głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tramplesimagination

Tak wiele bym dał  by wymazać wszystkie krzywdy. Te złe wspomnienia stłamsić gdzieś  a zostawić te najlepsze.    Bezczel

damulki.pl dodano: 15 lipca 2013

Tak wiele bym dał, by wymazać wszystkie krzywdy. Te złe wspomnienia stłamsić gdzieś, a zostawić te najlepsze. - Bezczel

Zazdroszczę każdej osobie..która ma Cię na co dzień

damulki.pl dodano: 15 lipca 2013

Zazdroszczę każdej osobie..która ma Cię na co dzień

obiecaj mi  że nikt ani nic nie będzie w stanie nas rozdzielić  dobrze? obiecaj  że wspólnie damy radę i że już nigdy nie pozwolisz mi uronić choćby jednej łzy. obiecaj  że nasza miłość jest silniejsza od wszelkich przeciwności  że jest trwała i nierozerwalna. obiecaj  że ufasz moim słowom  że ufasz mnie  że nikt nie jest w stanie sprawić  że zwątpisz w moją osobę. obiecaj  ze zawsze będziesz widział we mnie dziewczynę  którą kochasz  że zawsze mój uśmiech będzie powodował Twój. obiecaj  że nie odejdziesz z dnia na dzień  że nie zostawisz mnie. obiecaj  że my to coś na zawsze  coś co będzie trwać i trwać. obiecaj  że damy radę. obiecaj  bo zaczynam wątpić  bo zaczynam się bać  bo zaczynam wariować. zbyt mocno pokochałam  by móc to stracić.

cynamoon dodano: 15 lipca 2013

obiecaj mi, że nikt ani nic nie będzie w stanie nas rozdzielić, dobrze? obiecaj, że wspólnie damy radę i że już nigdy nie pozwolisz mi uronić choćby jednej łzy. obiecaj, że nasza miłość jest silniejsza od wszelkich przeciwności, że jest trwała i nierozerwalna. obiecaj, że ufasz moim słowom, że ufasz mnie, że nikt nie jest w stanie sprawić, że zwątpisz w moją osobę. obiecaj, ze zawsze będziesz widział we mnie dziewczynę, którą kochasz, że zawsze mój uśmiech będzie powodował Twój. obiecaj, że nie odejdziesz z dnia na dzień, że nie zostawisz mnie. obiecaj, że my to coś na zawsze, coś co będzie trwać i trwać. obiecaj, że damy radę. obiecaj, bo zaczynam wątpić, bo zaczynam się bać, bo zaczynam wariować. zbyt mocno pokochałam, by móc to stracić.

Wiecie co jest najśmieszniejsze? Mimo całego bólu  który mi zadał. Nieprzespanych nocy  przekleństw z moich ust  wypalonych fajek i codziennego płaczu gdybym mogła  poznałabym go jeszcze raz i powtórzyła wszystko od nowa.

cynamoon dodano: 14 lipca 2013

Wiecie co jest najśmieszniejsze? Mimo całego bólu, który mi zadał. Nieprzespanych nocy, przekleństw z moich ust, wypalonych fajek i codziennego płaczu gdybym mogła, poznałabym go jeszcze raz i powtórzyła wszystko od nowa.
Autor cytatu: whistle

'uwierz mi  gdyby któryś Cię dotknął  gdyby któryś chociażby w przelocie dotknął skrawka Twojej kurtki  wziąłbym siekierę i poucinałbym mu ręce. nie pozwolimy Cię skrzywdzić'  i jak ich tu nie kochać?

cynamoon dodano: 14 lipca 2013

'uwierz mi, gdyby któryś Cię dotknął, gdyby któryś chociażby w przelocie dotknął skrawka Twojej kurtki, wziąłbym siekierę i poucinałbym mu ręce. nie pozwolimy Cię skrzywdzić'/ i jak ich tu nie kochać?

objął mnie w pasie i z tym tak dobrze mi znanym błyskiem w oku  zaczął pocieszać. jego słowa uderzały w moje serce  niczym torpeda. jego dotyk wypalał w skórze bolesne blizny. wszystko odradzało się na nowo  wszystko wracało  a ja tak strasznie bałam się skutków. próbował na nowo otworzyć moje serce  próbowałam znowu w nim zamieszkać  choć na sekundkę  na chwileczkę  by znowu zrobić w nim niesamowity bałagan. i nawet jeśli  jeszcze kilka miesięcy temu oddałabym wszystko za takie chwile u jego boku  teraz wzrokiem nerwowo przeczesywałam plac w poszukiwaniu kogoś innego. w poszukiwaniu chłopaka  który dzień w dzień karmił mnie najczystsza postacią szczęścia. nie było już miejsca dla chwilowych substytutów  zmądrzałam  wiesz?

cynamoon dodano: 14 lipca 2013

objął mnie w pasie i z tym tak dobrze mi znanym błyskiem w oku, zaczął pocieszać. jego słowa uderzały w moje serce, niczym torpeda. jego dotyk wypalał w skórze bolesne blizny. wszystko odradzało się na nowo, wszystko wracało, a ja tak strasznie bałam się skutków. próbował na nowo otworzyć moje serce, próbowałam znowu w nim zamieszkać, choć na sekundkę, na chwileczkę, by znowu zrobić w nim niesamowity bałagan. i nawet jeśli, jeszcze kilka miesięcy temu oddałabym wszystko za takie chwile u jego boku, teraz wzrokiem nerwowo przeczesywałam plac w poszukiwaniu kogoś innego. w poszukiwaniu chłopaka, który dzień w dzień karmił mnie najczystsza postacią szczęścia. nie było już miejsca dla chwilowych substytutów, zmądrzałam, wiesz?

wszystko stało się tak szybko. wszystko potoczyło się tak nagle  tak niespodziewanie. nie mogłam patrzeć jak każdy z nich po kolei dostaję kolejną serię ciosów  nie mogłam patrzeć jak jeden z nich  ten którego tak uwielbiam  ląduje na ziemi okładany pięściami przeciwników. nie mogłam tak po prostu stac z boku  być biernym obserwatorem. ruszyłam między nich  chciałam pomóc  chciałam osłonić ich własnym ciałem. przecież znałam obie strony  obie były mi równie bliskie. nie chciało mi się płakać  nie czułam się słaba. wręcz przeciwnie. adrenalina napędzała mnie do walki  dodawała odwagi  kazała iść za głosem serca i bronić jak tylko potrafię  każdego z nich. nie pozwolili mi  odciągali na bok  przytulali  przyjaciółka starała się przemówić mi do rozsądku. ale nic do mnie nie docierało  w głowie zakodowane miałam jedno  by nic im się nie stało.

cynamoon dodano: 14 lipca 2013

wszystko stało się tak szybko. wszystko potoczyło się tak nagle, tak niespodziewanie. nie mogłam patrzeć jak każdy z nich po kolei dostaję kolejną serię ciosów, nie mogłam patrzeć jak jeden z nich, ten którego tak uwielbiam, ląduje na ziemi okładany pięściami przeciwników. nie mogłam tak po prostu stac z boku, być biernym obserwatorem. ruszyłam między nich, chciałam pomóc, chciałam osłonić ich własnym ciałem. przecież znałam obie strony, obie były mi równie bliskie. nie chciało mi się płakać, nie czułam się słaba. wręcz przeciwnie. adrenalina napędzała mnie do walki, dodawała odwagi, kazała iść za głosem serca i bronić jak tylko potrafię, każdego z nich. nie pozwolili mi, odciągali na bok, przytulali, przyjaciółka starała się przemówić mi do rozsądku. ale nic do mnie nie docierało, w głowie zakodowane miałam jedno, by nic im się nie stało.

Będę sie droczyć z losem  kłocić z Bogiem awanturować z przeznaczeniem dopóki nie dostanę Ciebie.

czegosiegapisz95 dodano: 14 lipca 2013

Będę sie droczyć z losem, kłocić z Bogiem awanturować z przeznaczeniem dopóki nie dostanę Ciebie.

Mała  wylansowana niuniu. jest jeden problem   oprócz wyglądu istnieje w życiu coś takiego jak mózg   tak   wiem   że słyszysz pierwszy raz to słowo  więc już tłumaczę : to takie coś dzięki czemu myślisz  i jesteś kimś więcej niż najzwyklejszą w świecie kolejną dupą do wyruchania.

czegosiegapisz95 dodano: 14 lipca 2013

Mała, wylansowana niuniu. jest jeden problem - oprócz wyglądu istnieje w życiu coś takiego jak mózg - tak , wiem , że słyszysz pierwszy raz to słowo, więc już tłumaczę : to takie coś dzięki czemu myślisz, i jesteś kimś więcej niż najzwyklejszą w świecie kolejną dupą do wyruchania.

Kiedy Cię poznałam nie wiedziałam  jak moje życie się zmieni. Nie miałam pojęcia  że stoczę się na samo dno  z którego nie będę w stanie się wybić. Czułam  jak to wszystko jedynie rozrywało moją duszę  moje serce było rozszarpane na małe kawałeczki. Zamiast łez była krew. Powodowałeś rozstrój moich nerwów. Niszczyłeś moje zdrowie  a ciało doprowadzałeś do obłędu. Wbijałeś nóż w serce  brzuch  plecy.. Jak tylko się dało i kiedy to było możliwe niszczyłeś mnie. Może sprawiało Ci to radość  a może byłeś takim egoistycznym dupkiem  że cieszyłeś się  jak ktoś cierpi przez Ciebie? Mój oddech z dnia na dzień był coraz słabszy. Upadałam  umierałam... Sięgnęłam dna. Nie wiedziałam  jak się podnieść  a Ty zamiast mi pomóc  to jeszcze bardziej skopałeś moje ciało. Co z tego miałeś? No powiedz mi do cholery  co Ci to dało?

remember_ dodano: 13 lipca 2013

Kiedy Cię poznałam nie wiedziałam, jak moje życie się zmieni. Nie miałam pojęcia, że stoczę się na samo dno, z którego nie będę w stanie się wybić. Czułam, jak to wszystko jedynie rozrywało moją duszę, moje serce było rozszarpane na małe kawałeczki. Zamiast łez była krew. Powodowałeś rozstrój moich nerwów. Niszczyłeś moje zdrowie, a ciało doprowadzałeś do obłędu. Wbijałeś nóż w serce, brzuch, plecy.. Jak tylko się dało i kiedy to było możliwe niszczyłeś mnie. Może sprawiało Ci to radość, a może byłeś takim egoistycznym dupkiem, że cieszyłeś się, jak ktoś cierpi przez Ciebie? Mój oddech z dnia na dzień był coraz słabszy. Upadałam, umierałam... Sięgnęłam dna. Nie wiedziałam, jak się podnieść, a Ty zamiast mi pomóc, to jeszcze bardziej skopałeś moje ciało. Co z tego miałeś? No powiedz mi do cholery, co Ci to dało?

http:  cojakocham.blogspot.com     nowy.   yezoo

yezoo dodano: 13 lipca 2013

Nie wiem co mam Ci powiedzieć. Co ? Że Cię kocham ? Że wciąż po nocach nie śpię  i że wciąż jest źle.

czegosiegapisz95 dodano: 13 lipca 2013

Nie wiem co mam Ci powiedzieć. Co ? Że Cię kocham ? Że wciąż po nocach nie śpię, i że wciąż jest źle.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć