 |
|
Ale daje ci coś ulotnego, czego nie widać
Wiem jedno, musze pisać tak, pisać do skutku
Dopóki nie zobaczę łez szczęścia, albo smutku
|
|
 |
|
W tekstach słyszysz bicie serca, tętni w nich krew.
To wdech, to wydech, to miłość, to gniew.
|
|
 |
|
Tu nie ma porównania to co czuję do rapu
|
|
 |
|
kolejny joint - dedykuje go Tobie , kolejne piwo pije za Twoje zdrowie .
|
|
 |
|
słodka jak cukier jest Twoja skóra,
nasza temperatura jest bliska zenitu, jedna miłość i my tu, patrz na mnie, przytul,
|
|
 |
|
błyszcz dla mnie Kotku,
wiem co masz w środku
|
|
 |
|
Ty jesteś moim światem, przychodze tu z rapem
|
|
 |
|
Czuje twoj zapach, dotykam Cię po tylu latach
|
|
 |
|
jesteś ty, tylko dla mnie, tylko moja, patrz na mnie.
jesteśmy jedną całością, jedną możliwością, patrz na mnie.
|
|
 |
|
Mam w sobie dużo bólu, gdzieś tam w środku wiedziałam, że nie ma już mnie. Moja dusza wychodzi z ciała. Nienawiść płynie w żyłach. Osiągam zenit nienawiści. Nie mam złych intencji. To tylko ja. Inna, niż zawsze, ale to nadal ja. To samo ciało, tylko, że bez duszy. Kiedyś poczujesz to piekło na własnej skórze.
|
|
 |
|
czy nadzieja znajdzie sposób, by mi pomóc się obudzić?
|
|
 |
|
i znów za oknem leje, na ulicy znowu krzyki, a ja trzymam się nadziei, bez nadziei jestem nikim.
|
|
|
|