 |
|
Drażni nas u innych to czego nie akceptujemy u siebie.
|
|
 |
|
Kiedy Cię poznałam patrzyłeś na mnie tymi swoimi przepitymi oczami, na twarzy dwudniowy zarost. Oczarowałeś mnie, nawet nie wiem czym, chyba tym twoim skurwysyństwem w oczach, tym podejściem, że możesz wszystko na co tylko masz ochotę, że nikt nic ci nie może zrobić i że jak kochasz to na całego i bez reszty. //Pralinkaa
|
|
 |
|
Znów śpię z misiem. Czemu? Nie wiem chyba po prostu brakuje mi bliskości, czułości. Z nim jest mi lepiej, nie tak samotnie i zimno, mniej się boję i tęsknię. Mimo wszystko tak jest lepiej. Lepiej niż się łudzić i wymyślać wciąż nowe bajki. //Pralinkaa
|
|
 |
|
Jeżeli ktoś mi powie że, wie co czuje , to chyba spadnę z krzesła i zacznę płakać ze śmiechu.
|
|
 |
|
Powiedziałeś, że nie wiesz, czy jestem prawdziwa, a ja nie mam zamiaru Ci tego uświadamiać. Nic na siłę. Nikomu nie powinno przecież narzucać swojej osoby. Żegnam .
|
|
 |
|
Nic nie będzie takie jak kiedyś, ja tymbardziej.
|
|
 |
|
Na takie podejście brak mi słów.
|
|
 |
|
Leżeli na trawie, jedząc truskawki w czekoladzie. Słońce odbijało się w jego pięknych, niebieskich oczach. Spojrzała na niego. -Wiesz cieszę się, że jest wtorek, ciesze się, że świeci słońce, że jest środek lata i cieszę się, że jestem tu, teraz z tobą. On uśmiechnął się do niej i powiedział - A ja ciesze się, że jesteśmy tu razem, nie potrzeba mi nic oprócz Ciebie. //Pralinkaa
|
|
 |
|
Idę na długi spacer, mimo mrozu,
Chcę być sam, tylko z Tobą, zrozum,
Potrzebuję opieki i dobrej rady,
Twojej ręki, pomocy i wiary/ B.A.K.U.
|
|
 |
|
Jakby ktoś skrępował ręce, każąc patrzeć na wszystko / B.A.K.U
|
|
 |
|
Zaczęła krzyczeć, ty też, to była kłótnia....
|
|
 |
|
uwierz, gdybym wiedziała, że przez nią wszystko się zmieni. wogóle nie bylibyśmy przyjaciółmi.
|
|
|
|