 |
|
Przeżyłam tyle rozczarowań, że jedno więcej nie robi na mnie wrażenia.
|
|
 |
|
Dopiero późną nocą, przy szczelnie zasłoniętych oknach, gryziemy z bólu ręce, umieramy z miłości.
|
|
 |
|
Bo kiedy życie nas oślepia. Miłość czyni nas dobrymi.
|
|
 |
|
czasem brak mi słów by wyrazić co czuje,
nie lubię mówić za to bacznie obserwuje!
|
|
 |
|
Poddaję się do dymisji.Nie umiem uratować nas.Nic nie jest w stanie sprawić,że zaczniemy się dogadywać,przestaniemy się ranić.Gorzka prawda pomału dociera do mnie. Rani do żywego.Pali moje wnętrzności.Twoje dłonie nie śpieszą na ratunek,nie przynoszą ukojenia. Wzdrygam się pod ich dotykiem.Twoje słowa wracają do mnie ze zdwojoną intensywnością.Dźwięczą w uszach niczym symfonia ostrza noża przesuwanego po butelce.Chciałabym Cię zatrzymać.Znaleźć sposób na dotarcie do Ciebie,na roztopienie tego sopla lodu w który systematycznie co jakiś czas zmienia się twoje serce.Ale może Ty po prostu wolisz być sam.A ja tylko udaremniam Ci to.Może muszę pozwolić Ci odejść.Może to kłamstwo ta cała teoria,że miłość pokona wszystkie przeciwności losu.A idealne dopasowanie było tylko złudzeniem,w które pozwoliliśmy sobie uwierzyć.To boli jak cholera.Co jeśli nam nie wyjdzie?Gdzie szukać po raz kolejny miłości kiedy odnalezienie tej graniczyło z cudem.I nie wyobrażam sobie innej na jej miejsce/hoyden
|
|
 |
|
Przeznaczenie? Sam tu musisz zrobić pierwszy krok
|
|
 |
|
Loving your dream, carrying your pain...
|
|
 |
|
Czasem zrozumieć jest tak ciężko co mówią, choć mówią w moim języku, ja wciąz nie ufam ludziom
|
|
 |
|
Magia jest wtedy, kiedy splatamy dłonie,
a nasze oczy mówią wszystko zamiast słów
|
|
 |
|
w Twoim uśmiechu widzę szczerość i uczucie
i teraz wiem z kim na koniec świata uciec.
|
|
 |
|
Alko wypłukało ze mnie wszystko, oprócz żalu.
|
|
 |
|
To smutne, że nie widzisz już w moich oczach siebie. To przykre, Ty wiesz swoje, a ja dalej nic nie wiem.
|
|
|
|