głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika twoj_mis

usłyszałam wibrację telefonu. z niechęcią podniosłam się z łóżka i wzięłam go ze stołu. 'damian dzwoni'  pisało.   no tak  fajnie  tyle że ja nie mogę gadać. moje gardło mi na to nie pozwala   powiedziałam sama do siebie i odrzuciłam połączenie. znając jego  zaraz by pomyślał  że się obraziłam  więc szybko napisałam do niego wiadomość o treści : 'przepraszam  nie mogę rozmawiać'   po czym położyłam się i komórkę rzuciłam na poduszkę. po chwili znowu usłyszałam wibrację. wzięłam telefon i nacisnęłam 'odczytaj wiadomość'  w której pisało ' chciałem posłuchać piosenki  a ty odrzuciłaś  dzięki  . ' . zaczęłam się śmiać.   głupek   pomyślałam. 'uwielbiam cię normalnie'   napisałam i nacisnęłam wyślij .   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 23 września 2011

usłyszałam wibrację telefonu. z niechęcią podniosłam się z łóżka i wzięłam go ze stołu. 'damian dzwoni', pisało. - no tak, fajnie, tyle że ja nie mogę gadać. moje gardło mi na to nie pozwala - powiedziałam sama do siebie i odrzuciłam połączenie. znając jego, zaraz by pomyślał, że się obraziłam, więc szybko napisałam do niego wiadomość o treści : 'przepraszam, nie mogę rozmawiać' , po czym położyłam się i komórkę rzuciłam na poduszkę. po chwili znowu usłyszałam wibrację. wzięłam telefon i nacisnęłam 'odczytaj wiadomość', w której pisało ' chciałem posłuchać piosenki, a ty odrzuciłaś, dzięki -.-' . zaczęłam się śmiać. - głupek - pomyślałam. 'uwielbiam cię normalnie' - napisałam i nacisnęłam wyślij . / mojekuurwazycie

I kiedy jest mi tak źle  że mam dość życia  już nic nie potrafi mnie pocieszyć.   rememberthis

rememberthis dodano: 23 września 2011

I kiedy jest mi tak źle, że mam dość życia, już nic nie potrafi mnie pocieszyć. / rememberthis

mieliśmy się tylko kumplować   pamiętasz ? miało być fajnie . i było   przez jakiś czas było naprawdę cudownie . wszystko szło idealnie   śmialiśmy się z głupot   gadaliśmy o niczym i zachowywaliśmy się jak dwójka rozpieszczonych   złośliwych dzieciaków . ale wszystko wymknęło się spod kontroli . do zabawy dodaliśmy miłość   która zjebała wszystko . nasz wspólny czas minął   a ja najzwyczajniej w świecie tęsknię za tym wszystkim .   tymbarkoholiczka

rememberthis dodano: 23 września 2011

mieliśmy się tylko kumplować , pamiętasz ? miało być fajnie . i było , przez jakiś czas było naprawdę cudownie . wszystko szło idealnie , śmialiśmy się z głupot , gadaliśmy o niczym i zachowywaliśmy się jak dwójka rozpieszczonych , złośliwych dzieciaków . ale wszystko wymknęło się spod kontroli . do zabawy dodaliśmy miłość , która zjebała wszystko . nasz wspólny czas minął , a ja najzwyczajniej w świecie tęsknię za tym wszystkim . / tymbarkoholiczka

Nie mogę zaćpać  żeby zapomnieć. Prędzej  czy później  wszystko i tak wróci..   rememberthis

rememberthis dodano: 23 września 2011

Nie mogę zaćpać, żeby zapomnieć. Prędzej, czy później, wszystko i tak wróci.. / rememberthis

  ale ja nie potrafię bez ciebie być szczęśliwy   powiedział.   musisz skarbie   stwierdziła  a jej powieki się zamknęły. zaczął płakać. podniósł jej rękę  którą pocałował. ściskał ją mocno. bardzo mocno.   kocham cię   wyszeptał. kilka dni później odbył się pogrzeb. przyszli na niego wszyscy znajomi  przyjaciele  nauczyciele  rodzina i on. klęczał przed jej grobem z białą różą w ręku. wszyscy płakali  w tle leciała kościelna piosenka. ludzie go obserwowali. patrzyli jak ubolewa nad zmarłą dziewczyną. najgorsze było to  że nic nie mogli zrobić. on sięgnął do kieszeni marynarki. zacisnął zęby i zamknął oczy. nagły huk  krzyki ludzi...zabił się. strzelił sobie w serce. przecież nie chciał bez niej żyć. jego miejsce było przy niej. nie tu na ziemi tylko tam  w niebie i tu na cmentarzu. nigdzie indziej. przecież miłość wymaga poświęceń ...   mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 23 września 2011

- ale ja nie potrafię bez ciebie być szczęśliwy - powiedział. - musisz skarbie - stwierdziła, a jej powieki się zamknęły. zaczął płakać. podniósł jej rękę, którą pocałował. ściskał ją mocno. bardzo mocno. - kocham cię - wyszeptał. kilka dni później odbył się pogrzeb. przyszli na niego wszyscy znajomi, przyjaciele, nauczyciele, rodzina i on. klęczał przed jej grobem z białą różą w ręku. wszyscy płakali, w tle leciała kościelna piosenka. ludzie go obserwowali. patrzyli jak ubolewa nad zmarłą dziewczyną. najgorsze było to, że nic nie mogli zrobić. on sięgnął do kieszeni marynarki. zacisnął zęby i zamknął oczy. nagły huk, krzyki ludzi...zabił się. strzelił sobie w serce. przecież nie chciał bez niej żyć. jego miejsce było przy niej. nie tu na ziemi tylko tam, w niebie i tu na cmentarzu. nigdzie indziej. przecież miłość wymaga poświęceń ... / mojekuurwazycie

Kocham Cię jak piosenkę o miłości.   rememberthis

rememberthis dodano: 23 września 2011

Kocham Cię jak piosenkę o miłości. / rememberthis

  czyli wszystko dobrze  tak? mogę ją zobaczyć ?   nie  nie jest wszystko dobrze. jest ciężko chora. ma raka  ale teraz jej stan się pogorszył i będzie pogarszał z dnia na dzień  przez dzisiejsze zdarzenie.wszystkie leki  które będziemy jej dawać  będą w sumie na odporność. jej stan się nie poprawi. nie ma żadnych szans. może się tylko pogorszyć   ze smutkiem powiedział lekarz. on usiadł z rezygnacją na krześle.   kocham ją   szepnął sam do siebie.   ona też cię kocha  cały czas to mówiła. potrzebuje cię   powiedział do niego pan   chodź  zaprowadzę cię do niej. nie ma siły rozmawiać  ale ona też chce cię zobaczyć   poinformował. następne miesiące mijały zdecydowanie za szybko. spędzali ze sobą tyle czasu na ile było to możliwe. faktycznie z dnia na dzień jej stan się pogarszał  aż nadszedł koniec.   czuję  że umieram. że to już jest ta chwila   mówiła do niego ostatnimi siłami   kocham cię. chcę żebyś był szczęśliwy  bez względu na to  że mnie tu nie będzie.  cz.4    mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 23 września 2011

- czyli wszystko dobrze, tak? mogę ją zobaczyć ? - nie, nie jest wszystko dobrze. jest ciężko chora. ma raka, ale teraz jej stan się pogorszył i będzie pogarszał z dnia na dzień, przez dzisiejsze zdarzenie.wszystkie leki, które będziemy jej dawać, będą w sumie na odporność. jej stan się nie poprawi. nie ma żadnych szans. może się tylko pogorszyć - ze smutkiem powiedział lekarz. on usiadł z rezygnacją na krześle. - kocham ją - szepnął sam do siebie. - ona też cię kocha, cały czas to mówiła. potrzebuje cię - powiedział do niego pan - chodź, zaprowadzę cię do niej. nie ma siły rozmawiać, ale ona też chce cię zobaczyć - poinformował. następne miesiące mijały zdecydowanie za szybko. spędzali ze sobą tyle czasu na ile było to możliwe. faktycznie z dnia na dzień jej stan się pogarszał, aż nadszedł koniec. - czuję, że umieram. że to już jest ta chwila - mówiła do niego ostatnimi siłami - kocham cię. chcę żebyś był szczęśliwy, bez względu na to, że mnie tu nie będzie. [cz.4] / mojekuurwazycie

Samotność opętała mój pokój..  tracegraitacjee

tracegrawitacjee dodano: 23 września 2011

Samotność opętała mój pokój.. /tracegraitacjee

  a co na to twoi rodzice? pozwolą ci ?   pytał.   jezu  proszę pana  moja dziewczyna leży nieprzytomna w karetce  a pan mnie pyta o takie błahe rzeczy ! zadzwonię do nich i im o wszystkim powiem  jestem prawie pełnoletni  a teraz jedźmy już  bo tu chodzi o jej życie  a nie o kupno nowej sukienki !   krzyczał poirytowany.   wsiadaj   powiedział lekarz. pojechali. sygnał karetki tak bardzo go dołował. przez głowę przechodziło mu mnóstwo myśli  jednak przerwał je głos pielęgniarki.   jesteśmy na miejscu  proszę wyjść i pójdziemy na poczekalnie. później powiemy ci o wszystkim.   mam tam iść sam ?   nie pójdę z tobą  nie mogę zostawić cię w takim stanie. powiedz mi co się dokładnie wydarzało   poprosiła go pani. opowiedział wszystko z dokładnymi szczegółami.   już wszystko wiemy   przerwał lekarz  wchodząc na korytarz   twoja dziewczyna odzyskała przytomność. straciła ją  bo czymś się zdenerwowała  co w jej stanie zdrowia jest zabronione.   poinformował   cz3    mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 23 września 2011

- a co na to twoi rodzice? pozwolą ci ? - pytał. - jezu, proszę pana, moja dziewczyna leży nieprzytomna w karetce, a pan mnie pyta o takie błahe rzeczy ! zadzwonię do nich i im o wszystkim powiem, jestem prawie pełnoletni ,a teraz jedźmy już, bo tu chodzi o jej życie, a nie o kupno nowej sukienki ! - krzyczał poirytowany. - wsiadaj - powiedział lekarz. pojechali. sygnał karetki tak bardzo go dołował. przez głowę przechodziło mu mnóstwo myśli, jednak przerwał je głos pielęgniarki. - jesteśmy na miejscu, proszę wyjść i pójdziemy na poczekalnie. później powiemy ci o wszystkim. - mam tam iść sam ? - nie pójdę z tobą, nie mogę zostawić cię w takim stanie. powiedz mi co się dokładnie wydarzało - poprosiła go pani. opowiedział wszystko z dokładnymi szczegółami. - już wszystko wiemy - przerwał lekarz, wchodząc na korytarz - twoja dziewczyna odzyskała przytomność. straciła ją, bo czymś się zdenerwowała, co w jej stanie zdrowia jest zabronione. - poinformował [cz3] / mojekuurwazycie

A Uj będę Cię kochać.  tracegrawitacjee

tracegrawitacjee dodano: 23 września 2011

A Uj będę Cię kochać. /tracegrawitacjee

Pamiętasz? Bo ja nie tylko pamiętam. Ja również tęsknię.  tracegrawitacjee

tracegrawitacjee dodano: 23 września 2011

Pamiętasz? Bo ja nie tylko pamiętam. Ja również tęsknię. /tracegrawitacjee

niedługo z tego świata odejdę. nie będzie mnie  ale moja miłość nie zniknie. ona będzie trwać zawsze   mówiła.   ja ciebie też kocham  skarbie. tak bardzo cię kocham.   powiedział  płacząc. ich usta się spotkały. łzy spływały do kącików ust. nie chciała odchodzić. chciała żyć. z nim. tu i teraz. na zawsze.   jeśli odejdziesz ty  odejdę i ja   poinformował ją   nie umiem bez ciebie żyć   wyznawał mi. nie odpowiadała mu. płakała. wszystko widziała za mgłą. kręciło jej się w głowie.   boże  dziewczyno ! nie umieraj  nie teraz  rozumiesz?! nie teraz !   krzyczał  trzymając ją  aby nie upadła. położył ją na ławce.   ratunku! dzwońcie na pogotowie ! ona umiera !   wydzierał się  aby ktoś mu pomógł. klęczał przed nią. jego łzy  spływały na jej twarz. trzymał ją za rękę. karetka przyjechała za 15 min. wszystko działo się tak szybko.   kim dla niej jesteś ?   zapytał go lekarz.   chłopakiem  jestem jej chłopakiem i błagam  pozwólcie mi z wami jechać   poprosił lekarza.  cz.2    mojekuurwazycie

mojekuurwazycie dodano: 23 września 2011

niedługo z tego świata odejdę. nie będzie mnie, ale moja miłość nie zniknie. ona będzie trwać zawsze - mówiła. - ja ciebie też kocham, skarbie. tak bardzo cię kocham. - powiedział, płacząc. ich usta się spotkały. łzy spływały do kącików ust. nie chciała odchodzić. chciała żyć. z nim. tu i teraz. na zawsze. - jeśli odejdziesz ty, odejdę i ja - poinformował ją - nie umiem bez ciebie żyć - wyznawał mi. nie odpowiadała mu. płakała. wszystko widziała za mgłą. kręciło jej się w głowie. - boże, dziewczyno ! nie umieraj, nie teraz, rozumiesz?! nie teraz ! - krzyczał, trzymając ją, aby nie upadła. położył ją na ławce. - ratunku! dzwońcie na pogotowie ! ona umiera ! - wydzierał się, aby ktoś mu pomógł. klęczał przed nią. jego łzy, spływały na jej twarz. trzymał ją za rękę. karetka przyjechała za 15 min. wszystko działo się tak szybko. - kim dla niej jesteś ? - zapytał go lekarz. - chłopakiem, jestem jej chłopakiem i błagam, pozwólcie mi z wami jechać - poprosił lekarza. [cz.2] / mojekuurwazycie

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć