głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika troublesomeguy

  nie zawracaj mi głowy jeśli chodzi Ci tylko o dupę  kotku .   abstractiions.

abstractiions dodano: 5 kwietnia 2012

` nie zawracaj mi głowy jeśli chodzi Ci tylko o dupę, kotku . / abstractiions.

  wraz z tatusiem ruszamy na podbój babki  której bacznie strzeże moja mamusia :

abstractiions dodano: 5 kwietnia 2012

` wraz z tatusiem ruszamy na podbój babki, której bacznie strzeże moja mamusia :)

  brat  nigdy nie trać wiary bo tak postępują tylko ofiary  stary.   abstractiions.

abstractiions dodano: 5 kwietnia 2012

` brat, nigdy nie trać wiary bo tak postępują tylko ofiary, stary. / abstractiions.

  miało być zupełnie inaczej. Miłość miała dawać szczęście  Ty miałeś wywoływać uśmiech na mojej twarzy. Nigdy nie miałam zaczynać palić  wódka miała być największym złem  a narkotyki nieosiągalnym syfem. Mieliśmy złączyć nasze życia w jedno  a zamiast tego dziś każde z nas ucieka zatraca się po swojemu. Tak nie miało być  to nie o takie życie walczyliśmy przez kilka miesięcy kiedy wspólnie leżeliśmy w szpitalu po wypadku motocyklowym.   abstractiions.

abstractiions dodano: 5 kwietnia 2012

` miało być zupełnie inaczej. Miłość miała dawać szczęście, Ty miałeś wywoływać uśmiech na mojej twarzy. Nigdy nie miałam zaczynać palić, wódka miała być największym złem, a narkotyki nieosiągalnym syfem. Mieliśmy złączyć nasze życia w jedno, a zamiast tego dziś każde z nas ucieka zatraca się po swojemu. Tak nie miało być, to nie o takie życie walczyliśmy przez kilka miesięcy kiedy wspólnie leżeliśmy w szpitalu po wypadku motocyklowym. / abstractiions.

  denerwuje mnie to  że mogę wpatrywać się w niego godzinami. Kiedy się pokłócimy  wystarczy malutki całus dzięki czemu cała złość gdzieś się ulatnia. Uwielbiam w nim wszystko. Niebieskie oczy  włosy które układają się w idealnego irokeza no i jego kolczyk w uchu też kocham. Jest moim ideałem  a najgorsze jest to  że ten gnojek doskonale zdaje sobie z tego sprawę i bezczelnie wykorzystuje fakt  iż ja nie umiem się z tym kryć.   abstractiions.

abstractiions dodano: 5 kwietnia 2012

` denerwuje mnie to, że mogę wpatrywać się w niego godzinami. Kiedy się pokłócimy, wystarczy malutki całus dzięki czemu cała złość gdzieś się ulatnia. Uwielbiam w nim wszystko. Niebieskie oczy, włosy które układają się w idealnego irokeza no i jego kolczyk w uchu też kocham. Jest moim ideałem, a najgorsze jest to, że ten gnojek doskonale zdaje sobie z tego sprawę i bezczelnie wykorzystuje fakt, iż ja nie umiem się z tym kryć. / abstractiions.

  zimne dłonie  policzki oblane łzami po których ścieka tusz Astora. Popielniczka wypełniona Viceroyami. Ciemny pokój i puste kubki po kawie. Tak  miłość boli.   abstractiions.

abstractiions dodano: 5 kwietnia 2012

` zimne dłonie, policzki oblane łzami po których ścieka tusz Astora. Popielniczka wypełniona Viceroyami. Ciemny pokój i puste kubki po kawie. Tak, miłość boli. / abstractiions.

a jutro? całkiem na lajcie  od rana pójdziesz do szkoły  całkiem możliwe  że po drugiej lekcji  odpalając z kumplami szluga wyjdziesz na piwo  olewając kolejną lekcję. bardzo możliwe jest to  że po naszej kolejnej kłótni pójdziesz się najebać wraz z kumplami  wciągając przy tym kolejne kreski białego proszku  lub innego rodzaju toksycznych środków. bardzo prawdopodobne jest również to  że wychodząc dzisiaj do pracy  skończysz z głową nad kiblem i tabletkami przeciwbólowymi  wlewając w siebie litry wody. a za kolejne miesiące  nie będziesz nawet czuł bólu. a ja? wrzucę w torbę kilka zeszytów  delikatnie ogarnę twarz  wezmę poranny prysznic i jak co dzień spędzę kolejne dnie w szkole  lub poza nią   jeśli nie będę mogła przyhamować emocji na tyle  żeby powstrzymać ich wybuch. a po południu? włączę laptopa  odczytam wiadomości  lekceważąc większość z nich. w najgorszym wypadku zostanę w domu przez kolejne dwa tygodnie  z gorącą kawą w dłoni i szlugą w drugiej. wciąż Cię kochając.

definicjamiloscii dodano: 3 kwietnia 2012

a jutro? całkiem na lajcie, od rana pójdziesz do szkoły, całkiem możliwe, że po drugiej lekcji, odpalając z kumplami szluga wyjdziesz na piwo, olewając kolejną lekcję. bardzo możliwe jest to, że po naszej kolejnej kłótni pójdziesz się najebać wraz z kumplami, wciągając przy tym kolejne kreski białego proszku, lub innego rodzaju toksycznych środków. bardzo prawdopodobne jest również to, że wychodząc dzisiaj do pracy, skończysz z głową nad kiblem i tabletkami przeciwbólowymi, wlewając w siebie litry wody. a za kolejne miesiące, nie będziesz nawet czuł bólu. a ja? wrzucę w torbę kilka zeszytów, delikatnie ogarnę twarz, wezmę poranny prysznic i jak co dzień spędzę kolejne dnie w szkole, lub poza nią - jeśli nie będę mogła przyhamować emocji na tyle, żeby powstrzymać ich wybuch. a po południu? włączę laptopa, odczytam wiadomości, lekceważąc większość z nich. w najgorszym wypadku zostanę w domu przez kolejne dwa tygodnie, z gorącą kawą w dłoni i szlugą w drugiej. wciąż Cię kochając.
Autor cytatu: shoocky

  znajomi nie ogarniają nas totalnie. Średnio co dwa dni się kłócimy  wręcz zabijamy. On potrafi nie odzywać się do mnie od rana do nocy  a ja wtedy krzyczę na całe osiedle jak bardzo go nienawidzę. Przyjaciołom obiecuję  tak  zostawię go  wiem że mnie niszczy    ale wtedy zawsze się pojawia i niszczy wszystkie moje plany. Za każdym razem udowadnia mi  jak cholernie mocno go kocham i tak  jestem od niego uzależniona.   abstractiions.

abstractiions dodano: 3 kwietnia 2012

` znajomi nie ogarniają nas totalnie. Średnio co dwa dni się kłócimy, wręcz zabijamy. On potrafi nie odzywać się do mnie od rana do nocy, a ja wtedy krzyczę na całe osiedle jak bardzo go nienawidzę. Przyjaciołom obiecuję "tak, zostawię go, wiem że mnie niszczy" , ale wtedy zawsze się pojawia i niszczy wszystkie moje plany. Za każdym razem udowadnia mi, jak cholernie mocno go kocham i tak, jestem od niego uzależniona. / abstractiions.

  kiedy zaczynałam dzielić z nim życie  doskonale wiedziałam w jaki świat wchodzę. Sam wciąż powtarzał  że znam go jak nikt inny i ufa mi jak nikomu innemu. Wspierałam go jak tylko mogłam  często nie dawał sobie rady i uciekał w dragi. Nie byłam na niego zła o to  że bierze tylko o to  że często się do tego nie przyznawał. Może po prostu wstydził się tej bezradności. W tak silny facet nie może okazać się w rzeczywistości słabym chłopcem. Wszystkie jego wybryki tłumaczyłam złym przykładem w domu. Jedyne co tak na prawdę dostał od życia to moją bezgraniczną miłość.   abstractiions.

abstractiions dodano: 3 kwietnia 2012

` kiedy zaczynałam dzielić z nim życie, doskonale wiedziałam w jaki świat wchodzę. Sam wciąż powtarzał, że znam go jak nikt inny i ufa mi jak nikomu innemu. Wspierałam go jak tylko mogłam, często nie dawał sobie rady i uciekał w dragi. Nie byłam na niego zła o to, że bierze tylko o to, że często się do tego nie przyznawał. Może po prostu wstydził się tej bezradności. W tak silny facet nie może okazać się w rzeczywistości słabym chłopcem. Wszystkie jego wybryki tłumaczyłam złym przykładem w domu. Jedyne co tak na prawdę dostał od życia to moją bezgraniczną miłość. / abstractiions.

  kiedyś kiedy to byłam małą dziewczynką moim ulubionym zajęciem było siedzenie na kanapie  zajadanie się różnego rodzaju ciasteczkami i oglądanie miłosnych historii z bajek Disneya. Wtedy po raz pierwszy zaczęłam marzyć o prawdziwym księciu z bajki. Chciałam być jak kopciuszek  Piękna z Bestii. Wszystkie te chwile wydawały się tak piękne. Ta miłość była w moich oczach tak prosta. Dziś? Dziś chodzę w czarnych najkach i słuchawkach scullcandy po osiedlu  paląc black devile jak jest hajs. To mój sposób na radzenie sobie z tą niespełnioną miłością z dzieciństwa. Z biegiem czasu okazało się  że wcale nie jest tak łatwo  a bajkowy królewicz na białym koniu to niebieskooki brunet w dresie  a zamiast konia ma zajebistego crossa. I nie  nie mogę go mieć bo przecież tutaj  na blokach nie ma czegoś takiego jak miłość.  abstractiions.

abstractiions dodano: 3 kwietnia 2012

` kiedyś kiedy to byłam małą dziewczynką moim ulubionym zajęciem było siedzenie na kanapie, zajadanie się różnego rodzaju ciasteczkami i oglądanie miłosnych historii z bajek Disneya. Wtedy po raz pierwszy zaczęłam marzyć o prawdziwym księciu z bajki. Chciałam być jak kopciuszek, Piękna z Bestii. Wszystkie te chwile wydawały się tak piękne. Ta miłość była w moich oczach tak prosta. Dziś? Dziś chodzę w czarnych najkach i słuchawkach scullcandy po osiedlu, paląc black devile jak jest hajs. To mój sposób na radzenie sobie z tą niespełnioną miłością z dzieciństwa. Z biegiem czasu okazało się, że wcale nie jest tak łatwo, a bajkowy królewicz na białym koniu to niebieskooki brunet w dresie, a zamiast konia ma zajebistego crossa. I nie, nie mogę go mieć bo przecież tutaj, na blokach nie ma czegoś takiego jak miłość./ abstractiions.

  czas w którym zdałam sobie   że już nigdy nic z Nas nie będzie był dla mnie cholernie ciężki. Jeszcze do niedawna miałam Cię całego. Budziłam się w Twoich ramionach  robiłam nam kawę  prosiłam żebyś się ogolił. Robiłam wszystko abyś był szczęśliwy  jednak okazało się że nie podołałam. Dziś nie ma Ciebie  nie ma Nas. Gdzieś tam jesteś Ty. Często spóźniasz się do szkoły  od czasu do czasu kręci się przy Tobie jakaś panna. A mi? Mi jest cholernie źle z myślą  że przeżyłam z Tobą wszystko co tylko mogłam przeżyć  a jedynym słowem jakie zapamiętałam z Twoich ust jest  żegnaj.  Co wieczór boleśnie odbija się w mojej głowie  totalnie miażdżąc mi psychikę.   abstractiions.

abstractiions dodano: 3 kwietnia 2012

` czas w którym zdałam sobie , że już nigdy nic z Nas nie będzie był dla mnie cholernie ciężki. Jeszcze do niedawna miałam Cię całego. Budziłam się w Twoich ramionach, robiłam nam kawę, prosiłam żebyś się ogolił. Robiłam wszystko abyś był szczęśliwy, jednak okazało się że nie podołałam. Dziś nie ma Ciebie, nie ma Nas. Gdzieś tam jesteś Ty. Często spóźniasz się do szkoły, od czasu do czasu kręci się przy Tobie jakaś panna. A mi? Mi jest cholernie źle z myślą, że przeżyłam z Tobą wszystko co tylko mogłam przeżyć, a jedynym słowem jakie zapamiętałam z Twoich ust jest "żegnaj." Co wieczór boleśnie odbija się w mojej głowie, totalnie miażdżąc mi psychikę. / abstractiions.

  spuść jej się na twarz  a ona pomyśli że to poranny prysznic.   abstractiions.

abstractiions dodano: 3 kwietnia 2012

` spuść jej się na twarz, a ona pomyśli że to poranny prysznic. / abstractiions.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć