 |
|
365 kolejnych dni życia, 365 zachodów słońca, 365 wschodów, poranków z ukochaną osobą.. Nowy Rok, nowe możliwości, nowe szanse i nadzieje. Nowy Ty, nowa ja. (;
|
|
 |
|
Pewnego dnia mnie tu nie będzie, a świat się nie zatrzyma. Po zachodzie słońca, będzie kolejny wschód, po niedzieli przyjdzie kolejny poniedziałek i życie będzie się toczyć dalej. Więc jeśli jutro, mnie tu nie będzie, zostawię dziś coś o czym warto pamiętać: zawsze podążaj za swoimi marzeniami, stawiaj czoła swoim lękom, nie trać wiary i nadziei. Celebruj każdy dzień, kochaj siebie i innych, czyń dobro i pomagaj, bo to, co w świat wysyłasz, wraca. Ucz się z przeszłości, wysyłaj miłość do przyszłości i bądź szczęśliwy w teraźniejszości. ♥
|
|
 |
|
kimkolwiek jesteś, życzę Ci żebyś znalazł dziś na ulicy 100 zł, żeby osoba, za którą tęsknisz dziś się odezwała, a problem, który Cię kłopocze szybko się rozwiązał ❋
|
|
 |
|
Kilka momentów o śmierć mnie otarło, listy w których żegnałem się z matką podarłem w sobie i spaliłem dawno, co było minęło, co będzie - zagadką, życie to wieczna gonitwa za prawdą, wrażliwość jest piękną artyzmu karmą, słowami maluję obrazy jak farbą, bo warto, moje życie to artwork.
|
|
 |
|
W ciągłym konflikcie z nadzieją upartą, w każdym z nas kilka marzeń umarło, choć grunt jest grząski to idziemy twardo, czasem w dotarciu potrzebna wulgarność. Niczego w życiu nie miałem za darmo wszystko wydarłem ambicją i walką, naprzeciw ich definicjom i kartom, tekom, lekom, fikcjom, standardom.
|
|
 |
|
Świętujemy narodziny czcimy śmierc, przychodzimy na świat, odchodzimy,
gdzieś czeka kres lub początek wieczności,
kontroluj oddech - zwolnij.
|
|
 |
|
"Ale miłość nie jest równoznaczna z byciem doskonałym, z samymi dobrymi chwilami, śmiechem i seksem. Miłość to wybaczanie, cierpliwość, wiara, a od czasu do czasu cios w podbrzusze. To dlatego miłość jest tak niebezpieczna, gdy kochasz się w niewłaściwej osobie. Kiedy kochasz kogoś, kto na to nie zasługuje. Musisz być z kimś, kto zasługuje na twoje zaufanie, a ty musisz zasłużyć na zaufanie tej drugiej osoby. To święta rzecz."
|
|
 |
|
Piją przez lata, piją za błędy, piją za smutki, za piękne momenty, piją za zdrowych, za wszystkich świętych, dziś już nie piją - rozdział zamknięty.
|
|
 |
|
Ja nie dzielę życia na sacrum i profanum, wydaje mi się to sztuczny podział. W każdym człowieku istnieją jakieś ukryte metafizyczne pragnienia. W każdym: wierzącym, niewierzącym - w każdym. Należą do natury człowieka, a nie do tego, czy on w coś wierzy, czy nie. One wynikają z podstawowej świadomości, która jest dostępna każdemu, że skorośmy się urodzili, to i umrzemy. To jest źródło. To jest źródło wszelkiej metafizyki, jaka się w nas pojawia, jaka nas dręczy, jaka nas takimi czy innymi myślami nasyca. Natomiast sacrum i profanum? Ja nie wiem, co to miałoby być sacrum, co to miałoby być profanum. Człowiek nie jest dwudzielny.
|
|
 |
|
Człowiek jest całością: bardzo skomplikowaną, bardzo wieloznaczną, bardzo inną jedna od drugiej. Każdy człowiek jest własną tajemnicą, do żadnego człowieka, na dobrą sprawę, nie mamy dojścia i wszelkie poznania, jakie wydają nam się możliwe, są złudzeniami. Jedyna prawda o człowieku jest dostępna tylko temu człowiekowi. To on zna prawdę o sobie. Nikt z zewnątrz nie zna prawdy o nim. Z zewnątrz to znamy opinie - sprzeczne, zgodne, plotki, i tak dalej.
Nie ma ludzi, nawet na najniższym poziomie wrażliwości, wyobraźni, którzy nie odczuwaliby siebie jako jedynej prawdy o sobie.
|
|
 |
|
W środku jesteśmy baśnią.
|
|
 |
|
"Zatęskniłem bardzo do takiego spokoju, chciałem, aby już wszystko się we mnie ostatecznie uspokoiło. Aby nie szastał się we mnie gniew, wściekłość, sprzeciwy losowi i inne takie ciężkie do znoszenia namiętności. Cicho tu było całkowicie, wszystko tu było zakończone. I mnie się chciało już wszystko zakończyć".
|
|
|
|