  |
|
` czasem bywało że się żyć odechciewało. / chada.
|
|
  |
|
` chodź tu do nas, zobacz jak młodzi zatracają się w butelkach przejrzystego syfu. Zobacz zajebane gównem strzykawki, które wcale nie służą tylko w szpitalach. Przyjdź na to osiedle i poznaj prawdziwy świat. Wtedy chyba nie odważysz się skrytykować i powiedzieć "ta dzisiejsza młodzież stwarza sobie problemy." One same nas dopadają i rozpierdalają na części. / abstractiions.
|
|
  |
|
` czasami chciałabym uciec i nie wrócić, ale wiem że tam, daleko nie byłoby Ciebie. Chyba tylko dlatego siedzę tutaj, na szarym osiedlu, a rzeczywistość która mnie otacza po prostu zapijam jackiem danielsem i podpalam viceroyami. / abstractiions.
|
|
  |
|
` wiesz, że uwielbiam kiedy mnie całujesz? wtedy czuje się, jakby słońce wybuchało mi przed oczami.
|
|
  |
|
` często się kłócimy. Czasami walę pięściami o ścianę, żeby przypadkiem go nie zabić swoją wewnętrzną złością. Kiedy krzyczę, On woli odejść i nie ranić mnie słowem. Wiem, że kłamie bo boi się wyznać mi prawdę. Chwilami obydwoje mamy chwile słabości, myślimy że po prostu nie jesteśmy dla siebie i bez sensu wspólnie się wyniszczać. W takich momentach każde z Nas idzie w swoje miejsce i myśli o tym co by było gdybyśmy żyli oddzielnie, bez siebie. Zawsze po jakimś czasie godzinie, dwóch, dniu, przychodzimy i bez słowa wtulam się w jego ramiona, a on całując mnie w czoło szepcze jak bardzo mocno mnie kocha. Doskonale wiemy, że bez siebie bylibyśmy nikim. / abstractiions.
|
|
  |
|
` codziennie wieczorem zwracam się z prośbą do Boga. Próbuję z Nim rozmawiać, prosić Go o to, aby zabrał go do siebie. Nie mogę patrzeć jak człowiek którego kocham nad życie niszczy siebie, a przy okazji mnie. / abstractiions.
|
|
  |
|
` tak na prawdę oszukujemy się codziennie. Tak na prawdę nigdy nie nauczymy się żyć oddzielnie. / abstractiions.
|
|
 |
|
wstawiają mnie w lekkie przerażenie wiadomości typu: "zadzwoń do mnie jak najszybciej, to sprawa życia lub śmierci", ale jeśli za każdym razem po wykonanym telefonie mam dostać informację a propos wyjazdu nazajutrz na mecz, jestem za.
|
|
 |
|
może mówić czułe słówka, ale pamiętaj, że to palant.
|
|
  |
|
` nigdy nie powiem nikomu, że on był moim błędem. Przecież przeżyłam z nim najwięcej i mimo wszystko - kocham go. / abstractiions.
|
|
  |
|
` rap? Rap jest dla mnie jak rodzina. To on mnie wychował i nauczył mnie życia. Nauczył mnie radzić sobie z problemami. Razem z ziomkami stworzyliśmy swój własny obraz idealnego świata, przez który prowadzi nas właśnie ten rodzaj muzyki. To właśnie bit nadaję życiu rytm, dzięki któremu jakoś egzystuję. / abstarctiions.
|
|
|
|