 |
|
czasami, gdy słyszę dźwięk wiadomości, łudzę się, że to Ty, ale już niedługo, przejdzie mi, wiem to. grincher
|
|
 |
|
przystań, usiądź, zamknij oczy i wróć do chwil, które spędzaliśmy wspólnie, teraz z ręką na sercu powiedz mi, że to dla Ciebie nie miało znaczenia. grincher
|
|
 |
|
Próbuje Ci powiedzieć właśnie szeptem,
że zawsze z Tobą będę. [piosenka]
|
|
 |
|
zawiodłeś, na całej linii .
|
|
 |
|
A ty SZMATO, wystarczy że przechodząc obok mnie z tym swoim bożal się boże Lovelasem, popchniesz mnie z bara, albo chodźmy krzywo na mnie spojrzysz to przysięgam ci, że z tego cmentarza już nie wrócisz. [ Jachcenajamaice. ♥ ]
|
|
 |
|
- pokaż. - polecił wyjmując mi z rąk stary album, kiedy właśnie układałam go, wraz z pozostałymi w szafce. wstałam z podłogi, a kiedy otwierał pierwszą stronę umiejscowiłam się na łóżku tuż za Nim, opierając bez słowa policzek o Jego szerokie plecy. - kto to? - zagadnął, jakby nieobecny, wskazując na jedną z pożółkłych fotografii. zadawał kolejne pytania, a ja automatycznie odpowiadałam, wplatając pomiędzy imiona i korzenie rodzinne, krótkie historie. w końcu przerwał tą rutynę. - chciałbym mieć coś takiego. jakąś pamiątkę, po babci, dziadku, i innych. - nie odpowiadałam czując jak bierze głęboki oddech, co było oznaką, iż nie skończył. - um, kicia, obiecaj mi, że za kilkanaście lat to ze swoim dzieciakiem będę tak siedział, omawiał zdjęcia, a gdy wskaże na Twoje pytając, co to za piękność, zaśmieję się, mówiąc, że jego mama. moja żona. / definicjamilosci
|
|
 |
|
nawet nie potrafię opisać bólu, który czułam stojąc nad jego grobem. łzy cisnęły się do oczu a serce co chwile zatrzymywało się z niedowierzania że osoba którą kochałam leży kilka metrów pod ziemią. pamięć, wspomnienia - to pozostanie już na zawsze , ale mimo wszystko brak jego cudownej osoby nigdy nie pozwoli na pełnie szczęścia. żadne słowa nie odzwierciedlą bólu który czuję na samą myśl że on już nigdy nie wróci. / kochajnoo
|
|
 |
|
pozostał jedynie żal o to, że Cię zostawiłem. w deszczu, na skraju chodnika o który miarowo uderzały krople. żal o to, że patrzyłem, jak perfidnie skrywasz łzy, jak drżą Ci wargi, jak zaciskasz dłonie - a nic z tym nie robiłem. żal, że spieprzyłem równo naszą relację tracąc wszystko, co było w tamtej chwili ważne. / pierdol.sie.kocie
|
|
 |
|
to, co wydawało się stać przeszłością, znowu uderzyło mnie w twarz./ kochajnoo
|
|
 |
|
chciałam być tuż obok niego, każdą sekundę mojego życia. nikt nie potrafił budzić we mnie tak pięknych emocji, wywoływać szczery uśmiech na mojej twarzy. przy nim wszystko nabierało sensu, dobrze wiedziałam, że moje serce miało powód do tego, by bić. pragnęłam chłonąć zapach jego skóry, patrzeć w niesamowite tęczówki i rozszerzone źrenice. byłam w stanie poświęcić wszystko, co miałam - jednak dla niego to było wciąż za mało.
|
|
 |
|
chciałbym dziś mieć już pod nogami pewny grunt i żyć z Tobą, być przy Tobie, mieć coś, wiedzieć już.
|
|
|
|