 |
|
bądź mój tak po prostu, od teraz do zawsze
|
|
 |
|
"Nawet nie wiesz, jakie to piekące uczucie. Jak to jest, kiedy słuchasz mężczyzny i wydaje Ci się, że on wyciąga z twojej głowy pewne myśli jak z szuflady. Włącza muzykę i to jest właśnie to, co chciałaś usłyszeć.
Wlewa do kieliszka wino i to jest właśnie to wino, na jakie miałaś ochotę. Idzie zmienić koszulę i wraca w koszuli, o jakiej marzyłaś, żeby miał na sobie… A jak z nim rozmawiasz, to prawie tak, jakbyś słuchała swojego najgłębszego, najbardziej przemyślanego i najlepszego głosu wewnętrznego. Taka niezwykła zgodność tego, co myślisz i czujesz, z tym, co słyszysz."
|
|
 |
|
Nie znam innego człowieka, który znałby mnie lepiej od niego. On jeden wie co oznaczają moje 3 kropki w smsie. On jeden wie, że ma znaczenie to, ile wykrzykników stawiam po słowie nie. Tylko on wie dlaczego tak naprawde stawiam przecinek na poczatku kazdego esa . Tylko on wie po ilu piwach mam banie , po ilu kape a po ilu zgon, tylko on wie ile lyzeczek cukru sypie do herbaty . Jaki jest moj ulubiony smak tymbarka , jakie papierosy pale , jaki jest moj ulubiony olor , jak sie ubieram gdy jestem smutna a jak gdy mam wyjebane na wszystko , on wie czego nie lubie i wie jak mnie podejsc zeby ze mnie wyszystko wyciagnac . Tylko on mnie umie pocieszyc , tylko potrafi mnie uspokoic , tylko przy nim jestem tak naprawde soba . SKARBIE dziekuje ze jestes . / lolus12161
|
|
 |
|
To wszystko bylo dla niej trudne. Jak wszystko w ostatnim okresie . Nawet glupie szykowanie sie do szkoly zajmowalo jej dwa razy wiecej czasu niz kiedys . Wszystko bylo trudniejsze , nauka ktora kiedys wchodziala jej do glowy bez zadnych problemow teraz jest o wiele bardziej trudniejsza , relacje z bylymi kolezankami z klasy tez sie pogorszyly, w klasie zostala sama. prawie sama , oprocz ... tak wlasnie Jego mam na mysli. To on na lekcjch religi doprowadza ja do bialej goraczki , to z nim bije sie jak z wlasnym bratem, tylko on wie kiedy ona ma tak naprawde dobry dzien, to w nim moze znalezc oparcie , to on ma rownie zryta banie jak ona, to z nim moze poromawiac o wszystkim , to on ma z nia lepszy kontakt niz jej wlasna matka , tylko przy nim czuje sie jakby miala kogos komu naprawde na niej zalezy . Kto sie o nia martwi , kto ja wspiera , kto motywuje . W kim ma najwieksze poparcie . On daje jej tyle radosci ile powinien dawac prawdziwy przyjaciel . Dziekuje blondasku. / lolus12161
|
|
 |
|
Miałaś nie płakać, miałaś być twarda, co z Tobą jest?
|
|
 |
|
Wciąż jest we mnie, obok mnie, w moim sercu, w moim zagubionym sercu. / i.need.you
|
|
 |
|
moja choroba to miłość.
|
|
 |
|
Tylko pozwól mi choć raz dotknąć Twoich myśl. Chciałabym wiedzieć - choć ten raz - co siedzi w twojej głowie. / i.need.you
|
|
 |
|
od dzisiaj nie zbieram już na czołg, zbieram na buldożer, kurwa .
|
|
 |
|
Chciałem żebyś tak po prostu była ze mną. Opowiadała o wszystkim co Cię denerwuje i bawi. Chciałem móc odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania byś nigdy nie musiała we mnie wątpić. Chciałem być dla Ciebie całym światem. Chciałem tak wiele a nie potrafiłem dać Ci choćby odrobiny ciepła. Paradoks. Moje serce przepełnione było Tobą, podczas gdy Ty uważałaś, że go nie mam. Tęsknię za szlakami namiętności, za Twoimi obojczykami w których moje usta mogły znaleźć ukojenie. Tęsknie kochanie tak bardzo, że kładąc się wieczorem do łóżka słyszę jak pęka mi serce. Chciałbym z Tobą porozmawiać, mógłbym napisać, zdzwonić lub przyjść, lecz czy Ty ucieszyłabyś się na mój widok? Wszystko jest łatwiejsze gdy nie patrzę w Twoje szmaragdowe oczy, gdy nie słyszę Twego błagania bym został. Dlatego nie wyjdę z domu by stanąć przed Twymi drzwiami bo wiem, że nie potrafiłbym odejść/ mr.twoj
|
|
 |
|
cz.2 Usiądź obok mnie. Podaj mi swoją dłoń. Teraz opowiedz o tym co Cie trapi, zdradź mi szczegóły historii swojego życia. Obiecuję, że nie umknie mi ani jedno wypowiedziane przez Ciebie słowo. Przez cały czas zadbam o to byś czuł moje wsparcie. Czuł moją bliskość i obecność. A kiedy skończysz pozwolę nam chwilę wspólnie pomilczeć. Dać ustabilizować się rozchwianym emocjom. Przyłożę usta do Twojego serca. Przez chwile posłucham jak nieregularnie bije. Pocałuje je i już nikomu więcej nie pozwolę Cie skrzywdzić. Teraz mnie przytul, przetrzyj oczy i dojrzyj, że jest ktoś kto oddał by za Ciebie życie, bylebyś choć przez chwilę uśmiechnął się szczęściem. To tylko ja. / poetkazprzypadku
|
|
 |
|
cz.1 Mógłbyś przestać udawać, że nic w życiu się nie liczy. Że uczucia to słabości ,którym poddają się tylko tchórze. Bariera, którą jesteś otoczony i dystans który stwarzasz przestałby odgradzać Cię od ludzi którym na Tobie zależy. Wiele razy widziałam smutek w Twoich oczach, dręczące wyrzuty sumienia z którymi sobie nie radziłeś. Tą dezorientację duszy i nieporządek w sercu. Chwilowe momenty załamania były dla Ciebie czymś więcej niż przegranym życiem. Były porażką, z którą nie byłeś w stanie się pogodzić. Dlatego chowałeś łzy głęboko na dnie zmęczonych oczu nawet przed sobą samym. Słono-gorzki smak kropel sprawiających wewnętrzny ból nie pomagał Ci ukoić uczucia rozpadającej się duszy. Nigdy mi o tym nie mówiłeś, ale wiem, że kiedyś ktoś bardzo mocno Cie zranił. Zadał rany i odszedł. Ale przede mną nie musisz udawać. Zawsze byłam, jestem i będę Twoim powiernikiem.
|
|
|
|