 |
|
Nieważne ilu chłopaków spojrzy się na mnie, nieważne ilu się podobam, nieważne jak przystojni oni będą - dla mnie najprzystojniejszym jesteś Ty i chcę podobać się tylko Tobie.
|
|
 |
|
A co jeśli to Ty jesteś tym jedynym?
|
|
 |
|
Gdybyś umarł ona nosiłaby czarne suknie, ja nosiłabym łzy w dłoniach na twój grób i podlewała nimi kwiaty.
|
|
 |
|
"Mogę zrobić tak, że nie zmarzniesz" - kilka słów, które kiedyś wzbudzały radość, a dzisiaj złość, że znowu wchodzi w moje życie z butami./esperer
|
|
 |
|
Pytasz mnie kim jestem? Lepiej, abyś tego nie wiedział. Nie chcesz się przecież rozczarować, prawda? Poznaj, zdobądź swoją ocenę, ale pamiętaj... Nigdy nie oceniaj mnie po pozorach. Bardzo często zmylam ludzi. Możesz jedynie znać moje imię, wiek, a może dowiesz się, gdzie mieszkam. Lecz nigdy nie poznasz mnie całej. Rzadko kiedy dopuszczam kogoś do siebie. Pamiętaj, staraj się być przy mnie sobą, nie udawaj, nie oszukuj. Trzymaj się jasnych zasad. Nie krępuj się pytać, lubię odpowiadać na pytania. Rozmawiaj ze mną,a kto wie. Może zaszczycę Cię i pozwolę dotrzeć do mojego serca? Nie rób nic na siłę. Staraj się zdobywać powoli moje zaufanie, a następnie ocenisz, ile tak naprawdę jestem w Twoich oczach warta.~remember_~
|
|
 |
|
Siedzę sobie na gadu i piszę z aktualnym chłopakiem, kiedy nagle dostaję wiadomość od NIEGO. Kilka miesięcy milczenia, zapominania i układania sobie na nowo życia, bym teraz mogła być szczęśliwa. Zwykła rozmowa, na pozór zwykła, bo przecież kiedyś tyle mnie z nim łączyło i nadal noszę tak wiele blizn po tej znajomości. Wypytywanie jak u mnie, namieszało mi w głowie. Niby mi nie zależy, niby zapomniałam i mam w dupie, to czemu odnoszę wrażenie, że on pojawił się tylko po to, żeby znowu mi coś spierdolić? /esperer, dziękuję Ci bardzo za "umilenie" wieczoru -,-
|
|
 |
|
Kim ja jestem? Sama chcę wiedzieć. Żyję, stąpam po tym świecie od wielu lat, ale wciąż nie znalazłam odpowiedzi na pytanie kim tak naprawdę jestem. Co z tego, że noszę imię skoro ono zostało nadane mi na siłę? Nie jestem odzwierciedleniem mojej duszy. Daje jedynie namiastkę tego kim tak naprawdę mogę być. Mówisz, że posiadam nazwisko? Lecz to nie daje mi żadnej przynależności. Tak samo może nazywać się wiele innych osób, które zupełnie różnią się charakterem, sposobem bycia czy życia ode mnie. Nigdy nie będziesz w stanie powiedzieć co tak naprawdę we mnie widzisz. Nie znajdziesz odpowiedzi na pytanie, które nurtuje mnie od wielu lat. Ja sama nie znam na nie odpowiedzi. Do końca życia będę jej szukać. Może dopiero na granicy śmierci dowiem się kim byłam?~remember_~
|
|
 |
|
"Myślałem, że sobie ufamy i mówimy sobie wszystko" - odwracam głowę, by nie widział łez w moich oczach. Po raz kolejny przekonałam się, że słowa mogą tak kurewsko zaboleć, zwłaszcza jego słowa./esperer
|
|
 |
|
Mówię mu rzeczy, które czasami ukrywam przed samą sobą. To musi być miłość./esperer
|
|
 |
|
Zapamiętaj mnie. Zapamiętaj mój oddech na swojej szyi. Zapamiętaj mój dotyk na swoim ciele. Zapamiętaj mój głos, którym tak często Cię budzę, a jeszcze częściej usypiam. Zapamiętaj moje blizny, które posiadam na sercu oraz ciele. Zapamiętaj moje rumieńce, które tak często wywołujesz swoimi słowami. Zapamiętaj moje ciało, które należy do Ciebie. Zapamiętaj moje piegi, które tak bardzo lubisz na mojej twarzy. Zapamiętaj moje włosy, którymi często się bawisz. Zapamiętaj kolor moich tęczówek, w których często widzisz swoje odbicie. Zapamiętaj, jak smakują moje usta, którymi tak często się rozkoszujesz. Zapamiętaj mój zapach, który wręcz uwielbiasz mieć przy sobie. Zapamiętaj moją obecność przy sobie. Zapamiętaj, jak bije moje serce, gdy szepczesz coś do mojego ucha. Zapamiętaj każdy mój gest, jaki posyłam w Twoją stronę. Proszę, zapamiętaj mnie całą taką, jaka jestem, ponieważ nie znasz dnia, ani godziny, kiedy nadejdzie pora ostatecznego pożegnania.~remember_~
|
|
 |
|
Widzisz, pomiędzy mną, a Tobą jest pewna podstawowa różnica. Ty latasz za każdym, robisz z siebie nie wiadomo kogo, ponieważ chcesz na siłę poczuć się atrakcyjna.. A ja zwyczajnie stoję z boku i trzymam uśmiech na twarzy, który o wiele częściej kogoś przyciąga do mojego charakteru, aniżeli do pustej dziewczyny, która za wszelką cenę chcę się wybić z bycia ' niedowartościowaną'.
|
|
 |
|
doprowadzał mnie do obłędu. zawsze, kiedy spotykaliśmy się codziennie w trakcie wakacji czułam, jak moje serce wariuje na Jego punkcie. wychodziłam z Nim codziennie, nie zważając uwagi na to, że czekają mnie kolejne obowiązki. moja rodzina zawsze Go uwielbiała. mama z babcią najczęściej się śmiały, że znalazłam sobie męża, a mój brat? wręcz uwielbiał z Tobą rozmawiać. mijały dni, tygodnie, a my się wyłącznie do siebie zbliżaliśmy. nawet nie wiedziałam, kiedy, a potrafiliśmy sobie wyznawać miłość. żałuję tylko jednego z tamtego czasu... żałuję, że nigdy nie mogłam nazwać Ciebie moim chłopakiem, lecz przyszywanym bratem, najstarszym przyjacielem. zapewne, gdyby nie mój błąd z przeszłości wiedziałbyś jakim darzyłam Cię uczuciem. lecz niestety tak to już jest, kiedy obie strony boję się zaryzykować...~remember_~
|
|
|
|