zrobię tak.

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

- najpierw go skopię, opluję, orzygam i osmarkam. potem wezmę piłę motorową i przetnę go na pół, przejadę ciężarówką, zeskrobię z drogi i potnę go nożyczkami na małe kawałeczki.. - przestań ! - nie. - no dobra, a co później ? - później będę beczeć, sklejać go śliną i całować każdą pociętą nożyczkami cząstkę, a później powiem mu że go kocham. tak zrobię tak.

i znowu te pierdolone ciarki gdy słyszę dźwięk przychodzącej wiadomości.

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

i znowu te pierdolone ciarki gdy słyszę dźwięk przychodzącej wiadomości. /

szłam przez miasto z puszką pepsi w ręce  kręcone włosy rozwiewał mi wiatr a czapka z daszkiem osłaniała przed słońcem. na twarzy miałam ogromnego banana. znad przeciwka szła znajoma mi postać  uśmiech zszedł i pojawiło się ogromne wkurwienie. mijałam go zagryzając wargę i udając że go nie widzę. przeszedł a ja poczułam straszny ból  ból łamiącego się serca. odwróciłam się za nim  w tym samym momencie on się odwrócił za mną. uśmiechnął się a ja w myślach powtarzałam sobie ściskając puszkę po pepsi 'bądź przynajmniej raz mądra  między wami koniec  bastuj'

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

szłam przez miasto z puszką pepsi w ręce, kręcone włosy rozwiewał mi wiatr a czapka z daszkiem osłaniała przed słońcem. na twarzy miałam ogromnego banana. znad przeciwka szła znajoma mi postać, uśmiech zszedł i pojawiło się ogromne wkurwienie. mijałam go zagryzając wargę i udając że go nie widzę. przeszedł a ja poczułam straszny ból, ból łamiącego się serca. odwróciłam się za nim, w tym samym momencie on się odwrócił za mną. uśmiechnął się a ja w myślach powtarzałam sobie ściskając puszkę po pepsi 'bądź przynajmniej raz mądra, między wami koniec, bastuj'

siedziałam rozłożona na balkonie z nogami na barierce  w jednej ręce trzymałam paczkę chipsów a w drugiej butelkę coli  z pokoju na fulla było słychać Słonia  poruszałam głową do rytmu. na balkon wpadli dwaj kumple którzy zaczęli się ze mną witać wyjadając mi resztki chipsów. siedzieliśmy wygłupiając się i puszczając coraz głośniej muzykę. cola zamieniła się na lecha a chipsy na szlugi. tańczyliśmy i darliśmy się na całą mordę  śmiejąc się z babci które darły się pod domem wymachując torebkami. lubię takie dni.

smajlovva dodano: 1 czerwca 2011

siedziałam rozłożona na balkonie z nogami na barierce, w jednej ręce trzymałam paczkę chipsów a w drugiej butelkę coli, z pokoju na fulla było słychać Słonia, poruszałam głową do rytmu. na balkon wpadli dwaj kumple którzy zaczęli się ze mną witać wyjadając mi resztki chipsów. siedzieliśmy wygłupiając się i puszczając coraz głośniej muzykę. cola zamieniła się na lecha a chipsy na szlugi. tańczyliśmy i darliśmy się na całą mordę, śmiejąc się z babci które darły się pod domem wymachując torebkami. lubię takie dni. /

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć