 |
|
Kochanie, spotkamy się w piekle. Już niedługo.
|
|
 |
|
I możesz być pewny, że niezmiennie zajmujesz pierwsze miejsce w moim sercu.
|
|
 |
|
Rozmawiając ze mną wtedy sprawiałeś wrażenie, jakby za 5 minut miałby skończyć się świat. Bezradnie powtarzałeś, że nie dasz rady, a ja za każdym razem odpędzałam od Ciebie tą myśl. Byłeś w niesamowitej rozsypce i mówiłeś tylko, że masz mnie i musisz wytrzymać. Zupełnie jakbym była powodem, abyś się nie poddawał. Nie wiedziałam co powiedzieć, to wszystko bolało mnie z taką samą siłą jak i Ciebie. Płacząc w głos nie zdawałam sobie sprawy, że pod koniec dnia ponownie wbijesz mi nóż prosto w serce jednym zdaniem, mimo wszelkich starań i milionów pomysłów, którymi próbowałam Ci pomóc.
|
|
 |
|
Nie wierzę Ci, jemu z resztą też nie. Nazywasz to zakochaniem, a nawet miłością ? Powinien sprawiać, że będziesz szczęśliwa, a jak na razie widzę Cię ciągle zdołowaną, a już nie mówiąc o tym, że nie potrafisz się uśmiechnąć. Brniesz w coś bez sensu. Nie jest możliwe przecież, że go kochasz. Nie możesz go kochać. / inspirowane B.
|
|
 |
|
Nie wiem co mi strzeliło do głowy, żeby się w Tobie zakochać.
|
|
 |
|
I właśnie teraz najbardziej mi Ciebie brakuje. Kiedy siedzę na biurku, słucham smętnych piosenek i próbuję zapomnieć o tym jak cholernie boli mnie ręka. Już nawet nie chodzi o to, czy pokrzyczysz na mnie, że znów psuję biurko czy dołuję się piosenkami. Po prostu wolałabym żebyś tu był i nawet nie mówił nic, mając Ciebie obok z pewnością zapomniałabym nawet o tej przeklętej ręce.
|
|
 |
|
Obiecałeś, że nie przestaniesz mnie kochać, że mnie nie zostawisz, obiecałeś mi nawet, że będziesz żył. Podobno zrobisz dla mnie wszystko, więc powiedz mi dlaczego w hierarchii ważności przegrywam z kokainą ?
|
|
 |
|
Jeśli chociaż raz zaczniesz się zastanawiać czy jeszcze coś do mnie czujesz. Wtedy będzie pewne, że już po prostu przestałeś mnie kochać.
|
|
 |
|
Było między nami dużo kłótni, jednak zawsze potem wszystko wracało do normy. Niestety powoli traciliśmy do siebie zaufanie... Dzisiaj żyjemy osobno, a ja nadal nie widzę poza Tobą nikogo innego. Nadal jesteś u mnie na pierwszym miejscu, mimo, że nasze drogi już dawno się rozeszły. Chciałabym, żebyś wiedział, jak bardzo Cię kocham - do dziś. Chciałabym, żebyś wiedział, że tylko przy Tobie czułam się bezpieczna. / inspirowane I.
|
|
 |
|
10% mojego serca należy do rodziny, 7% do muzyki, 10% do przyjaciół, 7% do fotografii. Domyśl się kochanie, do kogo należy cała reszta.
|
|
 |
|
Kiedyś bezsenność była dla mnie niesamowitym utrapieniem. Dzisiaj podchodzę do tego zupełnie inaczej. Teraz zawsze o 3 w nocy siedzę na podłodze, słyszę tylko własny oddech i bicie serca. Wtedy dokładnie analizuję co czuję, więc proszę, nie bądź zły jeśli właśnie o 3 w nocy obudzi Cię sms ode mnie o treści "Kocham Cię, bardzo."
|
|
 |
|
Dałam Ci moje zaufanie, które bez wahania wyrzuciłeś do kosza. Zaufałam ponownie, a nawet otworzyłam się przed Tobą, powiedziałam Ci o moich lękach, o tym, czego tak naprawdę się boję. Gdzieś w podświadomości liczyłam na to, że powiesz "Nie bój się maleńka, nie pozwolę by coś Ci się stało". Rozczarowanie ? Nie wiem, już przecież tyle razy mnie zawiodłeś, że chyba przywykłam. Nie liczę już na to, że będziesz mnie wspierał, bo to równie możliwe, co zjedzenie zupy widelcem.
|
|
|
|