głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika tracezmysly

i nic chyba tak nie boli jak puste obietnice składne przez osoby na których zbyt mocno nam zależy...

xokajdusxo dodano: 28 grudnia 2012

i nic chyba tak nie boli jak puste obietnice składne przez osoby na których zbyt mocno nam zależy...

wracając ze spaceru  jakoś po 23 szłam sobie przez las. słuchałam muzyki  mając wyjebane na wszystko. pierwszy raz nic mnie nie obchodziło. w pewnym momencie przestałam cokolwiek widzieć. nagle zaczęło przeraźliwie śmierdzieć i coś obiło mi się o oko. nie zwracałam na to najmniejszej uwagi. szłam odważnie dalej. nagle coś na mnie spadło i przewróciłam się. to był człowiek  który prawdopodobnie powiesił się na drzewie. las trupów  czyżby? rozglądam się  na wszystkich gałęziach wisi ktoś. zarówno mężczyźni jak i kobiety z dziećmi. spodobało mi się to. widzę w tym lesie swą przyszłość. teraz odwiedzam go dość częśto  nie rozumiem czemu nigdy nie ma tam ruchu. czasem też przyglądam się ludziom  którzy przy powieszeniu się podcięli sobie żyły. inspiruje mnie to do dalszych działań.   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 25 grudnia 2012

wracając ze spaceru, jakoś po 23 szłam sobie przez las. słuchałam muzyki, mając wyjebane na wszystko. pierwszy raz nic mnie nie obchodziło. w pewnym momencie przestałam cokolwiek widzieć. nagle zaczęło przeraźliwie śmierdzieć i coś obiło mi się o oko. nie zwracałam na to najmniejszej uwagi. szłam odważnie dalej. nagle coś na mnie spadło i przewróciłam się. to był człowiek, który prawdopodobnie powiesił się na drzewie. las trupów, czyżby? rozglądam się- na wszystkich gałęziach wisi ktoś. zarówno mężczyźni jak i kobiety z dziećmi. spodobało mi się to. widzę w tym lesie swą przyszłość. teraz odwiedzam go dość częśto, nie rozumiem czemu nigdy nie ma tam ruchu. czasem też przyglądam się ludziom, którzy przy powieszeniu się podcięli sobie żyły. inspiruje mnie to do dalszych działań. / paktoofoonika

cz. 2   po chwili podeszła  wzięła go i wyryła na nim moje imię i nazwisko  po czym podcięła mi żyły u drugiej ręki. upadłam. dziewczynka płakała. powoli wchłąnęła mnie ziemia. mój marny żywot  marna śmierć.   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 25 grudnia 2012

cz. 2 - po chwili podeszła, wzięła go i wyryła na nim moje imię i nazwisko, po czym podcięła mi żyły u drugiej ręki. upadłam. dziewczynka płakała. powoli wchłąnęła mnie ziemia. mój marny żywot- marna śmierć. / paktoofoonika

cz. 1   czyżbym lunatykowała? jest środek zimnej nocy  wstaję i wychodzę na dwór. nie wiem  czy mi się to wydaje  czy dzieje się to naprawdę  ale za mną idzie mała płacząca dziewczynka z zakrwawionym nożem. odwracam się  kucam do niej i pytam  co się dzieje. ona wybucha płaczem jeszcze bardziej i każe iść mi dalej. droga robi się coraz bardziej wąska. po bokach leżą zniszczone nagrobki z imionami i nazwiskami jakichś obcych ludzi. nagle dziewczynka każe mi się zatrzymać. zatrzymałam się i przykucnęłam do niej. 'podaj mi rączkę'  powiedziała cichutko i słodko. podając rękę wiedziałam  że jej intencje są dobre. podcięła mi żyły. myślałam  że umrę z radości. moje podniecenie śmiercią było nie do opisania. dziewczynka kazała mi wstać i iść dalej. krew tryskała niesamowicie  powoli traciłam czucie w ręce.. maleństwo za mną nadal płakało. 'spójrz'  powiedziała znów cichutko. spojrzałam się na wprost. leżał pusty nagrobek.   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 25 grudnia 2012

cz. 1 - czyżbym lunatykowała? jest środek zimnej nocy, wstaję i wychodzę na dwór. nie wiem, czy mi się to wydaje, czy dzieje się to naprawdę, ale za mną idzie mała płacząca dziewczynka z zakrwawionym nożem. odwracam się, kucam do niej i pytam, co się dzieje. ona wybucha płaczem jeszcze bardziej i każe iść mi dalej. droga robi się coraz bardziej wąska. po bokach leżą zniszczone nagrobki z imionami i nazwiskami jakichś obcych ludzi. nagle dziewczynka każe mi się zatrzymać. zatrzymałam się i przykucnęłam do niej. 'podaj mi rączkę'- powiedziała cichutko i słodko. podając rękę wiedziałam, że jej intencje są dobre. podcięła mi żyły. myślałam, że umrę z radości. moje podniecenie śmiercią było nie do opisania. dziewczynka kazała mi wstać i iść dalej. krew tryskała niesamowicie, powoli traciłam czucie w ręce.. maleństwo za mną nadal płakało. 'spójrz'- powiedziała znów cichutko. spojrzałam się na wprost. leżał pusty nagrobek. / paktoofoonika

Nie zawsze smutek poznasz na twarzy gdy z oczu łzy się poleją  bo czasem w sercu łamie się życie a jednak usta się śmieją .

xokajdusxo dodano: 25 grudnia 2012

Nie zawsze smutek poznasz na twarzy gdy z oczu łzy się poleją ,bo czasem w sercu łamie się życie a jednak usta się śmieją .

czy ja przypominam jeszcze człowieka? błąkam się po tym świecie jako niepotrzebna nikomu istota z uczuciami  które powoli zanikają. powoli przestaję czuć  ranię wszystkich wokół swą obecnością na tym durnym i pojebanym świecie  narzekam jak mi źle  zajmuje miejsce w domu. przepraszam  że jestem  że istnieję. nie chcę. każdy człowiek traktuje mnie jak najgorszego wyrzutka. każdy się ode mnie odsunął  nie czuję  że żyję. jeszcze moment  chwileczka  a zginie bezwartościowa Julka.   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 25 grudnia 2012

czy ja przypominam jeszcze człowieka? błąkam się po tym świecie jako niepotrzebna nikomu istota z uczuciami, które powoli zanikają. powoli przestaję czuć, ranię wszystkich wokół swą obecnością na tym durnym i pojebanym świecie, narzekam jak mi źle, zajmuje miejsce w domu. przepraszam, że jestem, że istnieję. nie chcę. każdy człowiek traktuje mnie jak najgorszego wyrzutka. każdy się ode mnie odsunął, nie czuję, że żyję. jeszcze moment, chwileczka, a zginie bezwartościowa Julka. / paktoofoonika

zostawia chłosta sznyty  pozostawia nas z raną.   KaeN♥

paktoofoonika dodano: 24 grudnia 2012

zostawia chłosta sznyty, pozostawia nas z raną. / KaeN♥

Nawet nie wie  jak często  właśnie w nieświadomy sposób swoją krótką czasami wiadomością sprawia mi radość na sercu.

hopellove dodano: 23 grudnia 2012

Nawet nie wie, jak często, właśnie w nieświadomy sposób swoją krótką czasami wiadomością sprawia mi radość na sercu.

Łatwiej jest teraz iść przez życie mając świadomość  że nie wolno się poddawać. Wcześniej też ona była  lecz zaklęta w duszy  nie pozwalałam się jej ujawniać. Dziś może jest zaledwie trochę inaczej  a może bardzo wiele się zmieniło? Czas stał się łagodniejszy  sprawił  że są chwile szczęścia  które pozwalają się uśmiechać. Wiem  że jest ktoś dla kogo warto się starać  przy kim wszystkie te nieszczęścia tracą na swojej wartości  a zaś inne rzeczy na jej zyskują. I wiesz co? Cieszy mnie sam fakt  że ten ktoś pojawił się na mojej drodze. Pomimo  że droga pomiędzy nami często jest ciężka  wyboista i pod górkę  to chociaż mam pewność  że dla tej osoby warto się starać. Bo kto  jak kto  ale On potrafi wiele rozbudzić w moim sercu.    remember

hopellove dodano: 23 grudnia 2012

Łatwiej jest teraz iść przez życie mając świadomość, że nie wolno się poddawać. Wcześniej też ona była, lecz zaklęta w duszy, nie pozwalałam się jej ujawniać. Dziś może jest zaledwie trochę inaczej, a może bardzo wiele się zmieniło? Czas stał się łagodniejszy, sprawił, że są chwile szczęścia, które pozwalają się uśmiechać. Wiem, że jest ktoś dla kogo warto się starać, przy kim wszystkie te nieszczęścia tracą na swojej wartości, a zaś inne rzeczy na jej zyskują. I wiesz co? Cieszy mnie sam fakt, że ten ktoś pojawił się na mojej drodze. Pomimo, że droga pomiędzy nami często jest ciężka, wyboista i pod górkę, to chociaż mam pewność, że dla tej osoby warto się starać. Bo kto, jak kto, ale On potrafi wiele rozbudzić w moim sercu. | remember_ ~

Love is when you crying  and you still want him..

uzalezniona_toba dodano: 22 grudnia 2012

Love is when you crying, and you still want him..

Pieprzone życie nie daje ani chwili by złapać oddech bez bólu. Po prostu czujesz jak serce rozrywa się w strzępy. Nakładam uśmiech każdego dnia i zmywam go wieczorem. Nikt nie potrafi tego zrozumieć. Nikt nie wie co czuje. Kolejny frajer leci na moje cycki zapominając że mam też serce. Tak bardzo chciałabym wziąć do ręki żyletke i jednym pociągnięciem ulżyć sobie ale wiem że nie mogę . Czasem wydaje mi się że z tego nigdy nie wyjde. Czasem pojawia się ktoś kto na kilka miesięcy zatrzymuje ból. Ale to wszystko wraca nie wiem czemu. Ostatnio nie płacze  po prostu przeżywam to w sobie. Żyje ale co za życie bez duszy?

uzalezniona_toba dodano: 22 grudnia 2012

Pieprzone życie nie daje ani chwili by złapać oddech bez bólu. Po prostu czujesz jak serce rozrywa się w strzępy. Nakładam uśmiech każdego dnia i zmywam go wieczorem. Nikt nie potrafi tego zrozumieć. Nikt nie wie co czuje. Kolejny frajer leci na moje cycki zapominając że mam też serce. Tak bardzo chciałabym wziąć do ręki żyletke i jednym pociągnięciem ulżyć sobie,ale wiem że nie mogę . Czasem wydaje mi się że z tego nigdy nie wyjde. Czasem pojawia się ktoś kto na kilka miesięcy zatrzymuje ból. Ale to wszystko wraca,nie wiem czemu. Ostatnio nie płacze, po prostu przeżywam to w sobie. Żyje ale co za życie bez duszy?

szczegółowo analizuje plan jego klasy  rozmyślam kiedy będziemy się mijać na schodach  a kiedy będziemy mieć lekcje na przeciwko siebie . szukam go wzrokiem na każdej przerwie . a gdy go spotkam  udaję  że go nie widzę .

uzalezniona_toba dodano: 22 grudnia 2012

szczegółowo analizuje plan jego klasy, rozmyślam kiedy będziemy się mijać na schodach, a kiedy będziemy mieć lekcje na przeciwko siebie . szukam go wzrokiem na każdej przerwie . a gdy go spotkam, udaję, że go nie widzę .
Autor cytatu: ansomia

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć