 |
|
W pokoju rozbrzmiewa wciąż ta sama piosenka, a w głowie wciąż ta sama osoba.
|
|
 |
|
przestałam żyć dla niego, teraz żyję tylko dla siebie. jak się z tym czuję? na razie zjebanie, ale zobaczymy co będzie dalej.
|
|
 |
|
Wytrzymam. Choćbym miała patrzeć na niego przegryzając wargi, dławiąc się łzami, wytrzymam.
|
|
 |
|
przed snem zwyczajnie o Nim myślisz. rozkminiasz wszystko, co było. wszystkie detale Waszego związku. zadręczasz się, dlaczego to nie wyszło. szukasz powodów, dla których On mógł zranić. zaczynasz obwiniać siebie - o wszystko, nawet o najmniejszy błąd, wyolbrzymiasz najmniejsze potyczki. zaczynasz czuć się winna, a Jego postawiasz w dość dobrym świetle. pytanie tylko - dlaczego?
|
|
 |
|
Rozdygotane serce, prawie wypychające żebra z klatki piersiowej, jeden, postrzępiony jak brzegi starych książek mięsień, dedykujący każde swoje uderzenie tylko dla jednego człowieka, złożony w jedne, wiecznie zimne ręce, aż do końca.
|
|
 |
|
Pamiętam, gdy markerem napisałeś mi na nadgarstku ' forever ' . zaśmiałam się wtulając się w Twoje bezpieczne ramiona. czułam, że mam przy sobie cząstkę siebie. coś, co uzupełniało mnie i moje serce. później okazało się, że napis był tak trwały, jak twoje uczucie.
|
|
 |
|
Bóg dał Nam dwoje uszu i tylko jedne usta, co jest delikatną wskazówką, żebyśmy dwa razy więcej słuchali niż mówili
|
|
 |
|
Tak cholernie mi Ciebie brakuje. Ciebie, Twojego zapachu, dotyku, słów, obietnic .. Tego, jak mówiłeś, że jestem najważniejsza. Że chcesz ze mną uciec i nigdy nie wrócić. Że jestem całym Twoim światem. A ja dałam się na to nabrać, nie pierwszy raz. Twierdzisz, że nie chcesz, żebym cierpiała, póki nie możesz być tu, ze mną. Ale ja już nie wiem w co mam wierzyć. Z drugiej strony, kiedy tu wrócisz, znów zjebiesz mi całe życie. Zniszczysz związek, odbierzesz przyjaciół, sprawisz, że będę uzależniona tylko od Ciebie, że tylko ty będziesz mi potrzebny. A potem odejdziesz. A kiedy zacznie mi się układać, znów napiszesz, wytłumaczysz mi wszystko, uwierze Ci, znów wrócisz .. i tak wkoło. A ja dalej jestem tą samą, zakochaną idiotką, która całe życie uzależniła od Ciebie. Więc proszę, albo chodź i zostań, albo wynieś się z mojego życia na zawsze, i już nigdy nie wracaj. I nigdy, przenigdy nie mów 'Kocham' jeśli nie jesteś tego pewny. To zbyt wielkie słowa, by rzucać je na wiatr
|
|
 |
|
Wiem, że na mnie patrzysz,
Czy jesteś ze mnie dumny?
Mam nadzieję, że się śmiejesz, nie jesteś smutny.
Bo tu na dole często rzeczywistość jest okrutna,
chciałbym mieć ten spokój, który mam nadzieje już masz.
|
|
 |
|
Byłam świadkiem cudu, a jednak wciąż się zastanawiam czy coś pamiętasz z tamtej nocy.Na każde wspomnienie na mojej twarzy pojawia się szeroki uśmiech.Potrząsam głową nie dowierzając i wciąż czekam na moment, w którym znów będę mogła bezkarnie przytulać się do Twojego policzka.
|
|
 |
|
Kochać to znaczy mieć tę wytrzymałość, która pozwala przechodzić przez te wszystkie stany, od cierpienia do radości, z tą samą intensywnością.
|
|
 |
|
` Ciekawi mnie jaki smak mają Twoje usta.♥
|
|
|
|