 |
|
bo lepiej jest nie walczyć, kiedy walka jest o nic
|
|
 |
|
Bo gdy coś zaczyna się wreszcie układać, druga ważna rzecz musi się koniecznie spierdolić //Pralinkaa
|
|
 |
|
...podczas letargu umysł się zrywa,
owa świadomość z impetem napływa,
kończąc zarazem malownicze pejzarze,
w ciemność zabiera burząc stelarze,
pisk i szum dotychczas ubogi,
wierci ci teraz tunel głęboki,
fizyczność umarła.
ciało twe balastem się staje,
gdy za rogiem ony sens wystaje,
hipnagogii opór postaw srogi,
a wtedy w stan wpadniesz błogi,
lekko unosić zaczną się nogi,
bodzće słuchowe całkiem nie typowe,
czucie nagle lekkie i pozazmysłowe,
coraz szybciej koło się kręci,
coraz większa prośba pamięci,
nieraz mocniej serce uderza,
pakt przymierza, odwaga rycerza,
grzmot nagły czuwanie przerywa,
świadomośc bezkarnie rozmywa,
szum w twej głowie narasta zuchwale,
przyszłość ci bliską maluję nie trwale,
biel na swej jasności traci,
świadomość twa wraca wśród braci... huk..
przytomność powraca, biel oczy pozłaca,
bezmiar możliwości, uczucie radości
błogość i energii wibracje,
czujesz lekką rotację // ezrael
|
|
 |
|
widzisz jak przez pryzmat starego filmu,
który się z czasem urywa,
czas tutaj szybko upływa,
coraz mniejsze czucie, coraz gorsza wizja,
faza się skraca, dostrojenia kolizja,
i widzisz przyjacielu mój drogi,
musisz łapać byka za rogi,
po dywanie drapać, próbować się łapać,
nie chcesz z tamtąd odpływać - to oczywiste,
ale wrócisz tu jeszcze nie razu - zaiste,
u fazy brak asa .. wszystko przygasa,
do ciała cię wraca, umysł wywraca,
i gdy otwierasz swe oczy,
wiesz że nikt nie podskoczy,
spełnienie wypełnia twą cisze,
i nic więcej już nie napisze // ezrael
|
|
 |
|
On znany jako łobuz albo według starszych pań bandyta. Ona dobrze ułożona dziewczyna, która popadła w złe towarzystwo. Gdy szli razem przez ulicę to chłopcy bali się nawet na nią spojrzeć, dziewczyny patrzyły z zazdrością lecz też dyskretnie. Pasowali idealnie i nawet plotki ich nie niszczyły, bo on powtarzał zawsze -zazdroszczą. //Pralinkaa
|
|
 |
|
Przechodzisz obok mnie na szkolnym korytarzu, a ja udaję, że Cie nie widzę, tylko dlatego żebyś jak prawie codziennie złapał mnie za ramie, uśmiechnął się i powiedział po prostu zwykłe cześć :). //Pralinkaa
|
|
 |
|
Usta zamknięte , Ty patrzysz i milczysz...
|
|
 |
|
Plastikowa namiętność... //Pralinkaa
|
|
 |
|
Mówią mi: ty nie masz problemów, ty niczym się nie martwisz, masz wszystko co chcesz, zawsze chodzisz uśmiechnięta... Tak wiem umiem dobrze grać. //Pralinkaa
|
|
 |
|
Choć, że nic nie mam do opisów na gadu, to jednak jestem przekonana, że to nie dobre miejsce na wyznawanie sobie miłości, wylewanie żalów, umieszczanie wspomnień z `wspaniałych imprez %`, wyzywanie się lub przeżywanie rozterek. //Pralinkaa
|
|
 |
|
Skończ perfidnie udawać, że nic się nie stało. //Pralinkaa
|
|
 |
|
On smakuje jak Ty, tylko bardziej słodko . / FOB
|
|
|
|