 |
|
jestem znudzona ... znudzona tęsknotą i cierpieniem ...
|
|
 |
|
Nie podąrzam za schematami typu: jak o niego walczyć, jak się nie zachowywać przy facetach czy inne pierdoły, pisane w kolorowych gazetkach dla nastolatek. Mam to gdzieś, że piszę do niego pierwsza, mówię mu, że ma rację, jak rzeczywiście tak uważam i nie obchodzi mnie to czy próbuję mnie zdominować. Póki będzie patrzył mi prosto w oczy i mówił do mnie, tak jak teraz mówi, mogę zginąć nawet pod jego nogami.
|
|
 |
|
Zależy mi. Mi. Nie spieprzę tego. Nie chcę spieprzyć.
|
|
 |
|
Dlaczego tak cholernie przyciągasz...?
|
|
 |
|
Chcę naćpać się Twoją bliskością.
|
|
 |
|
miałeś mnie kochać, dziś nie robisz już nic. / i.need.you
|
|
 |
|
Mam niewyparzony język i jestem psychicznie chora. Taką właśnie mnie pokochał. Dlaczego po tylu dniach razem chciał to zmienić? / i.need.you
|
|
 |
|
waliła głową w mur kilkanaście razy dziennie,
paliła setki papierosów,
piła hektolitry wódki,
łykała psychotropy,
obgryzała paznokcie,
cięła żyły,
nic nie przyniosło takiego ukojenia,
jak jeden jego uśmiech,
z oczami skierowanymi w jej stronę. Wszystko zależało od niego / i.need.you
|
|
 |
|
Ty nie wiesz, ja się domyślam, bo przecież ma strasznie smutne oczy, i choć uśmiech na twarzy, ja dobrze wiem - coś ją gryzie, nie daje spokoju. / i.need.you
|
|
|
|