 |
|
Część 45. Minęły dwa tygodnie od czasu, kiedy mamy w domu nową lokatorkę.
14 dni minęło bardzo szybko, natłok spraw i zmartwień szkolnych pochłonął mnie niesamowicie.
Trwały przygotowania do zimowej sztuki wystawianej przez naszego polonistę, który co do tego musi być perfekcyjny. Wyznaczył mnie jako `asystentkę` miałam zorganizować jak najszybciej casting do sztuki następnie zająć się sprawami dobrego światła na scenie, załatwić kostiumy, zaprojektować zaproszenia a do tego wszystkiego uczyć się oczywiście na wszystkie sprawdziany a było ich mnóstwo, więc mianowicie nie miałam czasu na nic. Z Maćkiem rzadko rozmawialiśmy, zawsze, gdy zaczynaliśmy konwersacje jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności Paweł pojawiał się blisko i twierdził, że koniecznie musze mu w czymś pomóc. CDN
|
|
 |
|
Ej kotku, zapomnijmy dziś o zasadach, zróbmy coś szalonego, coś na co nigdy w życiu byśmy się nie odważyli.
|
|
 |
|
Marzę o tym, aby pewnego dnia razem z Tobą wsiąść w samochód i wyjechać przed siebie gdzieś w nieznane, aby razem zwiedzić świat, spać w różnych dziwnych miejscach, oglądać zachody słońca i gwiazdy na niebie. Chciałabym mieć Cię tylko dla siebie i razem z Tobą robić różne szalone rzeczy.
|
|
 |
|
Uwielbiam te Twoje słodkie oczy, które patrzą na mnie tak niewinnie.
|
|
 |
|
Teraz już nie błądź we mnie,
jak w gigantycznym markecie.
|
|
 |
|
Zakochałam się w miłości.
Przytuliłam się do niepewności.
Poznałam uczucie strachu i pogardy.
Obojętność też nie jest mi obca.
Wierzyłam w kłamstwa i
w puste, słodkie słówka.
Nie raz się poddałam,
czy myślisz, że zrezygnowałam...?
|
|
 |
|
I kurwa zajebiście mi z tym źle gdy bezwiednie zamykam się w pokoju i ginę , ginę pośród szarych myśli.Zatapiam się we własnych teoriach o świecie , człowieku , przyjaźni i tej cholernej miłości .Wtedy właśnie tworzę przeczenia swoich własnych wyobrażeń .
|
|
 |
|
I to uczucie gdy Twoja ręka niepewnie szuka mojej po raz pierwszy . .
|
|
 |
|
Prawda jest taka że zakochałam się w życiu , bawiłam się nim , no bo...
Kurwa no bo niby co ?!
Prawda jest taka ,że gdy zblizamy się do pszeszkód które będą trudne do pokonania , decydujemy się zawrócić , umysł nam podpowiada ab y cfofnać się przed tym co mozemy zrobić źle ,a przecież może nam wyjść , możemy próbować ile wlezie aby tlko osiągnąć to o czym się marzy , byle nie kosztem innych , bo co to za szczęście jeśli wyrzodzi się krzywde .Czasami nadzieja upada , ale upada po to abyśmy mogli podnieść się z dumą . Śilnijsi , mocniejśi , bez nienawiści .
|
|
 |
|
Za długo czekałam na Twoje przepraszam ,żadnego z tych kłamstw Ci nie wybaczam .Wybrałeś inaczej niż tego chciałam , spóźniłeś się, ja już wybrałam.
|
|
|
|