 |
|
Jesteś księciem z papierosem w ręce i piwem w drugiej. Księciem z 2 gramami amfetaminy w kieszeni. To nic... I tak jesteś moim księciem z bajki. Z bajki dla dorosłych.
|
|
 |
|
Jesteś moim księciem z bajki. Nie idealnym, no bo w końcu nigdy nie ratowałeś mnie z wieży, ani nie śpiewałeś piosenek miłosnych pod oknem. Ale przecież to nic, każdy książę może sobie przecież pozwolić na słabsze chwile.
|
|
 |
|
Znowu to samo, taki sam wieczór . Nie ma Ciebie obok. Wszystko dobrze, już się przyzwyczaiłam, że zamiast całować Cię siedzę z kubkiem herbaty na parapecie, zastanawiając się, czy też teraz patrzysz w gwiazdy. Czy też tak jak ja, o 4 w nowy nie możesz spać, bo myślisz ' o nas'. Przywykłam do tego, że każdy dzień mija bez Ciebie, ale to, że się przyzwyczaiłam, nie znaczy, że mniej boli. Boli, bardzo. Codziennie coraz mocniej, chwilami czuję, że dłużej nie wytrzymam, ale wystarczy Twoje "Kocham Cię" i dalej szukam siły, żeby radzić sobie z kolejnym dniem.
|
|
 |
|
Kupiłeś kwiaty, włożyłeś je do szklanego wazonu i postawiłeś na środku stołu. Przywitałeś ją z miną zbitego psa i cicho wydukałeś "przepraszam". Kilka róż i jedno słowo i niby te chwile bólu przez Ciebie miały pójść w niepamięć ? Naprawdę liczyłeś na to, że wybaczy ?
|
|
 |
|
Dzisiaj jest już na tyle dobrze, ze potrafimy ze sobą normalnie porozmawiać. Bez krzyków. Tylko że wiesz, tak naprawdę to nie jest dobrze. Paskudny żal do Ciebie dostanie chyba we mnie do końca. Nigdy Ci nie wybaczę tego co zrobiłeś, nie wybaczę stopniowego niszczenia siebie i wszystkiego dookoła, nie wybaczę Ci tych paru lat. Udajesz, że jest dobrze i już powróciliśmy do normalności, mimo, że nigdy nie usłyszałam od Ciebie 'przepraszam', nie dałeś mi szansy wybaczyć, więc teraz nie dziw się mi, że traktuję Cię tak, a nie inaczej.
|
|
 |
|
Podobno związek powinien opierać się na wzajemnym zaufaniu. Nie wiem czym sobie zasłużyłam na to, żebyś stracił do mnie to zaufanie i osądzał o zdradę. Dziwi mnie jak mogłeś nie zauważyć, że poza Tobą nie liczy się dla mnie nic i nikt. / inspirowane B.
|
|
 |
|
Nienawidziłeś jak przeklinałam, powiedziałeś, że za moje każde przekleństwo będę musiała Cię pocałować. Myślałeś chyba, że to mi się znudzi i mnie zniechęci. Niestety nie osiągnąłeś efektu, w końcu zaczęłam przeklinać celowo. / inspirowane B.
|
|
 |
|
Gdybyś zapukał do moich drzwi kilka dni temu, otworzyłabym i rzuciła Ci się w ramiona, dzisiaj powiedziałabym słodkie "spie*dalaj" i trzasnęła drzwiami, zadowolona z siebie, że jeszcze mam siłę, by to zrobić wiedząc, że przyszedłeś przeprosić. / inspirowane B.
|
|
 |
|
Wiesz, to, że powiem "przeprosiny przyjęte" nie jest równoznaczne z tym, że wybaczyłam.
|
|
 |
|
Nie raz przeszło mi przez myśl, że to moja wina. Wiem, to banalne, ale jednak za każdym razem obwiniałam siebie, za każdą złą rzecz, która Ci się przytrafiła.
|
|
 |
|
Cofnąć czas ? Nie potrafiłabym przecież zmienić biegu wydarzeń, a nie wiem czy dałabym radę przejść przez to ponownie, więc jak widać w obecnym stanie, nawet wehikuł czasu nie dałby rady mnie uszczęśliwić.
|
|
|
|